parkiet.com

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 137, 138, 139 ... 273, 274, 275  Następny
BBI Development NFI cz.VI
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 17:34
dwa_browary napisał:
Noo dobra.
Przestać się opierdalac, kupować !!!
Sypacz won !!!


kupiliby tylko jakis stary zgred, Zielonyspam czy jakos tak, belkocze o recesji USzA i sie boja
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 17:52
INWESTORQ napisał:
Witam

mam sporo zajec =malo psize trzymac dalej jeszcze moim skromnym zdaniem z tydzien Wink
moim dwa-trzy tygodnie Wink
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 20:05
lysy30 napisał:
INWESTORQ napisał:
Witam

mam sporo zajec =malo psize trzymac dalej jeszcze moim skromnym zdaniem z tydzien Wink
moim dwa-trzy tygodnie Wink


Jak wiecie to napiszcie co wiecie (rozmawial ktos z bregdensem o jego rozmowie z sekretariatem naszej spolki?)
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 20:18
krashan napisał:
lysy30 napisał:
INWESTORQ napisał:
Witam

mam sporo zajec =malo psize trzymac dalej jeszcze moim skromnym zdaniem z tydzien Wink
moim dwa-trzy tygodnie Wink


Jak wiecie to napiszcie co wiecie (rozmawial ktos z bregdensem o jego rozmowie z sekretariatem naszej spolki?)

czy wy naprawde dzwonicie po spolkach?
Na co liczycie?
Ze pani powie kupuj! Widzialam jak ksiegowy kserowal raport - extra zyski!
Albo
wywalaj! Zalegaja mi z wyplata za pol roku!
_________________
"jedyną rzeczą której należy sie bać jest strach..."
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 21:31
piotrm napisał:
krashan napisał:
lysy30 napisał:
INWESTORQ napisał:
Witam

mam sporo zajec =malo psize trzymac dalej jeszcze moim skromnym zdaniem z tydzien Wink
moim dwa-trzy tygodnie Wink


Jak wiecie to napiszcie co wiecie (rozmawial ktos z bregdensem o jego rozmowie z sekretariatem naszej spolki?)

czy wy naprawde dzwonicie po spolkach?
Na co liczycie?
Ze pani powie kupuj! Widzialam jak ksiegowy kserowal raport - extra zyski!
Albo
wywalaj! Zalegaja mi z wyplata za pol roku!


powiem Ci, że zawsze dzwonie do spólek zanim kupie i zawsze jest tak ze niby nic Ci nikt nie powie ale miedzy wierszami... Cool
Powrót do góry Post
Wysłany: Czw, 10 Kwi 2008, 22:49
Michal.Jonson napisał:
piotrm napisał:
krashan napisał:
lysy30 napisał:
INWESTORQ napisał:
Witam

mam sporo zajec =malo psize trzymac dalej jeszcze moim skromnym zdaniem z tydzien Wink
moim dwa-trzy tygodnie Wink


Jak wiecie to napiszcie co wiecie (rozmawial ktos z bregdensem o jego rozmowie z sekretariatem naszej spolki?)

czy wy naprawde dzwonicie po spolkach?
Na co liczycie?
Ze pani powie kupuj! Widzialam jak ksiegowy kserowal raport - extra zyski!
Albo
wywalaj! Zalegaja mi z wyplata za pol roku!


powiem Ci, że zawsze dzwonie do spólek zanim kupie i zawsze jest tak ze niby nic Ci nikt nie powie ale miedzy wierszami... Cool


Też czasami dzwonię. Przeważenie można się więcej dowiedzieć, niż z oficjalnego raportu.
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 12:55
Witam

Ziemia już wkrótce będzie bezcenna
(Gazeta Finansowa/10.04.2008, godz. 14:1

Niewątpliwie giełda przestała być doskonałą maszynką do zarabiania dużych i łatwych pieniędzy. Dziś trzeba się sporo natrudzić, by postawić na właściwe i rozwojowe spółki, choć takich na polskiej giełdzie nie brakuje. Inwestorzy rozglądają się za nowymi formami lokowania wolnego kapitału. Otóż można być pewnym, że najbardziej opłacalne inwestycje w najbliższych miesiącach i latach to będą inwestycje w ziemię.

Banki czyszczą swoje bilanse, a straty dalej rosną. Szwajcarski UBS stracił ostatnio 19 mld dolarów. Inflacja w krajach strefy euro jest najwyższa od 16 lat. Także w Polsce rośnie inflacja. Pod koniec 2008 r. może ona osiągnąć 5,5 proc., a może nawet

6 proc. George Soros i Ben Bernanke oraz przedstawiciele Fed-u jednoznacznie stwierdzają, ze recesja już jest, a kolejny kryzys może nadjeść lada chwila. Strach przed recesją narasta.

Problemy inwestorów

Szczyt koniunktury gospodarczej my Polacy mamy chyba również za sobą. Amerykańska recesja i europejskie spowolnienie wywrą również wpływ na polską gospodarkę. Co prawda z pewnym opóźnieniem, ale jednak. Wbrew temu, co twierdzi Leszek Balcerowicz, który dziś rożni się w swoich poglądach na kryzys nawet ze swoim wieloletnim mentorem Georgem Sorosem, giełda przeżywa trudne chwile. Straty i to znaczące odnotowują OFE – 12 mld zł, TFI – wycofane ponad 20 mld zł. Źle radzą sobie deweloperzy, których ceny mieszkań nie tylko nie rosną, ale nawet spadają. Eksporterzy tracą na szalenie mocnym kursie złotego. Straty odnotowujemy zarówno na kontach, jak i w portfelach, zwłaszcza przy rosnącej inflacji na poziomie 4,5–5 proc.

Szukanie alternatywy

W co więc inwestować i jak chronić nasze oszczędności – to pytanie zadają sobie zarówno duzi inwestorzy, jak i ci mali. Okazuje się, że niedoceniany dotychczas zakup gruntów stał się najbardziej pewną średnioterminową lokatą kapitału w Polsce. Szacunki analityków i specjalistów od rynku nieruchomości w Polsce przewidują, że również w dłuższej perspektywie czasowej może to być prawdziwy hit inwestycyjny. Do 2015 r. cena ziemi może wzrosnąć w przedziale od 400–1000 proc.

Niedowartościowane grunty

Wielu inwestorów już dawno wyczuło, że może to być wielce zyskowne przedsięwzięcie.

W 2007 r. ziemia zdrożała w granicach między 100–200 proc. Przez najbliższe lata będzie drożała między 20 a 40 proc. rocznie, w zależności od atrakcyjności położenia. Mimo stosunkowo szybkiego wzrostu cen ziemi w Polsce, są one nadal stosunkowo niskie, w porównaniu do tych w krajach starej Unii. I to w przeciwieństwie do cen mieszkań, których wartość w ostatnich miesiącach osiągnęła poziom wyższy niż w krajach UE.

Szybkie wzrosty

Podaż ziemi w naszym kraju była stosunkowo nieduża, zarówno ze strony Agencji Nieruchomości Rolnych, jak i rolników, którzy bardzo polubili dopłaty bezpośrednie. Do tego trzeba pamiętać, że ceny ziemi rosły w każdym kraju, po wejściu do UE. W Hiszpanii w ciągu dziesięciu lat metr kwadratowy zdrożał o blisko 1000 proc. W krajach starej Unii w atrakcyjnym miejscu trzeba dzisiaj zapłacić średnio od 500 do 800 euro za metr kwadratowy. W dużych polskich miastach ta cena dochodzi do 300 euro za metr kwadratowy. Niewątpliwie warto więc dziś kupić ziemię i poczekać na rozwój wypadków.

Banki i ziemia

Najbardziej poszukiwane są dzisiaj działki położone w niewielkiej odległości od centrów dużych miast, w pobliżu dużych inwestycji drogowych, infrastrukturalnych, czy w znanych miejscowościach turystycznych. Choć ludzka pazerność nie ma granic, ceny ziemi w Zakopanem przyprawiają już dziś o zawrót głowy. Jednak największą dysproporcję, a tym samym szansę na znaczące przebicie, ma dziś ziemia rolna, która jest jeszcze pięcio- a nawet sześciokrotnie tańsza niż w krajach starej Unii Europejskiej. Jej cena bowiem nie przekracza od kilku do kilkunastu złotych za metr kwadratowy. Do gry o ziemię włączyły się również banki, na razie nie bezpośrednio, ale oferują chętnym inwestorom niskooprocentowane pożyczki na zakup gruntu. Przewodzą w tej sferze BGŻ, Noble Bank, a wkrótce Multibank dołączy do tej grupy. Zapewne już niedługo również dwaj najwięksi gracze na rynku (PKO BP oraz Pekao SA) zorientują się, że jest to ciekawe przedsięwzięcie.

Popularność rośnie

A ziemia drożeje bardzo szybko. W 2001 r. za hektar płacono 3 414 zł, w 2004 r. już 4 682 zł, a w IV kwartale 2007 r. za hektar gruntów ornych, w transakcjach między rolnikami płacono średnio

12 600 zł, według danych GUS. Można więc stwierdzić, że średnio grunty w Polsce zdrożały o 33 proc. i to zjawisko nadal się utrzyma. Dodać należy, że w tym czasie np. w województwie pomorskim ceny średnio rosły o 50 proc. w ciągu roku. Podobnie było na Śląsku.

Zmiana przepisów

Obrót ziemią jest stosunkowo łatwy. Niewiele jest ograniczeń, jeżeli chodzi o produkcję rolną czy dopłaty unijne. A niewątpliwie planowane przez rząd i parlament nowe rozwiązania prawne w zakresie wszelkich przepisów dotyczących obrotu ziemią, prawa budowlanego, prawa administracyjnego oraz ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego ułatwią jeszcze obrót ziemią, którą to dużo łatwiej będzie przekwalifikować na działki budowlane. Obecnie w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych mamy ok. 2,5 mln hektarów, z czego ok. 2 mln hektarów jest w dzierżawie.

Grunty w miastach

Już w perspektywie kilku czy kilkunastu miesięcy można będzie mówić o łatwiejszym przekwalifikowaniu gruntów rolnych, zwłaszcza tych w obrębie miast, na grunty inwestycyjne. Co ciekawe, aż 45 proc. powierzchni polskich aglomeracji to tereny rolne, np. w samym Krakowie jest to 51,3 proc., w Rzeszowie 41 proc., w Gdańsku 37 proc. To dane Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Zmienią się też przepisy w zakresie urbanizacji. Całkowicie mają zniknąć pozwolenia na budowę, zastąpić je ma rejestracja projektu budowlanego.

Ziemia zamiast mieszkania

Choć dziś deweloperzy pozbywają się gruntów inwestycyjnych, to raczej wynika to z zupełnie innych przyczyn. To skutek wywindowanych do niebotycznych poziomów cen mieszkań, rosnące lawinowo koszty kredytów, wielka ostrożność banków udzielających kredytów deweloperom. Na tym rynku będziemy mieli do czynienia z konsolidacją, będą przejęcia, ale to nie wpłynie na ceny ziemi, zwłaszcza ceny ziemi rolnej. Do rywalizacji o polską ziemię włączają się po woli duzi inwestorzy zagraniczni, fundusze inwestujące w nieruchomości. To z pewnością będzie windować ceny ziemi, podobnie jak było niedawno na rynku mieszkaniowym. W stosunkowo niedługim okresie może to przybrać postać działań wybitnie spekulacyjnych i wtedy niewielu Polaków będzie stać na kawałek własnej ziemi. Dziś widać, że grunt to zyski i udana inwestycja. Inwestując warto więc myśleć na wiele lat do przodu.

Janusz Szewczak

Autor jest niezależnym analitykiem gospodarczym
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 13:35
[quote="INWESTORQ"]Witam

Ziemia już wkrótce będzie bezcenna
(Gazeta Finansowa/10.04.2008, godz. 14:1

Czyli tym razem szykują podkład pod balon pt "inwestycje w ziemie najbardziej opłacalna inwetycja tego toku. HIT!!!".
To dobrze, bo siedze zapakowany w grunty i niedługo przyjdzie czas na sprzedaż Cool . Dodam, że w ziemie to trzeba było się zaopatrzyć w 2005-2006 a sprzedawac w 2008-2009. Moge sie mylic ale wycofane pieniadze z TFI musze zostac gdzies zainwestowane. Po mieszkaniach typuje kolejnego balona inwystycyjnego tj. grunty.
Pytanie co kupic teraz zeby załapac sie na balona 2010-2012 co bedzie tym balonem? Jakies typy?
Ja typuje, że tzw technologie ekologiczne, modernizacje ekologiczne, zielona energia i takie tam pierdy. Moze bioetanol.
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 20:12
Raport bieżący nr 26/2008
Rejestracja podwyższenia kapitału zakładowego w spółce celowej (Projekt Developerski 9)

W dniu dzisiejszym tj. 11 kwietnia 2008 roku BBI Development NFI SA ("Fundusz") otrzymał Postanowienie Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 3 kwietnia 2008 roku, o wpisie do KRS podwyższenia kapitału zakładowego spółki zależnej "Realty Management Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Projekt Developerski 9 Spółka komandytowo - akcyjna" z siedzibą w Warszawie ("Spółka", "Projekt Developerski 9").

Kapitał zakładowy Spółki został podwyższony o kwotę 100.000 zł tj. do kwoty 600.000 zł, w drodze emisji 100.000 akcji imiennych serii C, o wartości nominalnej 1 zł każda i cenie emisyjnej 10 zł każda, o czym Fundusz informował w Raporcie Bieżącym Nr 20/2008 z dnia 7 marca 2008 r.

Fundusz posiada łącznie 599.900 akcji Spółki Projekt Developerski 9, co stanowi 99,98 % w kapitale zakładowym Spółki.
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 20:13
Raport bieżący nr 25/2008

Rejestracja podwyższenia kapitału zakładowego w spółce celowej (Projekt Developerski Cool

W dniu dzisiejszym tj. 11 kwietnia 2008 roku BBI Development NFI SA ("Fundusz") otrzymał Postanowienie Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 3 kwietnia 2008 roku, o wpisie do KRS podwyższenia kapitału zakładowego spółki zależnej "Realty Management Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Projekt Developerski 8 Spółka komandytowo - akcyjna" z siedzibą w Warszawie ("Spółka", "Projekt Developerski 8").

Kapitał zakładowy Spółki został podwyższony o kwotę 100.000 zł tj. do kwoty 950.000 zł, w drodze emisji 100.000 akcji imiennych serii D, o wartości nominalnej 1 zł każda i cenie emisyjnej 10 zł każda, o czym Fundusz informował w Raporcie Bieżącym Nr 21/2008 z dnia 13 marca 2008 r.

Fundusz posiada łącznie 949.900 akcji Spółki Projekt Developerski 8, co stanowi 99,98 % w kapitale zakładowym Spółki.
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 23:07
Druga linia metra: niezwykły pomysł i paraliż
(Gazeta Wyborcza, pb/11.04.2008, godz. 16:59)

Projektowana druga linia metra w Warszawie ma być niezwykła - ściany stacji drugiej linii metra będą ogromnymi ekranami, które co kilkadziesiąt sekund pokażą inne kolorowe obrazy. Niestety, budowa spowoduje najpierw paraliż prawobrzeżnej części stolicy - czytamy w stołecznym dodatku do "Gazety Wyborczej".


R E K L A M A czytaj dalej







Projektanci chcą, żeby wystrój nowoprojektowanych stacji zmieniał się kilka razy na minutę. Będzie to możliwe dzięki pokryciu 140-metrowych ścian wzdłuż torów monitorami o wielkości metr na półtora. Przylegając do siebie, utworzą coś w rodzaju wielkiego telewizora.

Pytany o koszty Andrzej Chołdzyński zapewnia, że są ułamkiem całej inwestycji (3 mld zł). W dodatku podobne multimedialne technologie z roku na rok są coraz tańsze.

Budowa nowej linii uprzykrzy życie mieszkańcom Pragi. Na wiele miesięcy trzeba będzie zamknąć jedną z głównych arterii tej części stolicy - ulicę Targową, którą przestaną jeździć nawet tramwaje.

Początek właściwej budowy drugiej linii metra za rok. Prace mają potrwać 33 miesiące.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

W kontekscie konesera to troche kiepska wiadomosc. Kto kupi apartament, do ktorego nie da sie dojechac. Sad
Sad Sad Sad
Powrót do góry Post
Wysłany: Pią, 11 Kwi 2008, 23:17
Michal.Jonson napisał:
Druga linia metra: niezwykły pomysł i paraliż
(Gazeta Wyborcza, pb/11.04.2008, godz. 16:59)

Projektowana druga linia metra w Warszawie ma być niezwykła - ściany stacji drugiej linii metra będą ogromnymi ekranami, które co kilkadziesiąt sekund pokażą inne kolorowe obrazy. Niestety, budowa spowoduje najpierw paraliż prawobrzeżnej części stolicy - czytamy w stołecznym dodatku do "Gazety Wyborczej".


R E K L A M A czytaj dalej







Projektanci chcą, żeby wystrój nowoprojektowanych stacji zmieniał się kilka razy na minutę. Będzie to możliwe dzięki pokryciu 140-metrowych ścian wzdłuż torów monitorami o wielkości metr na półtora. Przylegając do siebie, utworzą coś w rodzaju wielkiego telewizora.

Pytany o koszty Andrzej Chołdzyński zapewnia, że są ułamkiem całej inwestycji (3 mld zł). W dodatku podobne multimedialne technologie z roku na rok są coraz tańsze.

Budowa nowej linii uprzykrzy życie mieszkańcom Pragi. Na wiele miesięcy trzeba będzie zamknąć jedną z głównych arterii tej części stolicy - ulicę Targową, którą przestaną jeździć nawet tramwaje.

Początek właściwej budowy drugiej linii metra za rok. Prace mają potrwać 33 miesiące.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

W kontekscie konesera to troche kiepska wiadomosc. Kto kupi apartament, do ktorego nie da sie dojechac. Sad
Sad Sad Sad



Koneser zakończenie przedsięwzięcia (plan): IV kwartał 2012 r. Damy rade Wink
Powrót do góry Post
Wysłany: Sob, 12 Kwi 2008, 14:37
Michal.Jonson napisał:
Druga linia metra: niezwykły pomysł i paraliż
(Gazeta Wyborcza, pb/11.04.2008, godz. 16:59)

.............................................

W kontekscie konesera to troche kiepska wiadomosc. Kto kupi apartament, do ktorego nie da sie dojechac. Sad
Sad Sad Sad


Zobacz plan tzw. obwodnicy Śródmieścia http://siskom.waw.pl/obwodnica-sr.htm w jej przebiegu na Pradze oraz plan Al. Tysiąclecia. Planowana stacja II linii metra http://www.metro.waw.pl/page.php?id=44&PHPSESSID=6fa4a3afba9213f8a972627cda92e386 przy Dworcu Wileńskim, dosłownie kilkaset metrów od Konesera ma być gotowa w 2012 roku. Komunikacja na pradze w perspektywie kilku lat moze tylko ulec poprawie.

Więcej optymizmu i jak napisał poprzednik: DAMY RADĘ !

Proponuję też zapoznać się z planem rewitalizacji Pragi http://www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/zycie_dzielnicy/rewitalizacja_pragi
Koneser połozony jest w samym centrum obszaru objetego programem.
.
Powrót do góry Post
Wysłany: Sob, 12 Kwi 2008, 14:51
mazi napisał:
Michal.Jonson napisał:
Druga linia metra: niezwykły pomysł i paraliż
(Gazeta Wyborcza, pb/11.04.2008, godz. 16:59)

.............................................

W kontekscie konesera to troche kiepska wiadomosc. Kto kupi apartament, do ktorego nie da sie dojechac. Sad
Sad Sad Sad


Zobacz plan tzw. obwodnicy Śródmieścia http://siskom.waw.pl/obwodnica-sr.htm w jej przebiegu na Pradze oraz plan Al. Tysiąclecia. Planowana stacja II linii metra http://www.metro.waw.pl/page.php?id=44&PHPSESSID=6fa4a3afba9213f8a972627cda92e386 przy Dworcu Wileńskim, dosłownie kilkaset metrów od Konesera ma być gotowa w 2012 roku. Komunikacja na pradze w perspektywie kilku lat moze tylko ulec poprawie.

Więcej optymizmu i jak napisał poprzednik: DAMY RADĘ !

Proponuję też zapoznać się z planem rewitalizacji Pragi http://www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/zycie_dzielnicy/rewitalizacja_pragi
Koneser połozony jest w samym centrum obszaru objetego programem.
.



Mamy jeszcze patronat HGW (nie to o czym myślicie) Very Happy
Powrót do góry Post
Wysłany: Nie, 13 Kwi 2008, 21:34
informacja o wzroście cen ziemi nie jest tylko graniem na zwyzkę cen ale tez dobra wiadomością dla inwestorów BBD - która skupiła troche dizałek pod inwestycje
_________________
http://www.big.biz.pl/index.php?page=gielda
http://www.bilans.abajt.pl
http://www.tapraca.info
Wyświetl posty z ostatnich:  
Strona 138 z 275 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 137, 138, 139 ... 273, 274, 275  Następny

Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach