REKLAMA
REKLAMA

Analizy

#WykresDnia: Amerykańskie obligacje a GPW

Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich przekroczyła ostatnio próg 3 proc., czym mocno wstrząsnęła światowymi rynkami. Jakie będą ewentualne konsekwencje dalszego wzrostu rentowności obligacji w USA?
Foto: Adobestock

Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole, był dość aktywny w mediach społecznościowych podczas minionego weekendu. Przedstawiał krótkie analizy, ciekawostki gospodarcze. Zajmował się m.in. kosztami życia w UE czy wzrostem kursu dolara.

Szczególnie ważny wydaje się jednak temat wzrostu rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich, który obserwujemy w ostatnich tygodniach.

Foto: parkiet.com

Jak syntetycznie przedstawia Tomasz Wyłuda, rosnące rentowności obligacji amerykańskich powinny przełożyć się na: spowolnienie gospodarcze, spadki cen akcji, wzrost kursu dolara, wyższe stopy procentowe oraz ucieczkę inwestorów z rynków wschodzących.

Tu prawdopodobnie zadziała kilka książkowych prawidłowości. Gdy rentowność obligacji rośnie, to kapitał przenosi się z rynku akcji (bardziej ryzykownego z niepewną stopą zwrotu) na rynek obligacji (bezpiecznego, który dla części inwestorów zaczyna oferować akceptowane stopy zwrotu). Dodatkowo rosnące rentowności obligacji danego kraju zazwyczaj wpływają na wyższy kurs waluty tego kraju, ponieważ zwiększa się popyt na taką walutę. A gdy to połączymy z obserwowanymi licznymi ryzykami politycznymi i gospodarczych na świecie, to nie dziwi, że globalni inwestorzy szukają obecnie tzw. bezpiecznych przystani i wycofują kapitał z rynków wschodzących (tj. Polska) na rzecz m.in. dolara i amerykańskich obligacji.

To niestety nie są dobre informacje dla GPW, która traci – WIG w ciągu ostatnich trzech miesięcy spadł o ok. 10 proc.

SAŁ

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA