Biura maklerskie

PDM. Odpowiedzialność zostaje

W listopadzie odbędzie się walne zgromadzenie Polskiego Domu Maklerskiego, które może zadecydować o likwidacji spółki. Sama taka możliwość od razu sprowokowała pytania, czy może być to próba ucieczki od ewentualnych konsekwencji oferowania przez PDM obligacji GetBacku.
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

– Likwidatorzy muszą ogłosić dwukrotnie o rozwiązaniu spółki i otwarciu jej likwidacji, wzywając podmioty trzecie do zgłaszania ich wierzytelności w terminie sześciu miesięcy od dnia ostatniego takiego ogłoszenia. Obowiązkiem likwidatorów jest wypełnienie ujawnionych zobowiązań, zaś wobec znanych wierzytelności spornych powinni odpowiednie sumy pieniężne złożyć do depozytu sądowego. Zatem osoby mające roszczenia wobec likwidowanej spółki akcyjnej powinny śledzić ogłoszenia dokonywane przez tego emitenta w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. W tym kontekście zakładanie a priori, że ewentualna uchwała walnego zgromadzenia PDM w sprawie rozwiązania spółki stanowi „ucieczkę" od odpowiedzialności, jest formułowaniem wniosku zbyt daleko idącego – uważa Radosław Kwaśnicki z kancelarii RKKW.

Przypomina, że jeśli spółka zanotuje stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowego oraz jedną trzecią kapitału zakładowego, konieczne jest głosowanie nad jej dalszym istnieniem.

Leszek Kieliszewski z kancelarii Legality zaznacza, że likwidacja firmy inwestycyjnej skutkuje wygaśnięciem zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej z upływem trzech miesięcy od daty jej otwarcia. – Zgodnie z Ustawą o nadzorze nad rynkiem kapitałowym, czynności kontrolne prowadzone przez KNF mogą trwać jeszcze po otwarciu likwidacji, jednak nie dłużej niż do czasu wykreślenia firmy inwestycyjnej z rejestru, do którego wpis uprawnia do prowadzenia działalności maklerskiej. To oznacza, że najpóźniej po trzech miesiącach od dnia otwarcia likwidacji KNF nie będzie miał uprawnień do prowadzenia kontroli – mówi Kieliszewski. Nadzór sprawy nie komentuje, powołując się na tajemnicę zawodową.

– Jeśli w toku prowadzonych postępowań administracyjnych KNF zdecyduje się na nałożenie sankcji administracyjnych, to ich egzekucja będzie możliwa tylko, gdy decyzja o ich nałożeniu zapadnie przed wykreśleniem spółki z KRS, będącym ostatnim etapem likwidacji. Po przeprowadzeniu likwidacji egzekucja będzie możliwa z majątku członków zarządu na zasadzie odpowiedzialności solidarnej – mówi Kieliszewski. Dodaje, że samo ogłoszenie likwidacji nie powinno mieć istotnego wpływu na potencjalne roszczenia kierowane do domu maklerskiego. – Jako spółka w likwidacji będzie miała zdolność sądową, co oznacza, że może pozywać i być pozywaną. Wniesienie pozwu może się wiązać z powstaniem zobowiązań warunkowych, które będą uniemożliwiały zakończenie likwidacji i wykreślenie spółki z KRS – dodaje. Jeśli akcjonariusze podejmą uchwałę o zakończeniu działalności, to może się okazać niemożliwe lub bardzo utrudnione uzyskanie informacji związanych z objęciem oferowanych przez PDM obligacji – chociażby takich jak adresy IP, z których zostały złożone zapisy, które mogą mieć kluczowe znaczenie w innych postępowaniach. mr


Wideo komentarz

Powiązane artykuły