Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy



Opinie i komentarze

Stępień: Absurd goni absurd

Jerzy Stępień 30-12-2013, ostatnia aktualizacja 30-12-2013 08:39
Wielkość tekstu: A A A
Jerzy Stępień, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku
Jerzy Stępień, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku
źródło: Fotorzepa
autor: Krzysztof Skłodowski

Zgadzam się całkowicie z Leszkiem Balcerowiczem, że rząd obcinając przed blisko trzema laty składkę na OFE traktował ludzi jak barany...

Tak się historycznie ułożyło, że problematyką ubezpieczeń społecznych od dziesięcioleci zajmują się katedry prawa pracy. W czasach minionych sytuacja była stosunkowo jednoznaczna: istniał wyłącznie repartycyjny system emerytalny. Od lat 97-99 mamy sytuację znacznie bardziej skomplikowaną. Piętnaście lat temu wprowadzono II i III filar tego ubezpieczenia i w tym momencie okazało się, że warsztat specjalistów prawa pracy pozostaje dalece niewystarczający.

Przyznał to prowadzący dyskusję panelową podczas tej konferencji prof. Ludwik Florek, stwierdzając w słowie wprowadzającym, że w ostatnich latach katedry prawa pracy skupiały się na klasycznych problemach prawa pracy, zaniedbując niestety problematykę ubezpieczeń.

Kumulacja problemów

Nie należę do kręgu osób zajmujących się zawodowo systemem emerytalnym, nie byłem też parlamentarzystą, kiedy dodatkowe filary ubezpieczeń wprowadzano. Jako sędzia w stanie spoczynku osobiście jestem poza tym system w ogóle (co zresztą uważam za skandal – dlaczegóż to sędziowie mają nie płacić składek na ubezpieczenie? Mają dodatkowo czuć się wyizolowani ze społeczeństwa i jego najważniejszych bytowych problemów?).

Interesuję się problematyką ubezpieczeń po prostu jako obywatel, dostrzegając tu kumulację problemów gospodarczych, politycznych, psychologicznych i prawnych w końcu, bo siłą rzeczy musimy tu wejść na grunt chroniony konstytucyjnie.

Ta kumulacja zróżnicowanych kwestii ogniskujących się we wprowadzeniu elementu kapitałowego mnie osobiście jawi się jako rzeczywistość wręcz fascynująca i przyznam się szczerze, że mam pretensje do twórców koncepcji tej reformy, że dali się zastraszyć przeciwnikom i w ostatnim czasie niemal opuścili pole bitwy.

Nie dotyczy to na szczęście głównych protagonistów tych rozwiązań w osobach Jerzego Hausnera i Leszka Balcerowicza, którzy jako członkowie rządów Cimoszewicza i Buzka walnie przyczynili się do wprowadzenia nowej jakości w nasze życie gospodarcze i społeczne.

Jak barany

Zgadzam się całkowicie z Leszkiem Balcerowiczem, że rząd obcinając przed blisko trzema laty składkę na OFE traktował ludzi jak barany.  Zwykle rządy tak czynią, ale nie jestem w stanie pojąć, jak to jest, że ludzie po dwudziestu pięciu latach transformacji ustrojowej nadal dają się traktować w naszym kraju jak owe barany, potulnie godząc się na sprowadzenie ich do pozycji  pionków w tej grze o długofalowych skutkach dla nich samych w obliczu przejściowych trudności rządu.

Późno, bo późno, ale na szczęście coś się zmienia. Najpierw zaczęła buntować się młodzież, w którą ostatnie zmiany w systemie biją najbardziej. Z wielkim zainteresowaniem obserwowałem, jak rządowi prawnicy przy okazji powstawania projektu likwidacji OFE odważnie wskazywali w swoich opiniach (Rządowego Centrum Legislacji, Prokuratorii Generalnej, Urzędu Nadzoru Finansowego, a także Biura Legislacyjnego Senatu)  na wątpliwości konstytucyjne proponowanych zmian.

...
Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  emerytury , fundusze emerytalne , ofe

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu