PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Firmy

Rusza wydawanie darmowych akcji PGNiG

Tomasz Furman 04-04-2009, ostatnia aktualizacja 04-04-2009 10:55
Wielkość tekstu: A A A
Michał Szubski, prezes PGNiG, jest zadowolony, że w końcu udało się rozpocząć wydawanie darmowych akcji spółki.
autor: Małgorzata Pstrągowska
źródło: ROL
Michał Szubski, prezes PGNiG, jest zadowolony, że w końcu udało się rozpocząć wydawanie darmowych akcji spółki.

Są chętni na akcje pracownicze. Za jedną płacą 1,7 zł, połowę mniej niż na GPW

W poniedziałek rozpocznie się wydawanie 750 mln darmowych akcji (dają 12,71 proc. głosów) obecnym i byłym pracownikom Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Umowy będą zawierane do 15 sierpnia. Do objęcia walorów pracowniczych uprawnionych jest 61,5 tys. osób, co oznacza, że na każdego z nich przypadnie średnio po 12,2 tys. papierów. Według piątkowego kursu PGNiG (3,53 zł), taki pakiet był wart 43 tys. zł.

Osoby o najdłuższym stażu otrzymają jednak 19,5 tys. akcji (są warte 69 tys. zł), a o najniższym tylko 381 sztuk (1,3 tys. zł). Pracownicy będą mogli je jednak sprzedawać na GPW dopiero od 1 lipca 2010 r. Jeszcze później, bo dopiero od 1 lipca 2011 r., takie uprawnienia uzyskają członkowie zarządu.

Kupię akcje

Mimo braku możliwości spieniężenia akcji gazowniczej spółki na GPW nie brakuje chętnych do ich zakupu. „Jeśli posiadasz akcje pracownicze PGNiG, zadzwoń! Gotówka od ręki”– takimi ogłoszeniami oblepione są słupy i mury znajdujące się w pobliżu siedziby PGNiG na ul. Kasprzaka w Warszawie. Podobna sytuacja ma miejsce niemal w każdym miejscu, gdzie zlokalizowane są oddziały, gazownie czy firmy zależne, należące do giełdowej spółki.

Skupujący akcje PGNiG oferują 1,7 zł za walor, czyli 48 proc. aktualnej wyceny rynkowej. Sprzedający musi się udać do notariusza, podpisać pełnomocnictwo dla kupującego, umowę przedwstępną sprzedaży, pokwitowanie odbioru gotówki i musi przekazać potwierdzenie posiadania akcji.

Problemy z gazem

PGNiG poinformowało, że budowa gazociągu Skanled, którym ma popłynąć surowiec z szelfu norweskiego do Norwegii, Szwecji i Danii, nie jest jeszcze przesądzona. – Strona norweska, w tym głównie Statoil, ma problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości gazu i określeniem czasu dostaw. Na razie nie ma jednak opóźnień w harmonogramie realizowanego projektu – mówi Michał Szubski, prezes PGNiG. Giełdowa spółka ma 15-proc. udział w konsorcjum budującym Skanled.

Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu, wyraził niezadowolenie z powodu braku konkretnych porozumień pomiędzy PGNiG i Grupą Lotos (obie firmy kontroluje MSP). – Nie widzę strategicznej współpracy pomiędzy obiema spółkami. Jestem zdumiony, że tak długo trwają rozmowy o współpracy, zwłaszcza w zakresie wydobycia gazu z dna Bałtyku – mówi Żuk.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: