REKLAMA
REKLAMA

Banki

Getinowi przybywa spraw frankowych

Wzrosła zarówno liczba spraw jak i wartość przedmiotu sporu, ale rezerwy na ten cel wciąż są bardzo niewielkie.
Foto: Adobestock

Na koniec września Getin Noble miał 1904 sprawy sądowe dotyczące umów hipotek indeksowanych do walut o wartości przedmiotu sporu wyniosła 555 mln zł. Dla porównania na koniec czerwca było 1645 spraw o wartości przedmiotu sporu 487 mln zł (443 mln zł na koniec marca). Do spraw indywidualnych dochodzą dwa pozwy z 2014 r. w sprawie kredytów indeksowanych do walut obcych (nie podano liczby umów nimi objętych).

Mimo przyrostu spraw i wartości przedmiotu sporu Getin nie zwiększył istotnie rezerw na ten cel, które już wcześniej były niskie i wynosiły tylko 14 mln zł – teraz wyniosły 15,6 mln zł. Getin Noble, który ma 9,8 mld zł hipotek frankowych stanowiących 22,6 proc. jego portfela kredytów brutto, zaznacza, że szanse na wygranie danej sprawy, a w konsekwencji także ocena potrzeby ustanowienia rezerwy na wypadek przegranej, w odniesieniu do wszystkich spraw sądowych (w tym dotyczących kredytów indeksowanych do walut obcych) ustalane są indywidualnie w oparciu o okoliczności danej sprawy.

Bank wskazuje, że na koniec września w 77 prawomocnie zakończonych sprawach sądowych dotyczących kredytów indeksowanych sądy uznały rację banku, a w 10 rację klienta. Dodaje, że nie zidentyfikował przesłanek wpływających istotnie na ocenę prawdopodobieństwa orzeczeń sądów w konkretnych sprawach i nie jest w stanie wiarygodnie oszacować wysokości zobowiązania warunkowego wynikającego z tego tytułu.

W ocenie banku orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października będzie wpływać na przyszłe decyzje polskich sądów w sprawach związanych z umowami kredytów frankowych, których klauzule zostały uznane przez te sądy za abuzywne. Getin zaznacza jednak, że żadne z postanowień umownych zawartych w jego wzorcach umownych odnoszących się bezpośrednio do mechanizmu indeksacji, nie zostało uznane za niedozwolone, nie zakazano jego stosowania ani nie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów a TSUE w powyższym orzeczeniu nie badał kwestii abuzywności wspomnianych klauzul. Dlatego „obecnie trudno przewidzieć, w jaki sposób ukształtuje się orzecznictwo polskich sądów po wyroku TSUE w zakresie kredytów udzielonych przez bank" – dodano w raporcie.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA