PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Giełda - komentarze

Trzy scenariusze dla rynków akcji

Michał Szymański 09-02-2012, ostatnia aktualizacja 09-02-2012 03:24
Wielkość tekstu: A A A
Michał Szymański, partner zarządzający, Money Makers
źródło: GG Parkiet
Michał Szymański, partner zarządzający, Money Makers

Od kilku dni rynki znalazły się w fazie nerwowego oczekiwania, „przypomniawszy" sobie o kryzysie zadłużenia w Europie, a w szczególności Grecji. Po okresie tak dużego wzrostu cen akcji na przestrzeni miesiąca, stabilizacja, czy korekta, jest czymś naturalnym. W takim momencie rynek potrzebuje tylko pretekstu, aby do niej doszło.

Kryzys grecki jest niewątpliwie bardzo dobrym pretekstem do korekty. Problem polega na tym, że ze względu na skalę kryzysu zadłużenia Grecja nie może być rozpatrywana wyłącznie w kategorii przejściowego zainteresowania rynków. Jeśli rynki nie nabiorą przekonania, że kryzys grecki został rozwiązany w miarę trwale, tj. w perspektywie min. 1–2 lat, to po okresach chwilowego optymizmu będziemy mieli do czynienia ze wzrostem awersji do ryzyka i kolejnymi spekulacjami dotyczącymi kryzysu strefy Euro. Jeśli chodzi o Grecję, to z punktu widzenia inwestorów możemy mieć do czynienia z kilkoma scenariuszami.

Pierwszy, obecnie obowiązujący, to zawarcie porozumienia z wierzycielami, którzy dobrowolnie zmniejszą zadłużenie Grecji, a ta wdroży reformy. Scenariusz bardzo dobry. Problem w tym, że już niedługo w Grecji są wybory i w konsekwencji powstanie nowego rządu, więc wiarygodność zobowiązań obecnego jest mocno wątpliwa. Ponadto scenariusz ten zakłada, że Grecja po bolesnych reformach i recesji ma mieć za kilka lat dług na poziomie ok. 120 proc. PKB, co uważane jest w przypadku innych krajów, np. Włoch, jako fakt podający w wątpliwość ich stabilność finansową. To też nie buduje wiarygodności tego przedsięwzięcia.

Drugi scenariusz to załamanie się obecnych negocjacji i mniej lub bardziej jednostronna niewypłacalność Grecji i jej wyjście ze strefy euro. W takim przypadku możemy oczekiwać przez przynajmniej parę tygodni dużej huśtawki nastrojów. Rynki natychmiast zaczęłyby spekulować nt. strat banków i strat wystawców CDS oraz jak dużo instrumentów pochodnych odnotuje straty wskutek „oficjalnej" niewypłacalności Grecji. A także, czy kolejne kraje, zwłaszcza Portugalia, nie są na ścieżce do wyjścia ze strefy euro. W przypadku braku katastrofy w postaci bankructwa banków czy tzw. runu na banki przez ludność innych zagrożonych państw (Portugalii) w celu wycofania na wszelki wypadek swych oszczędności, mogłoby się okazać, że rozdział pt. Grecja zostałby, z punktu widzenia rynków, zamknięty. I wreszcie trzeci scenariusz, że Unia zgodzi się zapewnić refinansowanie przez Grecję kolejnej transzy długu w marcu, a kolejne negocjacje, szczyty i komunikaty będą trwały nadal. Politycy kupiliby czas, ale oczywiście niczego by to nie rozwiązało. Ten scenariusz na krótką chwilę mógłby pozwolić rynkom na oddech i dalsze dyskontowanie luzowania ilościowego dokonanego przez ECB, ale już w perspektywie kilku miesięcy nie jest zbyt atrakcyjny.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: