PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Analiza i rynek

Astrologia finansowa, czyli czytanie trendów z gwiazd

Grzegorz Siemionczyk 05-04-2010, ostatnia aktualizacja 05-04-2010 08:19
Wielkość tekstu: A A A

Na wielu rynkach bardzo wyraźny wzrost stóp zwrotu można zaobserwować w kresach tuż przed i po przełomie miesięcy księżycowych – zdanie to nie jest wyimkiem z okultystycznego czasopisma, tylko konkluzją 14 starszych analityków giełdowych renomowanego australijskiego banku inwestycyjnego Macquarie Securities

Opublikowany pod koniec 2009 r. raport tej firmy, podobnie jak publikacja azjatyckiego domu maklerskiego CLSA o analogicznym wydźwięku, wciąż jeszcze traktowane są w kategorii ciekawostek. Sugerują jednak, że tzw. finansowa astrologia powoli wdziera się do głównego nurtu rynkowej prognostyki.

Także w Polsce jej popularność wyraźnie wzrasta. Liczba subskrybentów płatnego serwisu internetowego Astrobiznes w ciągu roku się podwoiła – wskazuje jego założyciel Wojciech Suchomski. Jego wcześniejszy projekt, bezpłatny blog o tej samej nazwie, odwiedzało codziennie nawet 2 tys. osób. Z Suchomskim konkuruje witryna Astro Elliott Surfing, prowadzona przez Pawła Męcińskiego.

Bogate instrumentarium astrologa

– Ten efekt nie dotyczy tylko rynków azjatyckich, lecz występuje na całym świecie – zastrzegli eksperci Macquarie, uprzedzając zarzuty, że wiarę w ich wnioski mogą dać wyłącznie Azjaci, gdzie teoria inwestowania na podstawie obserwacji firmamentu tradycyjnie cieszy się największą popularnością. Swoją konkluzję oparli na analizie zmian 32 indeksów giełdowych na przestrzeni dwóch dekad. –Nawszystkich rynkach, którym się przyjrzeliśmy, średnie stopy zwrotu były ponadprzeciętne w okolicy nowiu, a na wielu z nich średnie stopy zwrotu w pozostałych okresach były ujemne lub bliskie zera – podkreślili. Śledzenie faz Księżyca to jednak tylko jedno – najmniej kontrowersyjne – spośród narzędzi astrologii finansowej.

Stosujący tę technikę analitycy, z których najbardziej znani to Amerykanie Raymond Merriman, Patrick Mikula i Bill Meridian, koncentrują się przede wszystkim na wzajemnych położeniach planet oraz Słońca, nazywanych aspektami, a także na cyklach planetarnych. Dla wielu z nich znaczenie ma również to, w której z 12 równych części ekliptyki, czyli w którym znaku zodiaku, znajdują się poszczególne planety. Jak twierdzą, konfiguracje te można powiązać z obserwowanymi w gospodarce i na giełdach zjawiskami. I tak, zdaniem adeptów astrologii finansowej, bliższe Ziemi ciała niebieskie odpowiadają za krótkoterminowy klimat na rynkach, dalsze zaś za długoterminowy. Przy tym poszczególnym planetom i znakom zodiaku przypisuje się korelację z odmiennymi aktywami, a nawet sektorami. – Większość rynków posiada przynajmniej jedną kombinację planet, która zwykle zbiega się ze zmianą trendu.

Na rynku złota jest to koniunkcja (jeden z pięciu głównych aspektów, w którym odległość kątowa między ciałami niebieskimi względem Ziemi równa się 0 stopni) Słońca i Merkurego – twierdzi Meridian, autor książki „Planetary stock trading”. Ogólniejsze prawidła formułuje Henry Weingarten, założyciel wykorzystującego techniki astrologiczne funduszu inwestycyjnego Astrologers Fund. Jak wskazuje, układy z Jowiszem na ważnej pozycji sprzyjają tendencji wzrostowej na rynkach, a konfiguracje z Saturnem tendencji spadkowej. Trend boczny oraz niepewność sygnalizuje jakoby Neptun. Inna szkoła astrologów finansowych posługuje się również horoskopami dla poszczególnych spółek, indeksów i rynków. W tym celu porównują układ ciał niebieskich w dniu ich debiutu lub powstania z obecną konfiguracją na nieboskłonie.

Krytyka ostra, lecz nie zawsze uzasadniona

Sugestia, że koniunktura na giełdzie jest skorelowana z cyklami Księżyca, nie jest tak kontrowersyjna, jak mogłoby się wydawać graczom nawykłym do bardziej „przyziemnych” technik inwestycyjnych.

Naukowcy nie wykluczają, że siły grawitacyjne ziemskiego satelity, które odpowiadają przecież za szereg zjawisk fizycznych, takich jak pływy morskie, mogą oddziaływać także na organizm człowieka, w tym na jego nastrój. „Księżycowa teoria” inwestowania może się więc wpisywać w powszechne przekonanie, że rynkami rządzą emocje. Jednak oddziaływanie na Ziemię planet jest bardziej dyskusyjne, co stanowi jedną z najczęstszych obiekcji wobec prawomocności astrologii finansowej. Wątpliwości pogłębia ogromna liczba możliwych do wyróżnienia układów ciał niebieskich, niekiedy czysto hipotetycznych. Wydaje się więc, że pośród nich zawsze da się dobrać taki, który wujęciu historycznym wykazywał korelację z danym giełdowym indeksem, co jednak może być nic nieznaczącą koincydencją.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: