Firmy
Asseco: Będziemy ciąć koszty osobowe
Z Adamem Góralem, prezesem i największym akcjonariuszem Asseco Poland, o planach informatycznej grupy na bieżący rok rozmawia Dariusz Wolak
Giełda odrabiała straty, a kurs Asseco Poland jak zaklęty stoi w przedziale 40–45 zł. Dlaczego? Macie jakieś trupy w szafie?
Myślę, że we wzroście kursu przeszkadzają nam własne akcje. Przypomnę, że mamy 9,3 mln papierów stanowiących 12 proc. kapitału. Traktujemy ten pakiet jako kapitał inwestycyjny. Jednak dla inwestorów finansowych to element ryzyka. Boją się, że będziemy stopniowo pozbywać się akcji.
Obawy instytucji nie są bezpodstawne. W grudniu niespodziewanie sprzedaliście dwóm funduszom 1,4 mln akcji po 45 zł każda.
Grudniowe transakcje były dla nas bardzo bolesną nauczką, że tego typu operacji nie można przeprowadzać bez porozumienia z akcjonariuszami. Dlatego nie będziemy sprzedawać kolejnych pakietów.
Czyli inwestorzy, którzy liczą, że kupią od Asseco Poland kolejne akcje po 45 zł, czekają nadaremnie?
Na pewno nie kupią ich od nas.
Ale można sobie wyobrazić scenariusz, że parkujecie ten pakiet w jakiejś instytucji, która po jakimś czasie zaczyna sypać papierami.
To absolutnie nie wchodzi w grę.
Czy obietnica, że Asseco lub jakaś zaprzyjaźniona instytucja nie będzie sprzedawać waszych akcji, obowiązywać będzie tylko jakiś czas, na przykład pół roku? A jeśli cena wzrośnie?
Nasze papiery na pewno nie trafią na rynek. Myślimy o pewnej konstrukcji, której przyjęcie sprawi, że ryzyka podaży nie będzie. Operacji tego typu było w Polsce niewiele, więc jej przygotowanie jest bardzo skomplikowane. Konsultujemy tę sprawę z prawnikami i Komisją Nadzoru Finansowego. Myślę, że do końca czerwca będziemy gotowi przedstawić rynkowi nasz pomysł na rozwiązanie problemu własnych akcji. To mechanizm bardzo korzystny dla wszystkich stron.
Jak wygląda sprawa obligacji Prokomu Investments, które nie zostały wykupione do końca roku 2008? W ciężar wyników za zeszły rok zawiązaliście 40 mln zł rezerwy na ten cel. Są szanse, że odzyskacie te pieniądze?
Wierzymy, że kiedyś cała kwota do nas wróci. Kiedy? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Pracujemy z Prokomem Investments nad znalezieniem jak najlepszych zabezpieczeń tej pożyczki. Nie będziemy raczej zainteresowani przejmowaniem kolejnych nieruchomości (około 40 mln zł PI spłacił, przekazując Asseco Poland grunty i biurowce – red.).
Czy w grę wchodzi przejęcie Hakii?
Sceptycznie podchodzę do pomysłu stworzenia konkurencji dla Google. Dopuszczamy jednak pomysł, że akcje Hakii mogą być zabezpieczeniem dla kwot, które jest nam winny Prokom Investments.
Kiedy Asseco South Eastern Europe trafi na giełdę? Czy spółka planuje jeszcze ofertę publiczną, czy nowe akcje obejmie inwestor finansowy?
Rozmawiamy z poważną instytucją finansową, która jest zainteresowana inwestycjami w tym regionie Europy. Pracujemy nad tym tematem już od kilku miesięcy. W ciągu kilku tygodni powinniśmy dostać ostateczną odpowiedź.
Czy jest to Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju? Takie plotki krążą po rynku.
Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć tym doniesieniom. Czy pozyskanie inwestora finansowego przekreśla debiut ASEE na GPW?
Nie. Nadal zależy nam, aby ASEE weszło na GPW. Możliwe są dwa scenariusze: pierwszy to oferta publiczna, drugi – debiut spółki na giełdzie bez sprzedaży akcji. Pamiętajmy, że obiecaliśmy inwestorom mniejszościowym ASEE, iż firma będzie notowana na giełdzie. Chcemy dotrzymać tej obietnicy.
Co z dalszą rozbudową grupy kapitałowej? Jak ją będziecie finansować? Ze środków własnych czy kredytów?
Cieszymy się, że jesteśmy dobrze postrzegani przez banki działające na naszym rynku. Nasze dotychczasowe wyniki i duża dywersyfikacja sprawiają, że banki chętnie udzielają nam kredytów. W grudniu podjęliśmy decyzję o sprzedaży części akcji własnych, gdyż obawialiśmy się pesymizmu na rynku kapitałowym. Mamy obecnie dostęp do kredytów liczonych w setkach milionów złotych. Pojawiają się oferty kredytów bez zabezpieczeń. Dlatego, wracając do poprzedniego wątku, nie musimy szukać pieniędzy, sprzedając nasze papiery.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook