Analiza spółki
Rynek czeka na regularny wzrost zysków
Ostatnie miesiące 2007 r. przyniosły spółce serię pomyślnych informacji o nowych kontraktach. ABG SA Spin przejął też od Sygnity pion oferujący produkty informatyczne dla sektora ochrony zdrowia oraz zapowiedział kolejne przejęcia, także za granicą. Zarząd spółki obiecał akcjonariuszom średnioroczny wzrost zysków w latach 2008-2010 aż o 30 proc. Zapewne realizacja tych deklaracji będzie zależała w dużym stopniu od dojścia do skutku od dawna zapowiadanej fali zamówień ze strony sektora publicznego.
Potwierdzenie tego, że już teraz ABG SA potrafi generować zyski, przyniósł III kw., kiedy spółka zarobiła na czysto 12 mln zł, a rentowność sprzedaży sięgnęła 9 proc. Osiągnięciem, jakim mogą się pochwalić tylko nieliczne firmy informatyczne, jest fakt, że spółka notuje zyski nieprzerwanie od 11 kwartałów. Atutem ABG SA jest też niskie zadłużenie, wynoszące 21,5 proc. sumy bilansowej.
Seria pomyślnych doniesień sprawiła, że od październikowego dołka notowania spółki podskoczyły w ciągu dwóch miesięcy o jedną czwartą. Z punktu widzenia analizy technicznej nie oznacza to jednak jeszcze przekreślenia długoterminowego trendu spadkowego, w jakim kurs ABG SA porusza się od początku 2006 r. Nienaruszona pozostała zarówno linia tego trendu, jak i szczyt z połowy lipca (8,55 zł). Może to oznaczać albo, że rynek nie jest jeszcze w pełni przekonany co do ambitnych zapowiedzi władz spółki. Warto zwrócić uwagę, że zysk przypadający na akcję po 4 kwartałach zakończonych w III kw. 2007 (wynoszący 0,28 zł) nie jest rekordowy. Większy był np. po IV kw. 2006 (0,38 zł), nie mówiąc już o tym, że w I kw. 2003 r. (czyli przed fuzjami) przekraczał 1 zł.