REKLAMA
REKLAMA

Biznes i sport

Wielki Szlem

Brydż to coś więcej niż gra w karty. Gimnastykuje mózg, poprawia kondycję całego organizmu, wzmacnia przyjaźnie. Debiutanci mogą w nim rywalizować z mistrzami i wcale nie są skazani na porażkę. Jest dla każdego, w każdym wieku.
Foto: Archiwum

Wbrew obiegowym opiniom brydż nie ma nic wspólnego z hazardem. To gra losowo-strategiczna. Na turniejach zawodnicy dostają taki sam układ kart, a rozgrywki bardzo się od siebie różnią. Renata Dancewicz: – To jest gra w mózg przy użyciu kart. Można się w niej rozwijać przez całe życie. Kobiety z upływem lat grają coraz lepiej, bo z wiekiem nabierają luzu, przestają się przejmować ocenami innych, wiedzą, czego chcą.

Aktorka bierze udział w turniejach, ma tytuł mistrza regionalnego, w 2009 r. na Międzynarodowym Festiwalu Brydżowym w Biarritz zajęła z partnerem II miejsce. Zafascynowała się tą grą jako nastolatka, gdy przeczytała kryminał Agaty Christie. Herkules Poirot rozwiązał w nim zagadkę morderstwa, analizując sposób gry w brydża podejrzanych. – To, w jaki sposób licytujemy i rozgrywamy, wiele mówi o naszej osobowości. Jedni blefują, drudzy nie. Są osoby ofensywne, hurraoptymistyczne, które lubią ryzyko i zawsze biorą pod uwagę wariant korzystny. Inne zachowują się ostrożnie, zachowawczo. Jednak bez względu na strategię zdarza się nieoczekiwany pocałunek od losu: ktoś, kto nie odnosił sukcesów, nagle wygrywa turniej. W tej grze wszystko może się zdarzyć i to też jest w niej piękne – mówi aktorka.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
50% rabatu na dostęp do serwisu parkiet.com
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA