Energetyka

Kontrowersje wokół inwestycji w Ostrołęce

Jedna z koncepcji zakładała, że planowany blok w elektrowni Ostrołęka będzie opalany gazem – wynika z informacji „Parkietu”.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, broni zasadności budowy kolejnego bloku węglowego

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Na światowym szczycie klimatycznym w Katowicach przedstawiciele polskiego rządu bronią planowanej inwestycji w nowy blok węglowy w Elektrowni Ostrołęka. Jest to o tyle trudne, że na konferencji pojawia się wiele apeli o dekarbonizację energetyki i całkowite odejście od paliw kopalnych, które emitują najwięcej gazów cieplarnianych. Tymczasem okazuje się, że – jak wynika z naszych informacji – jedna z koncepcji zakładała, że nowy blok będzie opalany gazem. Uzasadnione było to niższą emisją CO2 i rosnącą dywersyfikacją dostaw gazu do Polski. Rząd postawił jednak na węgiel.

Solidarność europejska

Budowa siłowni w Ostrołęce pochłonie 6 mld zł brutto. Projekt realizują wspólnie dwie kontrolowane przez Skarb Państwa spółki energetyczne – Enea i Energa. Minister energii Krzysztof Tchórzewski przekonywał w Katowicach, że projektowana elektrownia jest związana ze zobowiązaniem energetycznej synchronizacji Litwy, Łotwy i Estonii z Unią Europejską. – Są pewne cele, które niekoniecznie z punktu widzenia naszego interesu ekologicznego i gospodarczego byłyby dla nas najważniejsze, ale to jest pewna solidarność europejska. Bez nas, bez Finlandii, bez Szwecji kraje bałtyckie nie mogłyby się zsynchronizować z UE – argumentował Tchórzewski.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" w e-prenumeracie
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz