Firmy audytorskie czekają w tym roku duże zmiany. Przy pracy nad raportami rocznymi za 2009 r. będą się one kontaktować z powstałymi niedawno komitetami ds. audytu, wyodrębnionymi z rad nadzorczych spółek giełdowych. Dla biegłych rewidentów to nowość – do tej pory ich rozmówcami byli głównie członkowie zarządu i dyrektorzy finansowi. Według większości audytorów komitety będą jednak wdrażać się w obowiązki i zdobywać doświadczenie stopniowo. – Efektywna współpraca rozpocznie się zapewne przy pracach nad raportami okresowymi za 2010 r. – mówi Bogdan Dębicki, członek zarządu Krajowej Rady Biegłych Rewidentów i partner w dziale audytu KPMG.
[srodtytul]Koniec ze spadającymi cenami[/srodtytul]
Ustawa nakłada także nowe wymogi na firmy audytorskie obsługujące spółki giełdowe. Mają obowiązek publikować na swoich stronach internetowych m.in. informacje o strukturze własnościowej, strukturze zarządzania, sposobie prowadzenia kontroli wewnętrznej, a także listę podmiotów, na których rzecz świadczyły usługi. Wzmocnieniu uległ także nadzór nad takimi firmami (koordynowany jest przez nową instytucję – Komisję Nadzoru Audytowego).
Przepisy regulują też na nowo zasady odpowiedzialności audytorów czy sposób wynagradzania (musi być adekwatny do pracochłonności badania). Ostrzejsze niż do tej pory będą wymogi dotyczące niezależności. Wystarczy przypomnieć, że pojawił się obowiązek rotacji kluczowego biegłego rewidenta (osoby, a nie firmy) co pięć lat. – Zmiany te okazać się mogą szczególnie dotkliwe dla tych podmiotów, które obsługują pojedyncze spółki publiczne – uważa Jacek Hryniuk, partner zarządzający Ernst & Young.Przedstawiciele branży nie ukrywają, że dostosowanie się do nowych wymogów kosztuje. – Twarde reguły będą musiały wpłynąć na odwrócenie spadkowych tendencji cen usług audytorskich – ocenia Zbigniew Czupryniak, prezes PKF Audyt. Przypomnijmy, że łączna kwota, jaka wpłynęła do firm audytorskich jako wynagrodzenie za badania sprawozdań finansowych spółek giełdowych za 2008 r., obniżyła się w porównaniu z umowami za 2007 r. o około 10 proc.
[srodtytul]Uwaga na kolejne regulacje[/srodtytul]
Coraz większa komplikacja przepisów i nowe wymogi narzucane firmom audytorskim zdaniem części komentatorów wpłyną na konsolidację branży i znikanie najmniejszych podmiotów. – Ich zasoby mogą się okazać niewystarczające. Dodatkowo proces globalizacji związany z coraz silniejszą pozycją koncernów międzynarodowych, które wykupują lokalnych przedsiębiorców, powoduje, iż są one również coraz częściej obsługiwane przez międzynarodowe sieci audytorskie – uważa Piotr Sokołowski, partner w dziale audytu Deloitte. Większe spółki giełdowe powiązane z podmiotami zagranicznymi już od dawna wybierają firmy badające sprawozdania spółki matki.
O nieuchronności konsolidacji przekonana jest także Zofia Podhorodecka, prezes notowanej na NewConnect spółki Auxilium. – Małe firmy niesieciowe będą mieć problem ze spełnieniem coraz bardziej wymagających regulacji prawnych. Samodzielne utrzymanie się na rynku może być zbyt kosztowne – tłumaczy.Ten rok będzie dla branży audytorskiej kluczowy również ze względu na prace nad przyszłymi regulacjami. Komisja Nadzoru Finansowego forsuje pomysł, aby w ramach nowelizacji ustawy o biegłych rewidentach wprowadzić rotację nie osób badających sprawozdania spółek, ale samych firm audytorskich. Branża jest przeciw, argumentując, że spowoduje to sporo zamieszania na rynku i wcale nie poprawi jakości badania. – Biegli rewidenci odpowiadają za całość sprawozdania skonsolidowanego. Dlatego przyjęło się, że podmioty z grupy badane są przez tę samą firmę audytorską – wyjaśnia Bogdan Dębicki z KPMG.