Byki i Niedźwiedzie

Byki i niedźwiedzie. Nominowani do Złotych Portfeli "Parkietu"

PZU Akcji Spółek Dywidendowych, zarządzany przez Piotra Bienia i Rocha Pietronia, ze stopą zwrotu rzędu 34 proc. mógłby spokojnie ubiegać się o Złoty Portfel „Parkietu" w kategorii najlepszy fundusz rynku kapitałowego, a nie tylko najlepszy fundusz akcji polskich.

Piotr Bień, TFI PZU

Foto: Archiwum

Łukasz Siwek, MetLife TFI

Foto: Archiwum

W 2016 r. zaledwie pięć funduszy – surowców i akcji rosyjskich – w ofercie krajowych TFI osiągnęło wyższy zysk. Teraz, kiedy na GPW hossa trwa w najlepsze, stopa zwrotu PZU Akcji Spółek Dywidendowych nie robi większego wrażenia. Dobrze jednak pamiętać, że została wypracowana w roku, w którym mało kto uważał, że warto inwestować przy Książęcej.

Paweł Gąsior, Ipopema TFI

Foto: Archiwum

Bień i Pietroń Złoty Portfel zawdzięczają autorskiej strategii inwestycyjnej, polegającej na bardzo aktywnym zarządzaniu portfelem składającym się ze stosunkowo niewielkiej liczby spółek – za ok. 80 proc. stopy zwrotu odpowiada zaledwie 20 firm. W październiku w obszernym wywiadzie udzielonym „Parkietowi" Bień zalecał akumulację polskich akcji. Miał nosa.

W 2016 r. bardzo dobre wyniki inwestycyjne pozwoliła osiągnąć wakacyjna hossa średnich spółek skupionych w mWIG40. Jeszcze więcej niż sam indeks – 18,2 proc. – zarobił MetLife Akcji Średnich Spółek, zarządzany przez Łukasza Siwka – 23 proc. zysku. A nawet fundusz, który teoretycznie powinien się ograniczać do odwzorowania wskaźnika „średniaków" – Ipopema m-INDEKS FIO (kat. A) – 20 proc. na plusie – prowadzony przez Pawła Gąsiora.

Na koniec wątek osobisty: fundusz Ipopemy darzę sympatią, bo w 2014 r. zarobił więcej niż wszystkie aktywnie zarządzane fundusze akcji polskich. Przyznanie mu wtedy Złotego Portfela wywołało oburzenie wśród zarządzających z konkurencji.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły