Porozumienie gazowe czeka na zatwierdzenie
Aby umowa gazowa z Rosją weszła w życie w tym roku, musi zostać zaakceptowana przez Radę Ministrów oraz radę nadzorczą Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa
Z nieoficjalnych informacji wynika, że o rezultatach rozmów tak na szczeblu międzyrządowym, za które odpowiada Ministerstwo Gospodarki, jak i między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a rosyjskim Gazpromem rząd może dyskutować na swoim posiedzeniu już dziś. Z kolei rada nadzorcza gazowej spółki ma się zebrać jutro.
Porozumienie warunkowe
Ostatnie uzgodnienia, kończące trwające od marca 2009 r. negocjacje, zapadły na spotkaniu szefów PGNiG i Gazpromu pod koniec stycznia. Ale porozumienie podpisali oni warunkowo. Wejdzie w życie, o ile w ciągu dwóch tygodni zostanie zatwierdzone przez rząd oraz radę nadzorczą. Wiceprezes GDF Suez Polska Bogdan Pilch uważa, że wybrano kompromisowe rozwiązania, więc nie można mówić, że jedna ze stron wygrała, a druga przegrała te negocjacje.
Najważniejsze ustalenia, jakich dokonali przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki i rosyjskiego resortu energetyki jeszcze pod koniec ubiegłego roku, dotyczą zwiększenia dostaw rosyjskiego surowca do Polski (z 8 mld m sześc. rocznie obecnie do 10,3 mld m sześc.). Poza tym obowiązujący do 2022 r. kontrakt zostanie wydłużony o 15 lat (a więc do 2037 r.).
(Nie) za dużo gazu
Krytycy tych ustaleń argumentują, że w Polsce może być za dużo gazu, gdy już powstanie gazoport w Świnoujściu, co zaplanowano na połowę 2014 r. Dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski broni zawartych porozumień. – Dają nam poczucie bezpieczeństwa w zakresie dostaw i tranzytu rosyjskiego surowca przez Polskę – mówi. – To pozwoli wziąć nam głębszy oddech i nie martwić się o to, czy w czasie ostrych mrozów nie zabraknie gazu – dodaje.
Równocześnie Rosja zobowiązała się utrzymać tranzyt swojego surowca przez Polskę do Niemiec do 2045 r. Zdaniem Bogdana Pilcha te zobowiązania Gazpromu są dla Polski korzystne. Bo to oznacza, że pomimo oddania do użytku gazociągu Nord Stream – z Rosji przez Bałtyk do Europy, jednak Gazprom utrzyma tranzyt gazu rurociągiem jamalskim. Według Pilcha korzystne są też ustalenia o upustach w cenie gazu dla Polski w zamian za rezygnację z zaległych opłat tranzytowych. – Taka decyzja powinna się przyczynić do ostatecznego rozwiązania długoletniego sporu akcjonariuszy w spółce EuRoPol Gaz (odpowiada za przesył gazu Jamałem – red.) – dodał.
Kontrowersyjne rozliczenia
Rezygnacja z odzyskania zaległości, których wielkość szacuje się na minimum 80 mln dolarów, wzbudza sporo kontrowersji. Zwłaszcza że Gazprom został zobowiązany wyrokiem sądu do uregulowania przynajmniej 25 mln dolarów z tej kwoty.
Poza tym szefowie Gazpromu i PGNiG, które są głównymi akcjonariuszami EuRoPol Gazu, postanowili, że wykupią akcje od trzeciego polskiego udziałowca tej spółki. Gas Trading ma 4 proc. udziałów w EuRoPol Gazie. Wkrótce zarząd ma otrzymać ofertę odkupienia udziałów za godziwą, zgodną z wyceną rzeczoznawców kwotę.
Dyrektor Kaliski uważa, że krytycznie o porozumieniu z Rosją wypowiadają się osoby, którym nie zależy na tym, by nie było problemów z dostawami gazu do Polski. – Im wszystkim chcę przypomnieć, że uzgodnienia z Rosją, jakich dokonali w listopadzie 2006 r., godząc się na wzrost ceny rosyjskiego gazu, kosztowały nas już miliard dolarów – dodał.
Czytaj też: Kto zastawił na Polskę pułapkę gazową »
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook