PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Firmy

Rośnie znaczenie doradztwa unijnego

Tomasz Furman 28-11-2009, ostatnia aktualizacja 28-11-2009 11:51
Wielkość tekstu: A A A

Przy pozyskiwaniu europejskich funduszy zasadą stało się już korzystanie z pośrednictwa firm doradczych. Coraz więcej podmiotów korzysta z tej formy pomocy, gdyż tak jest taniej, prościej i skuteczniej

W latach 2007–2013 Polska może przeznaczyć na wsparcie różnych przedsięwzięć 67,3 mld euro środków z Unii Europejskiej. Przy obecnym kursie euro na poziomie 4,15 zł oznacza to możliwość zagospodarowania prawie 280 mld zł. Poza programami skierowanymi tylko na rozwój poszczególnych branż, są fundusze wspierające szeroko rozumianą współpracę, rozwój czy konkurencyjność, czyli programy adresowane do ogółu podmiotów niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności.

Postępuje segmentacja

Dla całej gospodarki największe znaczenie ma program operacyjny „Infrastruktura i środowisko”, w ramach którego można łącznie pozyskać 27,8 mld euro. Pieniądze przeznaczone są m.in. na ochronę środowiska, transport, energetykę, kulturę i dziedzictwo narodowe, ochronę zdrowia oraz szkolnictwo wyższe. Duże środki są też do zagospodarowania w ramach szesnastu regionalnych programów operacyjnych. O ich podziale na poszczególne cele zdecydowały samorządy wojewódzkie. One też określiły, na realizację jakich zadań chcą je przeznaczyć. Odrębną pulę pieniędzy wyasygnowano na program „Rozwój Polski wschodniej”.

W jego ramach można pozyskać środki na finansowanie inwestycji w zakresie infrastruktury wspierającej działalność naukową i badawczą oraz zakładające modernizację miejskich lub regionalnych systemów komunikacyjnych. Po kilkanaście miliardów euro jest do podziału w ramach programów operacyjnych „Innowacyjna gospodarka oraz „Kapitał ludzki”. Pierwszy jest skierowany przede wszystkim do przedsiębiorców, którzy zamierzają realizować innowacyjne projekty związane z badaniami i rozwojem, nowoczesnymi technologiami, inwestycjami o dużym znaczeniu dla gospodarki lub wdrażaniem i stosowaniem technologii informacyjnych i komunikacyjnych. Z kolei głównym celem drugiego programu jest wzrost zatrudnienia i spójności społecznej.

Przy pozyskaniu pieniędzy z jakiegokolwiek programu nieodzowni są zazwyczaj doradcy. Popyt na ich usługi systematycznie zaś rośnie. Nie oznacza to jednak, że wszyscy doradcy są oblegani przez zleceniodawców. W wyniku konkurencji na tym rynku, część firm, zwłaszcza małych, musiała zakończyć działalność. Niektórzy doradcy wyspecjalizowali się z kolei w pozyskiwaniu pieniędzy z poszczególnych programów, co negatywnie wpłynęło na działalność podmiotów świadczonych usługi we wszystkich segmentach doradztwa unijnego. Najczęściej dotyczy to jednak projektów o wartości ponad 8–10 mln zł.

Obecnie liczba dużych firm doradczych, które zajmują się dotacjami o największej wartości, ogranicza się do około 20–25 podmiotów. – Na rynku silna konkurencja panuje tylko na poziomie dużych projektów. W tym gronie jest i nasza spółka. Sądzimy, że w tym roku pozyskamy dla klientów 150–200 mln zł – mówi Sławomir Jarosz, wiceprezes Beskidzkiego Biura Consultingowego, które współpracuje i jest partnerem (znaczącym akcjonariuszem) Auxilium, innej firmy doradczej notowanej na NewConnect. Dodaje, że rynek firm doradczych jest obecnie hermetyczny, a nowych zleceniodawców pozyskuje się niemal wyłącznie z polecenia dotychczasowych klientów, czyli tych, którzy już dotacje dostali. Prawie żadnych efektów nie przynosi reklama. Sporadycznie w pozyskaniu nowych klientów pomagają referencje i artykuły w prasie, w tym rankingi.

Maksimum elastyczności

Jednym z powodów wzrostu liczby zleceniodawców jest stosunkowo późne udostępnienie środków unijnych oraz ich kumulacja w tym roku. – Mimo że obecny program dotacji jest przewidziany na lata 2007–2013, to pełną parą ruszył dopiero w połowie ubiegłego roku. W efekcie dziś są dostępne większe środki niż rok czy dwa lata temu – uważa Jarosz. Jego zdaniem, łatwiejszy jest również dostęp firm do dotacji, gdyż urzędnicy starają się działać w myśl zasady: maksimum elastyczności i minimum formalności. W niektórych programach to się udaje.

Dobre perspektywy dla doradztwa widzą także inne firmy. – Angażujemy swoje zasoby zarówno w programy krajowe, np. program operacyjny „Innowacyjna gospodarka” i program operacyjny „Infrastruktura i środowisko”, jak również regionalne dla różnych klientów: przedsiębiorców, szkół wyższych, jednostek samorządu terytorialnego, kościołów i innych. Zapotrzebowanie zgłaszane przez poszczególne grupy klientów zależy od terminu ogłaszania konkursów – twierdzi Lila Saoudi, specjalista ds. marketingu DGA.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: