REKLAMA
REKLAMA

Akademia inwestycyjna

Bezpieczna inwestycja dla długodystansowców

Nie jest to prosta alternatywa dla lokaty bankowej. To propozycja dla ludzi nielubiących ryzyka, którzy chcą odkładać pieniądze w długim terminie, może nawet na emeryturę. Do tego najbardziej nadają się skarbowe dziesięciolatki.

Obligacje skarbowe bardziej niż lokaty bankowe nadają się do oszczędzania w długim terminie. Pieniądze mogą pracować nawet dziesięć lat bez konieczności wykonywania jakiegokolwiek ruchu. I możemy zapewnić sobie odsetki powyżej inflacji.

Foto: Adobestock

Chcesz ulokować pieniądze bezpiecznie, w prosty sposób, bez dodatkowych opłat? Jaka propozycja przychodzi ci do głowy w pierwszej kolejności? Z pewnością lokata bankowa. Tymczasem wszystkie wymienione warunki spełniają także obligacje skarbowe. Z punktu widzenia przeciętnego oszczędzającego mają tylko jeden feler – pieniądze inwestuje się na co najmniej kilka lat; wyjątkiem są papiery trzymiesięczne. A Polacy zdecydowanie preferują krótkoterminowe formy lokowania oszczędności, z terminem do roku.

Dla indywidualnych klientów przeznaczone są specjalne obligacje zwane oszczędnościowymi, niedostępne dla dużych inwestorów (ci kupują na przetargach obligacje hurtowe; indywidualni inwestorzy mogą kupić takie papiery na giełdzie, składając dyspozycję w biurze maklerskim). Wszystkie obligacje oszczędnościowe są do kupienia w placówkach PKO BP (często w tych samych okienkach, w których zakłada się lokaty), w punktach obsługi klientów biura maklerskiego PKO BP, w internecie lub przez telefon. Cena zakupu jest stała i każdego dnia sprzedaży wynosi 100 zł (rabat przysługuje przy zamianie posiadanych już papierów na te z nowej emisji).

Pięć rodzajów dla wszystkich, dwa dla rodziny

W standardowej ofercie znajduje się pięć typów obligacji skarbowych: trzymiesięczne, dwu-, trzy-, cztero- oraz dziesięcioletnie. Dodatkowo pobierający świadczenia z programu Rodzina 500+ mogą inwestować te pieniądze w obligacje rodzinne: 6- oraz 12-letnie.

Wybranie papierów wieloletnich wcale nie oznacza, że jesteśmy zmuszeni do zamrożenia pieniędzy na tak długi okres. Oszczędzanie można zakończyć niemal w każdym momencie (po upływie siedmiu dni kalendarzowych od zakupu obligacji i nie później niż na miesiąc przed dniem ich wykupu). Zlecenie przedterminowego wykupu dowolnej liczby papierów składa się w tych samych miejscach, w których obligacje są sprzedawane.

W przypadku skorzystania z takiej możliwości odsetki naliczane są do piątego dnia roboczego po złożeniu dyspozycji, przy czym są one pomniejszane o opłatę wynoszącą 0,70 zł za każdą sztukę obligacji innej niż trzymiesięczna, 10-letnia lub 12-letnia; w przypadku dwóch ostatnich opłata ta wynosi 2 zł, a przedterminowy wykup papierów trzymiesięcznych wiąże się z tym, że odsetki nie zostaną naliczone. Gdyby wartość odsetek była niższa od opłaty, kosztem poniesionym przez klienta będzie utrata odsetek. Pieniądze są wypłacane po upływie pięciu dni roboczych od złożenia dyspozycji.

Stawki stałe lub zmienne

W ofercie Ministerstwa Finansów znajdują się obligacje oszczędnościowe o oprocentowaniu stałym lub zmiennym, uzależnionym albo od inflacji, albo od stóp rynkowych.

Oprocentowanie stałe mają papiery trzymiesięczne oraz dwuletnie. Kupując je od razu wiemy, ile zarobimy. Na przykład najkrótsze obligacje z kwietniowej (2019 r.) emisji gwarantują odsetki w wysokości 1,5 proc. w skali roku. Oznacza to, że przez trzy miesiące jeden papier o wartości 100 zł przyniesie 0,37 zł zysku. Jeśli chodzi o dwulatki z kwietniowej emisji, to oprocentowanie wynosi 2,1 proc. w skali roku, co daje 4,24 zł odsetek po dwóch latach (są wypłacane po zakończeniu inwestycji).

W przypadku pozostałych rodzajów obligacji nie wiemy z góry, ile zarobimy. Podawana przy sprzedaży stawka dla trzylatek dotyczy najbliższego półrocznego okresu, a dla pozostałych typów obligacji – okresu rocznego.

Foto: GG Parkiet

Oprocentowanie obligacji trzyletnich zmienia się co sześć miesięcy. Ustala się je na podstawie oprocentowania obowiązującego na rynku finansowym (WIBOR 6M). Dla kwietniowej emisji wynosi 2,2 proc. (w skali roku) w pierwszym półrocznym okresie. Co sześć miesięcy odsetki są wypłacane inwestorowi w sposób ustalony przy sprzedaży (np. są przelewane na rachunek bankowy).

Zarobek powyżej inflacji

Oprocentowanie pozostałych rodzajów papierów oszczędnościowych zmienia się co 12 miesięcy. Jest wyliczane na podstawie wskaźnika inflacji, do którego dodawana jest stała marża. Taka konstrukcja powinna gwarantować, że inflacja nie uszczupli zarobku – realny zysk inwestora będzie odpowiadał wysokości marży.

Kupując czterolatki i dziesięciolatki (dotyczy to także obligacji rodzinnych), znamy więc oprocentowanie w pierwszym roku oraz stałe marże. W przypadku emisji z kwietnia 2019 r. odsetki wynoszą: 2,4 proc. (czterolatki), 2,7 proc. (dziesięciolatki), 2,8 proc. (rodzinne sześciolatki) i 3,2 proc. (rodzinne 12-latki), natomiast marże odpowiednio: 1,25 proc., 1,5 proc., 1,75 proc. oraz 2 proc. Wartości te nie zmieniły się już od dłuższego czasu (co nie dziwi, bo stopy procentowe NBP też się nie zmieniają).

Posiadacze czterolatek otrzymują odsetki co roku. Tym, którzy wybrali „dłuższe" papiery, odsetki są wypłacane po zakończeniu oszczędzania, a wcześniej są dopisywane do kapitału (kapitalizowane). Taka konstrukcja jest korzystna dla inwestorów, bo pomnażana kwota jest co roku wyższa.

Promocja dla stałych klientów

Więcej zarobią ci, którzy złożą zlecenie zamiany posiadanych obligacji na nowe. Wtedy pieniądze z wykupu „starych" papierów automatycznie zostaną przeznaczone na zakup nowej emisji po promocyjnej cenie. Najwyższy bonus przewidziano dla dziesięciolatek. Ich standardowa cena to 100 zł, a przy zamianie – 99,50 zł. Podnosi to opłacalność zakupu o 0,05 pkt proc. (w pierwszym roku jest to 2,75 proc.). Im obligacja „krótsza", tym premia mniejsza. Gdy „stare" papiery zamieniamy na czterolatki, za każdą płacimy o 0,40 zł mniej, w przypadku trzylatek – 0,30 zł, a dwulatek – 0,20 zł. Żadnego bonusu nie dostaniemy przy zamianie „starych" obligacji trzymiesięcznych na nowe.

Dyspozycje zamiany można składać w wyznaczonym okresie, mniej więcej od ostatniego tygodnia miesiąca poprzedzającego termin emisji (w przypadku emisji kwietniowej był to 26 marca 2019 r.) do trzeciego dnia roboczego przed datą wykupu „starych" obligacji. Zlecenie składamy w dowolnym punkcie sprzedaży obligacji, przez internet lub telefon. ¶

Obligacje notowane na giełdzie

Papiery skarbowe (ale również korporacyjne czy samorządowe) można kupować nie tylko na rynku pierwotnym (w przypadku papierów oszczędnościowych – w punktach PKO BP i przez internet), ale także na giełdzie Catalyst. Są tam notowane papiery zasadniczo przeznaczone dla dużych inwestorów. Ministerstwo Finansów sprzedaje je na specjalnych przetargach w pakietach wartych miliony złotych, lecz na giełdzie można kupować nawet pojedyncze sztuki o wartości ok. 1 tys. zł. Zakup tych papierów często jest bardziej opłacalny niż obligacji oszczędnościowych, ale często wiąże się z ryzykiem i dodatkowymi wymaganiami.

potrzebny rachunek | Żeby kupować obligacje na giełdzie, trzeba mieć rachunek w biurze maklerskim. Handel obligacjami odbywa się na nieco innych zasadach niż akcjami.

Jaka Cena | Kurs obligacji podaje się nie w złotych, tylko w procentach wartości nominalnej papieru (w przypadku obligacji skarbowych jest to z reguły 1000 zł). Do tego trzeba doliczyć odsetki należne do dnia transakcji. Jeżeli więc z notowań wynika, że kurs papieru wynosi 98 proc., oznacza to, że możemy go kupić lub sprzedać za 980 zł plus odsetki. Do tego trzeba doliczyć prowizję maklerską, która wynosi nawet 0,19 proc. Na giełdzie są też notowane tzw. papiery zerokuponowe (OK), dla których nie nalicza się odsetek. Zyskiem inwestora jest dyskonto, czyli różnica między ceną zakupu a wartością nominalną, po której papiery są wykupywane.

RÓŻne terminy | Obligacje giełdowe, podobnie jak oszczędnościowe, mają oprocentowanie zmienne lub stałe. Ich terminy wykupu są bardzo różne. Tylko na giełdzie można kupić papiery, które minister finansów wykupi w 2047 roku!

Przykłady | Oto kilka typów giełdowych obligacji skarbowych (kursy z 5.04.2019 r.):

¶ DS1029, stałe oprocentowanie, wykup w październiku 2029 r., odsetki (kupon) 2,75 proc., kurs 99,3 proc.

¶ PS0721, stałe oprocentowanie, wykup w lipcu 2021 r., odsetki 1,75 proc., kurs 100 proc.

¶ WS0447, stałe oprocentowanie, wykup w kwietniu 2047 r., odsetki 4 proc., kurs 110,5 proc.

¶ WZ0528, oprocentowanie zmienne, wykup w maju 2028 r., odsetki 1,79 proc. w bieżącym okresie odsetkowym, kurs 95,9 proc.

Notowania i opis poszczególnych typów obligacji:

gpwcatalyst.pl/notowania-obligacji-obligacje-skarbowe

Nie lubimy lokować pieniędzy na długi termin

W lutym 2019 r. Polacy kupili obligacje o wartości 980 mln zł. Dla porównania wartość bankowych depozytów gospodarstw domowych zwiększyła się w tym miesiącu o 12,7 mld zł. Największym zainteresowaniem cieszą się papiery trzymiesięczne (33 proc. wszystkich kupionych), choć są najniżej oprocentowane. Po prostu Polacy najchętniej lokują pieniądze na krótkie terminy. Ponieważ ostatnio są trochę straszeni inflacją, wybierają też czterolatki (30 proc.), od których odsetki w kolejnych latach są uzależnione od wzrostu cen, ale już nie dziesięciolatki (10 proc.) – o podobnej konstrukcji, z wyższą stawką i roczną kapitalizacją odsetek.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA