PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Kolejowe przewozy pasażerskie

Rząd chce sterować konkurencją

25-02-2010, ostatnia aktualizacja 25-02-2010 13:57
Wielkość tekstu: A A A
Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za koleje
autor: Szymon Laszewski
źródło: Fotorzepa
Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za koleje

Mo­del kon­ku­ren­cji re­gu­lo­wa­nej na ryn­ku ko­le­jo­wych prze­wo­zów pa­sażer­skich w Pol­sce ma zo­stać przy­jęty jesz­cze w tym ro­ku

Nowy przewoźnik nie będzie mógł wejść na trasę obsługiwaną przez spółkę, która korzysta na danym odcinku z dotacji państwowych. Chyba że wykaże, że nie przełoży się to na spadek liczby pasażerów obsługiwanych przez dotowaną firmę. III Pakiet Kolejowy, czyli unijne przepisy otwierające rynek kolejowych przewozów pasażerskich, pozwalają na ograniczenie dostępu do rynku w celu dbania o równowagę ekonomiczną przewozów wykonywanych na podstawie umów o świadczenie usług publicznych.

– Nowe przepisy regulujące krajowy rynek przewozów pasażerskich, wzorowane na rozwiązaniach unijnych, chcemy wprowadzić jeszcze w tym roku —powiedział Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za koleje, podczas konferencji dotyczącej perspektyw rozwoju kolejowych przewozów pasażerskich w Polsce. Jak wyjaśnił, taki krok pozwoli ustabilizować rynek w długiej perspektywie i umożliwi zawierania z przewoźnikami kontraktów długoterminowych. A to jest niezbędne, by mogli oni sięgnąć po unijne dotacje na zakup nowego taboru.

– Najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do poprzednio obowiązującej definicji pociągu regionalnego – mówił Tomasz Moraczewski, prezes samorządowej spółki Przewozy Regionalne. Zgodnie z nią pociąg regionalny kursuje po torach dwóch województw z wyłączeniem pewnych linii, które tylko przez ułamek całej trasy przechodzą przez trzecie województwo. Taka sytuacja jest m.in. w przypadku trasy z Poznania do Szczecina, która – tylko na małym odcinku – przechodzi przez teren województwa lubuskiego.

Zobacz więcej z tego cyklu:

» Ostatni dzwonek

» Koleje do prywatyzacji

» Jak to się robi na świecie

Szukanie nowych sposobów regulacji polskiego rynku kolejowych przewozów pasażerskich to efekt konkurencji, która pojawiła się w zeszłym roku na trasach międzywojewódzkich między PKP Intercity a Przewozami Regionalnymi. Samorządowa spółka uruchomiła połączenia Interregio, które odbierały pasażerów Intercity, która dostała na ich obsługę dotacje budżetową. – Tańsze połączenia o niższej jakości znalazły swoje miejsce na rynku usług komercyjnych – stwierdził Engelhardt.

– Ponad 95 proc. polskich pociągów jest zakontraktowanych w ramach służby publicznej, co oznacza, że do ich funkcjonowania dopłaca państwo. Tę sytuację trzeba uregulować – mówił minister. Dodał, że nie powinno być tak, by budżet centralny i samorządowy finansował kursowanie dublujących się pociągów na tych samych trasach.

Po pojawieniu się pierwszych problemów Ministerstwo Infrastruktury zobowiązało przewoźników i spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe do ściślejszej współpracy w celu poprawienia jakości oferty – m.in. „skomunikowania” pociągów. Zgodnie z ustawą o transporcie kolejowym przewoźnicy muszą uzgadniać ze sobą uruchamianie pociągów, uwzględniając potrzeby podróżnych. – Pierwsze doświadczenia pokazały, że współpraca nie jest wystarczająca. Zarządca infrastruktury powinien zapewnić w ramach koordynacji działań różnych przewoźników np. odpowiednie przerwy między składami – mówił Engelhardt. Niestety, niekiedy w odjazdach z tej samej stacji pociągów PKP InterCity i Przewozów Regionalnych przerwy wynoszą zaledwie około pięciu minut. A potem przez kolejną godzinę nie odjeżdża nikt.

Pomiędzy przewoźnikami dochodzi do sporów. Nieporozumienia powinien rozstrzygać regulator rynku, czyli Urząd Transportu Kolejowego. Jak zapewnia resort infrastruktury, kompetencje UTK mają zostać poszerzone o możliwość mediacji.

NO

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: