PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Finanse

Komisarz naciska w sprawie OFE

Aleksandra Kurowska 08-04-2009, ostatnia aktualizacja 08-04-2009 00:50
Wielkość tekstu: A A A
Według komisarza Charliego McCreevy’ego proponowane przez rząd zmiany w opłatach OFE mogą naruszać podstawowe swobody rynku wewnętrznego.
źródło: wprost.pl
Według komisarza Charliego McCreevy’ego proponowane przez rząd zmiany w opłatach OFE mogą naruszać podstawowe swobody rynku wewnętrznego.

Unijny komisarz na prośbę PTE ostrzega rząd i chce być informowany o pracach nad opłatami za zarządzanie OFE

Charlie McCreevy, europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, napisał właśnie do minister pracy Jolanty Fedak, że po spotkaniach z przedstawicielami funduszy emerytalnych jest zaniepokojony pracami nad nowelą ustawy o OFE.

Oczekuje, że będzie na bieżąco informowany o postępie prac nad zapisami, mającymi na celu ograniczenie opłat za zarządzanie OFE. Rząd chce, by po przekroczeniu przez OFE 45 mld zł aktywów netto opłata z tego tytułu była zamrożona na poziomie 15,5 mln zł miesięcznie. Komisarz nie porusza za to kwestii obniżenia maksymalnych opłat od składek trafiających do OFE z 7 do 3,5 proc.

Wbrew unijnym swobodom?

Komisarz podkreśla, że zdaje sobie sprawę z tego, że nad przyjętymi przez rząd propozycjami trwają jeszcze prace. „Niemniej chcę zwrócić waszą uwagę na fakt, że opisywane rozwiązania, jak również wszelkie końcowe poprawki mogą stworzyć ograniczenia dla fundamentalnych zasad wewnętrznego rynku, w tym wolności świadczenia usług, swobody działalności gospodarczej oraz swobody przepływu kapitału” – pisze McCreevy.

Apeluje, żeby polskie władze przy zmianie wysokości opłat wzięły pod uwagę wszystkie zobowiązania Polski wynikające z traktatu europejskiego i działały szczególnie ostrożnie. Resort pracy komentować sprawy na razie nie chce. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych skomentuje dokument prawdopodobnie dziś.

Lobbing okazał się skuteczny

Towarzystwa z dużych międzynarodowych grup finansowych zapowiadały, że o wyższe opłaty będą walczyć w Unii i już ruszają ze spotkaniami. Otwarcie mówili o tym przedstawiciele Avivy – grupy, do której należy Commercial Union PTE.

Nikt jednak nie spodziewał się odzewu Brukseli, i to tak szybkiego. Problem w tym, że polski rząd od lat toczy batalię o to, by OFE nie kwalifikowano jako firmy, ale jako część finansów publicznych, ponieważ udział w nich jest obowiązkowy, a wypłaty gwarantuje państwo. To, jak jest kwalifikowany II filar, wpływa m.in. na unijne wyliczenia polskiego deficytu budżetowego (co jest ważne przy wejściu do ERM2).

Jeśli OFE to nie firmy, ale powszechny system emerytalny, to komisarzem, który ewentualnie miałby prawo zabrać głos w tej sprawie, byłby raczej Vladimir Špidla, komisarz ds. zatrudnienia i spraw społecznych.

Naciski były już wcześniej

Resort pracy nie po raz pierwszy ma na pieńku z Komisją Europejską. Od 2007 r. toczy się spór o przepływ kapitału – o limity inwestycji zagranicznych OFE. – Wydaje się, że argumenty, jakie przedstawiliśmy Komisji jesienią, były na tyle przekonujące, że postanowiła nie kierować sprawy do Trybunału Sprawiedliwości – mówi Piotr Piłat, dyrektor Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w resorcie finansów. Listy ostrzegawcze ministerstwo dostawało w 2003 r., gdy trwały prace nad cięciami opłat od składek OFE. Wysłali je wtedy m.in. ambasadorzy USA, Wielkiej Brytanii oraz Holandii.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: