Transgraniczne
Norweski państwowy fundusz ma więcej akcji polskich firm
Już po blisko 1,5 proc. Orlenu i Agory, łącznie 40 spółek z warszawskiego parkietu w portfelu, a w nich ulokowane blisko 2 mld zł – to efekt zainteresowania emerytów ze Skandynawii naszą giełdą
Government Global Pension Fund Global Holding of equities (31 grudnia 2009 r.)
Norweski Narodowy Fundusz Emerytalny, drugi co do wielkości taki na świecie, coraz większymi krokami wchodzi na warszawski parkiet. Wartość inwestycji w akcje polskich spółek na koniec 2009 r. to blisko 0,7 mld dolarów, czyli około 2 mld zł – wynika z opublikowanego właśnie rocznego raportu. To dwa razy więcej niż na koniec 2008 r.
W tym czasie WIG20 zyskał jedną trzecią. Równocześnie wzrósł udział polskich aktywów w portfelu norweskiego funduszu. W ubiegłym roku całkowite jego aktywa zwiększyły się o około 30 proc., do 456 mld dolarów. Złożył się na to napływ środków o wartości około 29 mld dolarów oraz zyski z inwestycji.
Coraz więcej blue chips
Norweski fundusz narodowy wybiera głównie nasze duże spółki. W ciągu minionego roku w większości z nich zwiększył zaangażowanie. Przykłady: w PKN Orlen z 0,96 proc. do 1,43 proc., w Agorze z 0,66 proc. do 1,45 proc., w TVN z 0,68 proc. do 1,31 proc.
Znacznie wzrosła też liczba przedsiębiorstw z naszej giełdy trzymanych w portfelu funduszu – z 26 do 40. Wśród nowych inwestycji znalazły się m.in. akcje Budimeksu (fundusz miał 2,13-proc. udział w kapitale spółki na koniec 2009 r.), WSiP (0,92 proc.) i Bogdanki (1,12 proc.). W połowie 2008 r. przedstawiciele funduszu zapowiedzieli, że na inwestycje w akcje polskich spółek mogą przeznaczyć około 1,8 mld dolarów.
Kiedy pozostały ponad 1 mld dolarów trafi na warszawski parkiet? – Nie możemy udzielać jakichkolwiek komentarzy na temat naszych inwestycji – ucinają zarządzający z Norges Banku, norweskiego banku centralnego, któremu podlega fundusz. Nie ujawniają też swoich scenariuszy dotyczących rozwoju sytuacji na giełdach.
Przydatny inwestor
– Szybko rosnące zaangażowanie na naszej giełdzie wskazuje, że norwescy zarządzający dobrze oceniają perspektywy polskiego rynku. Należy się spodziewać, że inwestycji na warszawskim parkiecie będzie dalej przybywać co najmniej w tempie odpowiadającym napływowi aktywów do funduszu – ocenia Jarosław Lis, zarządzający funduszami w Union Investment TFI.
Norweski fundusz należy do tzw. petrodolarowych. Został utworzony w 1990 r. Trafiają do niego pieniądze pochodzące z podatków od sprzedaży surowców energetycznych (Norwegia jest szóstym na świecie pod względem wielkości eksporterem ropy i drugim gazu), wpływy z własności pól naftowych oraz dywidenda płacona od 67 proc. udziałów w naftowym koncernie Statoil. Ogromne pieniądze mają zabezpieczyć przyszłość Norwegów – obecnie kraj liczy 4,8 mln mieszkańców.
– Inwestor w postaci zagranicznego narodowego funduszu emerytalnego to duża szansa dla naszej giełdy. Jest przede wszystkim duży, stabilny i długoterminowy – komentuje Jarosław Niedzielewski, zarządzający funduszami w DWS TFI. – Przez wiele lat odstawaliśmy względem innych giełd z regionu, jeśli chodzi o obecność tego typu instytucji. Widać, że teraz sytuacja się zmienia na naszą korzyść – dodaje.
Eksperci przyznają, że to przyda się naszym największym firmom. – O ile na mniejsze spółki popytu ze strony TFI, funduszy emerytalnych i inwestorów indywidualnych nie brakuje, o tyle duże firmy ostatnio nie cieszą się szczególnym zainteresowaniem – zauważa Niedzielewski. Dodaje, że zainteresowanie naszym rynkiem może mieć spore znaczenie w kontekście ambitnych planów prywatyzacyjnych Skarbu Państwa.
Polskich obligacji mniej
Wciąż jednak inwestycje na warszawskiej giełdzie to znikoma część portfela akcyjnego norweskiego funduszu. Na koniec minionego roku był on wart około 285 mld dolarów. Największe inwestycje dotyczyły spółek brytyjskich – HSBC, Royal Dutch Shell i BP.
Wśród obligacji największe znaczenie miały papiery rządu USA, potem brytyjskiego i japońskiego. Norweski fundusz w 2009 r. ograniczył zaangażowanie na polskim rynku długu. Wartość obligacji skarbowych spadła o około połowę, do 0,55 mld zł. W portfelu pojawiły się natomiast papiery dłużne TP. Ich wartość na koniec 2009 r. wyniosła około 17 mln zł.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook