PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Surowce i energia

Komisja Nadzoru Finansowego ukarze UniCredit za zerową wycenę Lotosu

Sebastian Krawczyk, Błażej Dowgielski, Andrzej Szurek, Eliza Więcław 30-11-2010, ostatnia aktualizacja 30-11-2010 01:48
Wielkość tekstu: A A A

Najpewniej na początku 2011 r. nadzór wyda decyzję w sprawie kontrowersyjnego raportu UniCredit o polskiej spółce paliwowej. Kara finansowa, jaką ma dostać bank inwestycyjny, może wynieść ponad 0,5 mln zł

Komisja Nadzoru Finansowego jest bliska zakończenia postępowania w sprawie kontrowersyjnego raportu dotyczącego grupy Lotos przygotowanego przez UniCredit – dowiedział się „Parkiet”. UniCredit musi się liczyć z tym, że Komisja nałoży na spółkę bardzo wysoką karę.

Postępowanie na finiszu

– To jest bardzo istotna i złożona sprawa, nad którą nadal pracujemy – mówi Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Nie chciał zdradzić, kiedy sprawa raportu o grupie Lotos będzie omawiana na posiedzeniu KNF ani tego, jakie restrykcje czy kary mogą dotknąć UniCredit.

Z informacji „Parkietu” wynika, że komisja nie będzie się zajmować raportem o Lotosie w tym roku, ale na początku przyszłego. Kara, jaką może dostać UniCredit, może wynieść ponad 500 tys. zł. Jej wysokość ustali sześcioosobowa Komisja Nadzoru Finansowego.

Przypomnijmy – w publikacji z listopada 2008 r. analityk UniCredit CAIB Robert Rethy napisał, że istnieje ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, iż Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze. Analityk wskazywał również, że ze względu na sytuację gospodarczą i trudne położenie, w jakim znalazł się Lotos, nie jest w stanie rzetelnie wycenić spółki. Cenę docelową dla akcji paliwowej spółki ustalił na zero złotych.

Oskarżenia o manipulację

Ujawnienie raportu przez media doprowadziło do gwałtownej przeceny akcji Lotosu. Raport wywołał burzę nie tylko w świecie finansowym. Wicepremier Waldemar Pawlak nazwał go ewenementem na skalę światową i próbą przejęcia spółki za bardzo niską cenę.

W podobnym tonie wypowiadał się Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu. – Raport jest tendencyjny, tak jakby przygotowany został na czyjeś życzenie – mówił wówczas „Parkietowi” Olechnowicz. Prezes spółki zapowiadał również, że jest gotów wytoczyć UniCredit proces.

Marketing i autopromocja

Komisja Nadzoru Finansowego już na jesieni 2008 r. zapowiadała wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie raportu. W ramach postępowania o opinię na temat raportu poproszono m.in. Tomasza Berenta z Szkoły Głównej Handlowej, w przeszłości m.in. stratega rynków wschodzących w BNP Paribas w Londynie.

– Raport UniCredit oceniłem jako bardzo nieprofesjonalny. Owszem, raport był doskonale napisany, ale jego wartość merytoryczna była miałka. Można powiedzieć, że jedyną jego wartością był przekaz marketingowy, być może była to forma autopromocji brokera. Jeśli chodzi o samą wycenę Lotosu na 0 zł, to była ona rażąca, a w dodatku nie miała nawet oparcia w analizie przedstawionej przez autora – relacjonuje Berent. Jego zdaniem nie ma podstaw, by twierdzić, że raport wydano w złej wierze. Decydentom UniCredit zarzuca za to brak profesjonalizmu.

Bank grał na czas

„Parkiet” już wiosną br. informował, że kwestia kary dla UniCredit za wydanie kontrowersyjnego raportu jest praktycznie przesądzona. Dlaczego zostanie ona zatem wydana dopiero w 2011 r.? Na rynku mówi się, że bank starał się maksymalnie opóźnić wydanie niekorzystnej decyzji, przedłużając procedurę badania sprawy.

Wczoraj nie udało się nam uzyskać komentarza od UniCredit w sprawie postępowania KNF. Nieoficjalnie przedstawiciele banku przyznają jednak, spodziewają się, że niebawem decyzja w sprawie raportu zostanie wydana.

Kara niczego nie zmieni?

Czy precedensowa kara dla UniCredit wpłynie na gotowość analityków do wyrażania odważnych, choć ich zdaniem uzasadnionych opinii?. – Wątpie, aby kara KNF wpłynęła na pracę analityków. Będą oni sporządzać rekomendacje według tej samej metodyki, co dotychczas. – tłumaczy nam szef działu analiz jednego z domów maklerskich. Analitycy dodają, że rekomendacja wydana przez UniCredit skierowana była do klientów instytucjonalnych, kótrzy zupełnie inaczej podchodzą do takich analiz.

Zdaniem analityków część winy za rozpętanie awantury wokół rekomendacji spada również media. – Sporządzona przez UniCredit rekomendacja zakładała jeden ze scenariuszy, opisany w opracowanu. Opinia publiczna za pośrednictwem mediów usłyszała zaś tylko, że zagraniczny analityk wycenił Lotos na zero złotych – ocenia analityk.

Poprzednia
1 2
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: