REKLAMA
REKLAMA

Banki

Brytyjski fundusz Ana Cap zainteresowany inwestycją w Idea Bank?

Słowa zarządu Idei o potencjalnym połączeniu z innym podmiotem i obecność na polskim rynku funduszu private equity mającego bank działający w podobnym segmencie co Idea kieruje wzrok na Ana Cap i należący do niego Nest Bank.
Foto: parkiet.com

W środę notowania Idea Banku mocno rosły przez drugi dzień z rzędu. Pod koniec sesji zwyżki sięgały ponad 20 proc., windując kurs akcji do 3,27 zł. We wtorek na zamknięciu wzrost sięgnął 21 proc.

Rozważane połączenie?

Wygląda na to, że po ostatnich komunikatach z Idea Banku dotyczących poszukiwania inwestora, którym towarzyszyła publikacja nieco lepszych wyników za II kwartał, wzrosła wiara rynku w jego pozyskanie. Idea potrzebuje go, aby, obejmując nowe akcje, dokapitalizował ją. Na koniec czerwca luka kapitałowa sięgała 1,25 mld zł i 1,37 mld zł (biorąc pod uwagę odpowiednio współczynnik kapitału podstawowego Tier 1 i łącznego TCR, oba na poziomie grupy). W poniedziałek po sesji Idea podała, że dopuści inwestora zainteresowanego jej dokapitalizowaniem do rozszerzonego badania due diligence. Chodzi o fundusz private equity, który pojawił się na początku lipca i rozpoczął ograniczone due diligence.

We wtorek, podczas konferencji poświęconej wynikom, p.o. prezesa Jerzy Pruski, odnosząc się do luki kapitałowej i tego, jak przebiega badanie, stwierdził, że „jeśli rozpatrywalibyśmy połączenie banku z innym podmiotem, to kwota 500 mln zł musiałaby być w tym podmiocie buforem kapitałowym absorbującym sumę bilansową przejmowaną w potencjalnym procesie inwestorskim. Inwestor musiałby mieć tej wielkości zapas kapitałowy, aby tę transakcję przeprowadzić".

Te słowa są o tyle zaskakujące, że od początku było jasne, iż zainteresowane Idea Bankiem były tylko fundusze private equity (od lutego do lipca trwało pierwsze badanie due diligence prowadzone przez kilka podmiotów tego typu), które miały być inwestorami finansowymi, więc nie było mowy o jakimkolwiek łączeniu Idei z innym podmiotem. Pruski, zapytany podczas konferencji, czy rozważane jest połączenie z innym bankiem, odparł, że Idea „jest w procesie inwestorskim, jest w nim wyrażana wola zakupu akcji przez potencjalnego inwestora". Zaznaczył, że nie może ujawniać szczegółów tego procesu.

Na polskim rynku jest jednak obecny fundusz private equity, który ma bank. To brytyjski Ana Cap, właściciel Nest Banku, jednego z mniejszych kredytodawców komercyjnych w Polsce, który podobnie jak Idea koncentruje się na mikrofirmach i osobach prowadzących działalność gospodarczą (w tym przedstawicielach takich zawodów, jak lekarze, stomatolodzy, adwokaci itp.), ale wyodrębnił też segment consumer finance.

Ana Cap nie komentuje

Czy Ana Cap prowadzi due diligence mniejszego banku Leszka Czarneckiego? – Idea Bank z zasady nie komentuje procesu poszukiwania inwestora finansowego, w związku z tym nie możemy odpowiedzieć na to pytanie. Informacje w tym zakresie komunikujemy w raportach bieżących – odpowiada biuro prasowe Idei.

Foto: GG Parkiet

Sam Nest Bank odpowiada, że nie rozważa przejęcia Idea Banku. – Nie mamy informacji o planach naszego inwestora – mówi Agata Dorożuk, rzecznik prasowy Nest Banku. Dodaje, że Ana Cap nie komentuje informacji na temat potencjalnego zainteresowania inwestycją w Idea Bank.

Suma bilansowa Nest Banku urosła przez rok o 31 proc., do 6,7 mld zł na koniec 2018 r. Idei zmalała o 13 proc., do 20,6 mld zł na koniec czerwca. Analitycy są sceptyczni co do szans pozyskania przez Ideę inwestora. – Żaden z działających w Polsce banków nie był do tej pory zainteresowany, a to bankom najłatwiej byłoby uzyskać efekty synergii dzięki fuzji za sprawą cięcia kosztów finansowania i działania. To pokazuje, że rynek nie widzi dużej wartości w Idei. Bank ma ogromną lukę kapitałową, jest nierentowny, ma niską jakość kredytów, drogo się finansuje, ma słabą markę – wylicza jeden z analityków chcący zachować anonimowość.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA