Byki i niedźwiedzie tygodnia

Dobry rok. 69 proc. spółek na plusie

Czas na podsumowanie. Kto zaskoczył na plus, a kto na minus w ostatnich 12 miesiącach?
Foto: Bloomberg

Za nami rok prawdziwej hossy na warszawskim rynku akcji. Na szerokim rynku GPW dokładnie 69,4 proc. spółek kończyło go na plusie, a średnia zwyżka ich notowań wyniosła aż 64,7 proc. Z kolei 30,6 proc. firm kończyło rok na minusie ze średnią stratą 23,3 proc. Średnia zmiana notowań wszystkich akcji notowanych na głównym rynku wyniosła 37,9 proc., a mediana 21,2 proc. Relacja zysku do ryzyka oraz trafność zdecydowanie przemawiały w minionym roku na korzyść kupujących. Innymi słowy – jakiekolwiek papiery by człowiek nabył, dość trudno było stracić. To o tyle dobra wiadomość, że w czasach rosnącej inflacji giełda okazała się dobrym, choć oczywiście niepozbawionym ryzyka, miejscem na zabezpieczenie swojego kapitału przed spadkiem jego realnej siły nabywczej.

Patrząc na rynek bardziej szczegółowo, można powiedzieć, że 2021 r. należał do spółek o średniej kapitalizacji. Indeks mWIG40 zyskał ponad 30 proc. i jako jedyny z grona głównych wskaźników obronił pod koniec roku średnią 200-sesyjną, czyli umowną granicę hossy. Indeks maluchów – sWIG80 – zyskał o 10 pkt proc. mniej niż mWIG40. Duży wpływ na jego ostateczny wynik miała relatywna słabość w ostatnim kwartale (indeks stracił w tym okresie ponad 5 proc.). Wskaźnik maluchów kończył 2021 r. z dorobkiem bliskim 13,5 proc. W tym miejscu, dla kontrastu, warto dodać, że NCIndex stracił w minionym roku ponad 20 proc. i kontynuował bessę, która zaczęła się w lipcu 2020 r.

Jeśli chodzi o indeksy sektorowe, to na 15 wskaźników 13 kończyło 2021 r. na plusie. Dwóch „nieszczęśników" to WIG-górnictwo i WIG.GAMES. Liderem zwyżek była branża odzieżowa, a zaraz za nią uplasowały się banki i motoryzacja. Odzieżówkę pchały w górę przede wszystkim notowania LPP (78-proc. udział w indeksie), które wzrosły o ponad 100 proc. Sektor bankowy napędzany był najpierw spodziewanymi, a później wprowadzonymi podwyżkami stóp procentowych. Sektor motoryzacyjny natomiast rósł na barkach Inter Cars i Auto Partner, których notowania utrzymywały się przez cały rok w silnych trendach wzrostowych.

Zgodnie z tradycją „Byków i niedźwiedzi" na koniec miesiąca warto zerknąć w statystyki historyczne dla miesiąca kolejnego. Jak zapowiada się styczeń na GPW? Dobrze. Średnia zmiana WIG w pierwszym miesiącu roku jest dodatnia i wynosi 3,71 proc. Lepsze pod tym względem są tylko kwiecień i lipiec. Mediana dla stycznia też jest dodatnia i wynosi 1,35 proc., a to dlatego, że na 30 lat w 17 przypadkach WIG rósł, a w 13 spadał. Średnia dla wzrostowych styczniów to 10 proc., a dla spadkowych -4,5 proc. Zatem i trafność, i relacja potencjalnego zysku do ryzyka przemawiają na korzyść kupujących. A że przez ostatnie dwa lata efektu stycznia nie było, to czas na przysłowiowe „do trzech razy sztuka".

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.