Klon Zetema
Deweloperzy: rynek mieszkaniowy odżywa
Miniony kwartał czołowi deweloperzy mieszkaniowi notowani na GPW zgodnie zaliczają do udanych. Większość zanotowała bowiem wzrost sprzedaży mieszkań, zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. Który z nich poradził sobie w przedwakacyjnym okresie najlepiej i czy może być pewny zdobytej pozycji?
Gant Development, numer jeden w sprzedaży mieszkań na polskim rynku w okresie jesiennym i zimowym, ostatnie trzy miesiące również może zaliczyć do udanych. – W II kwartale sprzedaliśmy 182 mieszkania, przy czym liczba ta uwzględnia już rezygnacje z wcześniej zawartych umów, w tym jednej „pakietowej”. Sprzedaż brutto sięgnęła natomiast 225 lokali – wskazuje Henryk Feliks, wiceprezes dewelopera. Dla porównania, w I kwartale Gant znalazł nabywców na 171 mieszkań (netto), a w II kwartale 2008 r., czyli przed załamaniem się rynków finansowych, sprzedał 205 lokali.
Gant: kluczowy sierpień
Jak zapowiada się dla spółki III kwartał? – Wakacje to tradycyjnie trudny okres dla deweloperów. Nie spodziewam się więc wysokiej sprzedaży w lipcu. Kluczowy będzie sierpień, który przed rokiem był dla nas miłym zaskoczeniem – odpowiada Feliks. W III kwartale 2008 r. klienci Ganta nabyli 165 mieszkań. W tym roku deweloperowi będzie trudniej poprawić ten wynik, gdyż jego oferta sprzedaży powoli się wyczerpuje. Dlatego też Gant przygotowuje nowe projekty i rozgląda się za kolejnymi lokalizacjami. Gdy wczoraj rozmawialiśmy z wiceprezesem Feliksem, wspomniał, że właśnie negocjował zakup działki w Krakowie. – Rozmowy są na wstępnym etapie – uciął temat. Tymczasem dolnośląskiemu deweloperowi po piętach depczą niegdysiejsi liderzy.
J.W. Construction odbiera palmę pierwszeństwa?
Znaczny wzrost sprzedaży w II kwartale zanotował J. W. Construction Holding. Niewykluczone, że już udało mu się odebrać Gantowi palmę pierwszeństwa. – W II kwartale sprzedaliśmy około 190 mieszkań – wskazuje Małgorzata Szwarc-Sroka, dyrektor pionu ekonomicznego w J. W. Construction. Dodaje, że w tym samym okresie 2008 r. deweloper sprzedał około 150 lokali. Nie precyzuje jednak, czy chodzi o sprzedaż netto (uwzględniającą rezygnacje), czy brutto.
– Myślę, że moment przełamania zastoju na rynku mieszkaniowym w Polsce mamy już za sobą. Spodziewamy się utrzymania poziomu sprzedaży w najbliższych wakacyjnych miesiącach oraz ponownego wzrostu trendu od września – mówi Szwarc-Sroka. Podkreśla, że popyt na mieszkania z segmentu popularnego jest wciąż ogromny, brakuje tylko źródeł jego finansowania. To główna przyczyna zdławienia realnego popytu w II połowie ubiegłego roku.
Dom Development: trzeci kwartał nie musi być słabszy
– Dostępność kredytów hipotecznych jest wciąż bardzo mała – twierdzi Jarosław Szanajca, prezes Domu Development. Główny konkurent J. W. Construction mimo to także sprzedał w II kwartale dużo więcej mieszkań niż w pierwszych trzech miesiącach roku, kiedy znalazł nabywców na 106 lokali (netto). Do czasu publikacji sprawozdania finansowego wstrzymuje się jednak z podaniem konkretnych danych. – Mówimy o stu kilkudziesięciu sprzedanych mieszkaniach – zdradza jedynie szef Domu Development.
Jego zdaniem, mimo wakacji w tym kwartale sprzedaż mieszkań powinna utrzymać się na nie gorszym poziomie. Liczy na jej wzrost w ostatnich miesiącach roku. – Bardzo bronimy przy tym marż – podkreśla Szanajca. – Stosujemy co prawda rabaty i upusty cenowe, ale z moich obserwacji wynika, że są one niższe niż u konkurencji. Nie powodują więc istotnego spadku rentowności – twierdzi.
Polnord: najgorsze za nami
Do pierwszej trójki giełdowych deweloperów o największej (ilościowo) sprzedaży mieszkań nie udało się w II kwartale awansować Polnordowi. Umocnił się jednak na kolejnej pozycji naszego rankingu. Jan Wagner, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu, informuje, że spółki z grupy Polnordu sprzedały w II kwartale 164 mieszkania (131, uwzględniając 33 rezygnacje), podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku sprzedaż wyniosła 98 lokali (95 netto).
Wagner także zwraca uwagę na wciąż utrudniony dostęp do kredytów hipotecznych, dlatego Polnord, przy współpracy z bankami, wzbogaca ofertę, proponując klientom niestandardowe produkty kredytowe. Sprzedaż rośnie jednak też z innych powodów. – Głęboki deficyt mieszkań w Polsce powoduje, że wiele osób kupuje je za gotówkę, bardzo często przy pomocy najbliższej rodziny, ale również jako formę lokaty kapitałowej i na wynajem. Chyba najgorsze jest już za nami – uważa Wagner.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook