PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Firmy

Najhojniejsze dla swych akcjonariuszy okazały się stacje telewizyjne

Bartłomiej Mayer 14-09-2009, ostatnia aktualizacja 14-09-2009 07:18
Wielkość tekstu: A A A
Zygmunt Solorz-Żak (wraz z Polaris Finance  oraz Laris Investments) ATM Grupa, Cyfrowy Polsat, Rafako  142,6 mln zł
autor: Andrzej Cynka
źródło: PARKIET
Zygmunt Solorz-Żak (wraz z Polaris Finance oraz Laris Investments) ATM Grupa, Cyfrowy Polsat, Rafako 142,6 mln zł
Bruno Valsangiacomo (na zdjęciu), Mariusz Walter , Jan Wejchert  (poprzez ITI Holding) TVN  119,3 mln zł
źródło: PARKIET
Bruno Valsangiacomo (na zdjęciu), Mariusz Walter , Jan Wejchert (poprzez ITI Holding) TVN 119,3 mln zł
Mariusz Walter
autor: Anna Węglewska
źródło: PARKIET
Mariusz Walter

Cyfrowy Polsat wypłacił spółce należącej do Zygmunta Solorza-Żaka ponad 137 mln zł dywidendy. Z kolei TVN zasilił ITI Holding, a za jego pośrednictwem Jana Wejcherta, Mariusza Waltera oraz Bruno Valsangiacomo, sumą przekraczającą 119,3 mln zł

Główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu to niekwestionowany lider naszego rankingu. Oprócz pieniędzy, jakie wypłaciła mu ta spółka, Solorz zgarnął osobiście prawie 1,5 mln zł dywidendy z ATM Grupy (niezależnego producenta telewizyjnego ściśle współpracującego z Polsatem) i – za pośrednictwem firmy Laris Investments – ponad 3,9 mln zł z Rafako.

To nie koniec tegorocznych dywidendowych zysków Solorza. 226 mln zł, czyli prawie 92 proc. zysku, wypłaciła jemu oraz Heronimowi Rucie telewizja Polsat. Jednak tych pieniędzy nie uwzględniliśmy w naszym rankingu, ponieważ braliśmy pod uwagę tylko dywidendy wypłacane przez spółki giełdowe, a Polsat do nich nie należy.

Jan Wejchert, Mariusz Walter i Bruno Valsangiacomo, którzy znaleźli się w trójkę na 2. pozycji w rankingu, to wprawdzie niejedyni, ale najwięksi współwłaściciele ITI. Holding nie ujawnia jednak struktury akcjonariatu, nie wiadomo więc, jaka część ze 119,3 mln zł dywidendy, jaką wypłacił mu TVN, przypada na poszczególnych akcjonariuszy. Jednak nawet gdyby trzej panowie z ITI otrzymali tylko po 30 proc. powyższej sumy, każdy z nich wyprzedziłby zdobywcę miejsca 3.

Pieniądze z TVN najpewniej nie trafiły na konta założycieli ITI. Zgodnie z umową kredytową, jaką w 2007 r. zawarł holding, coroczna dywidenda wypłacana przez TVN jest bowiem przekazywana na depozytowy rachunek powierniczy, z którego z kolei wypłacane są odsetki od zaciągniętego kredytu.

Leszek Czarnecki (5. wśród najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”) jest bezpośrednio dużym akcjonariuszem tylko jednej spółki z GPW, która wypłaciła w tym roku dywidendę – Noble Banku. I to właśnie z niej otrzymał ponad 33,3 mln zł wypłaty, co w naszym rankingu dało mu pozycję 3.

Bogaci obcokrajowcy

Zamieszkały w Polsce Portugalczyk Luis Manuel Conceicao do Amaral, prezes i główny akcjonariusz firmy Eurocash, to drugi – po Szwajcarze Bruno Valsangiacomo – cudzoziemiec w naszym rankingu. Miejsce 4.Warto dodać, że w naszym zestawieniu bardzo wysoko znalazłby się inny obcokrajowiec, Czech Zdenek Bakala, który pośrednio kontroluje New World Resources. Jego firma RPG Industries SE ściągnęła w tym roku z NWR ponad 136,3 mln euro (565,6 mln zł) dywidendy. Bakala wyprzedziłby więc nawet Solorza. Jednak NWR to spółka zagraniczna, kontrolowana przez zagraniczne podmioty, dla której GPW jest tylko kolejnym parkietem. Dlatego wspominamy o Bakali, ale nie umieściliśmy go w rankingu.

Na tej samej zasadzie w rankingu instytucjonalnych inwestorów nie ma rządu Czech, choć pobrał z CEZ-u równowartość aż 3,14 mld zł dywidendy. W tej kategorii 1. miejsce zajął nasz Skarb Państwa, który ze spółek giełdowych otrzymał w sumie 2,08 mld zł dywidendy.

Roman Karkosik – miejsce 5. – dwa i pół roku temu powiedział w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, że jeśli jeszcze przez pięć lat pomnażałby swój majątek, to dogoniłby Warrena Buffetta. Założenie się nie spełniło i jego majątek zamiast rosnąć, stopniał z 5,3 mld zł w 2007 r. do zaledwie 1,6 mld zł w tym. Karkosik, choć jest znaczącym akcjonariuszem kilku giełdowych spółek, w tym roku mógł wziąć dywidendę tylko z jednej – Impexmetalu – 21 mln zł.

Na kolejnym miejscu znalazł się Zbigniew Jakubas, choć na razie nie może być pewny, że otrzyma 19,5 mln zł dywidendy. Część z tych pieniędzy to potencjalna wypłata z Puław. Jednak akcjonariusze tej spółki z powodu przesuniętego roku obrotowego o dywidendzie będą decydować dopiero w listopadzie. Na razie więc oparliśmy się w wyliczeniach na propozycji zarządu.

Jan Kulczyk, którego w tym roku „Wprost” uznało za najbogatszego rodaka, u nas znalazł się dopiero pod koniec pierwszej dziesiątki dywidendowych rekordzistów. Większość interesów Kulczyk prowadzi poprzez firmy, które nie są notowane na GPW i stąd ta pozycja. Dywidendę wziął w tym roku jedynie z Pekaesu – 12,6 mln zł.

Wielcy nieobecni

Próżno szukać w naszym rankingu Michała Sołowowa, choć to jeden z najbogatszych Polaków i główny akcjonariusz kilku sporych i dobrze prosperujących spółek giełdowych – Barlinka, Cersanitu, Echa Investment i Synthosa. Dlaczego? Biznesmen z Kielc znany jest z tego, że wszystkie zyski reinwestuje. Tak robił przed laty i tak robią teraz jego spółki giełdowe – żadna nie wypłaca dywidendy.

Poprzednia
1 2
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: