PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Forum Prognozy 2010

Gorzej czyli lepiej, ale nadal średnio

Łukasz Kwiecień 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 12:50
Wielkość tekstu: A A A

Najistotniejszym procesem, który miał negatywny wpływ na nastroje rynkowe na świecie, było w styczniu i lutym 2010 r. stopniowe zwiększanie świadomości skali i konsekwencji olbrzymiego zadłużenia szeregu państw

Pierwsza marcowa sesja w 2010 r. na rynkach akcji w Europie rozpoczęła się porannymi umiarkowanymi zwyżkami indeksów oraz lekko pozytywną informacją o minimalnym wzroście indeksów aktywności przemysłu (PMI) w strefie euro oraz w Polsce. Luty natomiast zakończył się kiepskimi informacjami, czyli takimi, jakie w sumie przeważały w tym miesiącu. Na koniec miesiąca pojawiły się bowiem znów słabe informacje z USA: znaczny spadek liczby sprzedanych używanych domów i nieoczekiwana znaczna strata kwartalna American International Group (AIG).

Ale dzięki temu, że było gorzej, było nieco… lepiej. Bo styczeń i luty były per saldo kiepskie, więc i wyceny akcji dzięki temu stały się jednak nieco bardziej racjonalne niż na koniec 2009 roku. Nadal jednak nie jest specjalnie tanio. Kupno akcji po obecnych cenach na bardzo długi termin (np. dziesięć lat i więcej) wydaje się racjonalne, ale nie musi to oznaczać, iż będzie to opłacalne w krótszym czy średnim horyzoncie. Tym większe jest więc znaczenie odpowiedniej strategii inwestycyjnej każdego inwestora i selekcji poszczególnych papierów w przypadku zarządzających portfelami i funduszami.

Koniunktura

Można zażartować, że to zaskakująco śnieżna i mroźna zima 2009/2010 (w Europie i na znacznym obszarze Stanów Zjednoczonych) ostudziła entuzjazm inwestorów, który wcześniej - w roku 2009 - prowadził do spektakularnego wzrostu indeksów rynków akcji. Jednak, choć wspomniane trudne warunki pogodowe na pewne zaszkodziły nieco koniunkturze, to najistotniejszym procesem, który miał negatywny wpływ na nastroje rynkowe na świecie, było w styczniu i lutym 2010 r. stopniowe zwiększanie świadomości skali i konsekwencji olbrzymiego zadłużenia szeregu państw. Z fazy recesyjnej lat 2007-2009 światowy kryzys przechodzi na naszych oczach w fazę zadłużeniową.

To rachunek za "wydrukowane" ożywienie gospodarek, koszty osłabienia koniunktury i mniejsze wpływy podatkowe. W sposób spektakularny wspomnianą zmianę faz kryzysu obwieściły najpierw tarapaty Dubaju, a potem Grecji. Zwłaszcza problemy tego drugiego kraju zwróciły uwagę na potencjalne problemy wielu innych państw, w tym ze strefy euro. Nadal kluczowym problemem gospodarek pozostaje też bezrobocie. Jego stopy są bardzo wysokie - w Europie i USA sięgają około 10 proc., a w Polsce: niemal 13 proc. Nadal zła sytuacja na amerykańskim rynku pracy stała się zresztą powodem znacznego spadku popularności rządzącego od roku prezydenta Baracka Obamy.

Forum Prognozy 2010:

» Dlaczego najwięksi inwestorzy i banki centralne kupują złoto

» Nieruchomości: ożywienie czas inwestycji, hossa czas zysków

» Budowa portfela inwestycyjnego na podstawie pair trading

Publikacji wysokiego wskaźnika wzrostu gospodarczego USA w IV kwartale 2009 roku towarzyszyło bowiem coraz większe rozczarowanie brakiem widocznej poprawy na rynku pracy. Rząd USA co prawda twierdzi, że "stimulus" Obamy ocalił setki tysięcy miejsc pracy, ale niezależne badania (Instytutu Gallusa) wskazują, iż bez pracy lub tylko częściowo zatrudnionych pozostaje aż 20 proc. Amerykanów. Fatalna jest sytuacja na rynkach pracy w uważanych za "peryferyjne" krajach UE - pogrążonej w kryzysie Grecjii Hiszpanii. Tak znaczna słabość rynku pracy w kluczowych gospodarkach bardzo ogranicza ich potencjał, dodatkowo komplikując i tak trudną sytuację budżetów tych państw (bo oznacza mniejsze wpływy podatkowe i większe wydatki socjalne).

Zahamowanie tendencji recesyjnych i ożywienie koniunktury w kluczowych gospodarkach roku 2009 nie było żadnym cudem, ale w znacznej mierze sztucznie generowanym efektem bardzo kontrowersyjnych i niezwykle kosztownych zabiegów kluczowych rządów i banków centralnych.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: