REKLAMA
REKLAMA

Biura maklerskie

Unijni brokerzy przegrywają walkę z resztą świata

Spadek liczby aktywnych klientów oraz spadek obrotów – to efekty wprowadzenia ograniczenia dźwigni finansowej przez unijnego regulatora.
Foto: AFP

Ograniczenie przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) dźwigni finansowej na szeroko rozumianym rynku forex, które weszło w życie w sierpniu ub.r., wciąż budzi wielkie emocje zarówno wśród inwestorów, jak i domów maklerskich. Brokerzy mówią wprost: wśród klientów trwa poszukiwanie wyższej dźwigni.

Brokerzy cierpią

– Klienci detaliczni, dla których dźwignia jest jednym z kluczowych parametrów atrakcyjności rynku OTC (rynek nieregulowany – red.), przenoszą rachunki do brokerów, którzy nie stosują się do unijnego prawa i oferują konkurencyjne warunki transakcyjne, w tym wyższą dźwignię – zwraca uwagę Marek Wołos, ekspert Izby Domów Maklerskich ds. rynków OTC. Jak dodaje, zaledwie po kilku miesiącach obowiązywania interwencji produktowej ESMA zmniejszyła się wyraźnie liczba aktywnych inwestorów w europejskich domach maklerskich, którzy podlegają regulacjom narzuconym przez UE. – Z kolei wzrost obrotów i liczby aktywnych inwestorów notują firmy z krajów nieobjętych interwencją produktową ESMA. Po wprowadzeniu interwencji świadomy inwestor chętniej skorzysta z usług zagranicznego podmiotu, np. firmy ze Szwajcarii, bo ta oferuje lepsze warunki transakcyjne niż krajowy dom maklerski, działający pod nadzorem KNF – uważa Wołos.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet"
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA