Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała siedem osób zamieszanych w korupcję przy przyznawaniu koncesji na poszukiwania gazu łupkowego. Chodzi o łapówki rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Zatrzymany prezes Siluriana
Wśród zatrzymanych jest trzech pracowników Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych w Ministerstwie Środowiska, pracownik Państwowego Instytutu Geologii i trzy osoby z firm ubiegających się o koncesje. Z ustaleń „Parkietu" wynika, że chodzi o trzy spółki, w których w 2011 r. udziały objął Petrolinvest kontrolowany przez Ryszarda Krauzego. Są to Eco Energy 2010, Silurian i Silurian Energy Services. Prezesem dwóch ostatnich jest 57-letni Wiesław S., który znalazł się w gronie siedmiu osób zatrzymanych przez ABW.
Petrolinvest, czyli na co najbardziej powinni zwrócić uwagę poddani cesarza
– Wierzymy, że złożone przez osoby z współpracujących z nami firm wyjaśnienia pomogą wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Jesteśmy jak najbardziej zainteresowani transparentnością procesu koncesyjnego – twierdzi w wydanym oświadczeniu Bertrand Le Guern, prezes Petrolinvestu.
– Obecnie trwają czynności w tej sprawie, nie ujawniamy więc żadnych szczegółów – mówi Waldemar Tyl, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która od niespełna roku wraz z ABW prowadzi śledztwo dotyczące korupcji przy przyznawaniu koncesji na łupki w latach 2009 – 2011.
Sprawy nie komentuje resort środowiska. – Współpracujemy z ABW i przekazujemy potrzebne dokumenty – mówi Magda Sikorska, rzecznik ministerstwa. Podkreśla, że departament odpowiedzialny za koncesje pracuje normalnie.
Dużo koncesji
Do tej pory Ministerstwo Środowiska wydało 109 koncesji na poszukiwania gazu łupkowego. Tylko w ubiegłym roku przyznano ich 24. Najwięcej zezwoleń dostały spółki z grupy Petrolinvestu, bo łącznie aż 13. I tak Silurian otrzymał pięć koncesji, a Silurian Energy Services oraz Eco Energy 2010 – po cztery. Pozostałe pozwolenia przypadły firmom: Strzelecki Energia, Orlen Upstream, Aurelian Oil & Gas, PGNiG i Mac Oil.
Dziś więcej koncesji na poszukiwania gazu łupkowego niż?Petrolinvest ma jedynie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, do którego należy 15 pozwoleń. Mniej mają ich kolejne firmy, czyli amerykański Marathon Oil Company czy Orlen Upstream i Lotos Petrobaltic, firmy pośrednio kontrolowane przez Skarb Państwa.
Firmy nabywające koncesje najczęściej płacą za nie stosunkowo niewielkie kwoty. Wynoszą one zazwyczaj kilkaset tysięcy złotych. W zamian otrzymują prawo do poszukiwań, a w przyszłości, jeżeli odkryją złoże gazu lub ropy, prawo do ich eksploatacji.
Koncesje na gaz łupkowy są łakomym kąskiem dla wielu firm, gdyż z ostatnio pojawiających się szacunków wynika, że Polska posiada od 1,4 bln m sześc. tego surowca (WoodMackenzie) do nawet 5,3 bln m sześc. (EIA). Tymczasem nasze zużycie wynosi około 14 mld m sześc.
Przecena akcji
Podanie informacji o zatrzymaniach dokonanych przez ABW oraz o tym, że wśród zatrzymanych są pracownicy firm z grupy Petrolinvestu, spowodowały gwałtowny spadek ceny akcji giełdowej spółki. O ile na otwarciu wczorajszej sesji i tuż po nim ich kurs rósł nawet o 2,5 proc. (do 2,88 zł), o tyle potem zaczął gwałtownie spadać. Ostatecznie na zamknięciu sesji wyniósł 2,54 zł (-9,6 proc.).