PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Finanse

Szansę na kredyt w BRE mają tylko najlepsi klienci

Piotr Rutkowski 03-03-2009, ostatnia aktualizacja 03-03-2009 08:53
Wielkość tekstu: A A A
Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku
źródło: GG Parkiet
Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku

Przemysław Gdański, odpowiedzialny w BRE Banku za obszar korporacji, obiecuje, że firmy nadal mogą liczyć na kredyt, ale tylko pod warunkiem, że skorzystają z innych produktów banku

Ograniczyliśmy tempo wzrostu portfela kredytowego, ale z pewnością nie zakręciliśmy kurka z pożyczkami – zapewnia w rozmowie z „Parkietem” Przemysław Gdański, członek zarządu BRE Banku odpowiedzialny za bankowość korporacyjną.

Ujawnia, że od początku roku portfel kredytów wzrósł o kilka procent. Firmy złożyły również dodatkowe oszczędności w kasie BRE Banku. Złotowe depozyty korporacyjne wzrosły o kilka procent. W większości jednak było to efektem powrotu pieniędzy, które znajdowały się na rachunkach tego banku w ubiegłym roku, a nie napływu nowych środków.

Dla kogo pieniądze?

– Od początku roku podpisaliśmy kilkaset umów kredytowych, z czego 60 proc. stanowią nowe transakcje, a pozostałe to odnowienie starych umów – mówi Przemysław Gdański. Zaznacza jednak, że na kredyt mogą liczyć jedynie te przedsiębiorstwa, które są lub chcą stać się klientami BRE Banku i korzystać również z innych usług tej instytucji.

– Chcemy budować wieloproduktową relację z kredytobiorcami. Oferujemy im również bankowość transakcyjną, operacje finansowania handlu, transakcje walutowe, a – poprzez spółki zależne – m.in. leasing i faktoring. Wkrótce korporacje dotychczas obsługiwane przez oddziały BRE Banku będą mogły również korzystać w zakresie obsługi operacyjnej z wybranych placówek MultiBanku – mówi Gdański.

Dodaje, że ze względu na wzrost kosztów ryzyka i płynności firmy muszą liczyć się z nawet kilkakrotnym wzrostem marż kredytowych. Wiele przedsiębiorstw obsługiwanych przez BRE Bank zgodziło się na podpisanie umów na takich warunkach. – Należy jednak pamiętać, że kredyty dla przedsiębiorstw nie są efektywnie droższe, ponieważ stopy procentowe spadają – zaznacza Gdański. – Tak naprawdę sytuacja wróciła po prostu do normy, ponieważ przed wybuchem kryzysu finansowego marże kredytowe były na absurdalnie niskim poziomie.

Wojna o depozyty firm

– Naszą przewagą konkurencyjną w stosunku do innych banków jest duża baza oszczędności przedsiębiorstw. Stosunek kredytów do depozytów korporacyjnych jest bliski 100 proc., podczas gdy w całym sektorze wynosi średnio 160 proc., według danych na koniec stycznia 2009 r. – mówi Gdański. Dodaje jednak, że firmy będą obecnie w większym stopniu wykorzystywać zgromadzone oszczędności, więc bank musi skupić się na pozyskiwaniu depozytów od klientów detalicznych.

Problemem dla instytucji może być również kolejna odsłona wojny o depozyty przedsiębiorstw. „Parkiet” pisał w ubiegłym roku, że największe polskie banki: Pekao i PKO BP w ostatnich tygodniach 2008 r. oferowały bardzo wysokie stawki za oszczędności korporacji, aby poprawić w ten sposób bilans prezentowany w raporcie rocznym.

– Firmom przedstawiano oferty przewyższające WIBOR nawet o 200 punktów bazowych. My nie płacimy powyżej rozsądnego poziomu rynkowego, więc zaobserwowaliśmy odpływ niewielkiej części depozytów. Jednak wraz z nadejściem nowego roku oszczędności firm wróciły do nas – tłumaczy Gdański. Nic nie wskazuje na to, że jeśli ta sytuacja powtórzy się w marcu, BRE Bank wziąłby udział w tej „wojnie”.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: