PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Firmy

Skupowanie akcji podczas bessy jest coraz częstsze

DWOL 14-11-2008, ostatnia aktualizacja 14-11-2008 07:58
Wielkość tekstu: A A A

Spore zasoby wolnej gotówki w połączeniu ze spadającymi wycenami rynkowymi sprawiają, że kolejne spółki informatyczne decydują się na skupowanie własnych akcji

Już pięć spośród spółek wchodzących w skład subindeksu WIG-Informatyka (w jego skład wchodzi obecnie 28 podmiotów) prowadzi lub wkrótce zamierza rozpocząć buy back, czyli skupowanie własnych akcji. Motywy podjęcia takich kroków są różne. Spółki, które gromadzą papiery od kilku kwartałów lub miesięcy, czyli Macrologic i ATM, zamierzają wykorzystać walory do zmotywowania własnych pracowników. Pozostałe: Asseco Slovakia, One-2-One i Wola Info nie ukrywają, że nie zgadzają się z bieżącymi wycenami rynkowymi i skupując akcje, chcą powstrzymać dalszą przecenę.

Akcje, których nikt nie chce

Firmą, która ma największy staż w buy backu, jest Macrologic, specjalizujący się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwami (klasy ERP). Firma ma od lat bardzo stabilną kondycję finansową. Każdego roku wypracowuje solidne, kilkumilionowe zyski, którymi chętnie dzieli się z akcjonariuszami (kontrolę nad spółką wciąż sprawują założyciele - kilka osób fizycznych). Pieniądze trafiają do beneficjentów pod postacią dywidendy lub są transferowane poprzez wykupywanie od nich akcji. Należy jednak przyznać, że skup prowadzony jest na sprawiedliwych warunkach i taką samą szansę na pozbycie się walorów mają również pozostali udziałowcy.

Czerwcowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Macrologic zdecydowało o przeznaczeniu

1 mln zł na skup akcji. Kwota została dodatkowo zasilona pieniędzmi, które spółka przeznaczyła na buy back w zeszłym roku, a których nie udało jej się wykorzystać (akcje Macrologic są mało płynne, więc zebranie większego pakietu nie jest łatwe). Przed rozpoczęciem buy backu Macrologic był już właścicielem 139 tys. własnych walorów, które skupił z zysków za 2006 r. Pakiet stanowił 7,4 proc. kapitału zakładowego. Papiery miały trafić do pracowników spółki w ramach programu motywacyjnego. Ci nie byli jednak zainteresowani ich objęciem, bo musieli płacić za akcje po 56,5 zł (po takiej cenie Macrologic obejmował papiery). Obecnie walory informatycznej spółki notowane są po kilkanaście złotych.

Również akcje gromadzone z zysków

za 2007 r. mają trafić do pracowników. Rosnąca różnica pomiędzy kursem a średnią ceną, po jakiej spółka skupowała akcje, właściwie przesądza, że i tym razem beneficjenci nie odkupią papierów od spółki. Macrologic nie zamierza sprzedawać ich poniżej ceny zakupu, bo musiałby zaksięgować na transakcji stratę.

Prowadzony obecnie buy back potrwa do końca maja 2009 roku. Według ostatnich komunikatów, Macrologic kontroluje już 152 tys. własnych walorów, stanowiących 8,1 proc. kapitału zakładowego.

Papiery dla kadry

Kolejną spółką, która skupuje własne akcje (buy back ruszył w maju), żeby następnie obdzielić nimi pracowników, jest teleinformatyczny ATM. Przeszło rok temu warszawska spółka przygotowała program motywacyjny, w ramach którego załoga mogła obejmować nowe "tanie" akcje. Na jego przyjęcie nie zgodzili się jednak akcjonariusze - inwestorzy finansowi. ATM chciał wyemitować dla menedżerów i kluczowych pracowników 1 mln warrantów wymienialnych na 1 mln akcji. Cena akcji miała bazować na kursie rynkowym z okresu bezpośrednio poprzedzającego wydanie warrantu i pomniejszonym o 30-proc. dyskonto.

Nowy program jest skonstruowany zupełnie inaczej. ATM ma skupić z giełdy (w ciągu trzech lat) 1,5 mln własnych walorów. Może na to wydać do 13,5 mln zł. To oznacza, że średnia cena, po której będzie zbierał papiery, nie może być wyższa niż 9 zł. Obecnie akcje spółki kosztują około 5 zł. Beneficjenci będą obejmować papiery po cenie nominalnej, czyli po 0,95 zł.

Buy backu chciał główny akcjonariusz

Walne zgromadzeniu udziałowców One-2-One 29 sierpnia zdecydowało, że spółka może skupić do 20 proc. własnych akcji. To wyjątkowo duży pakiet. Zazwyczaj buy back dotyczy kilku procent walorów. Papiery zostaną umorzone. Buy buck może trwać 12 miesięcy. Zarząd ustali cenę, po jakiej firma skupi akcje. Transakcje będą finansowane ze środków własnych przedsiębiorstwa.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET.COM
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: