Giełda - komentarze
Greckiej opery mydlanej ciąg dalszy
W poniedziałek przy braku innych ciekawych propozycji giełdowi inwestorzy wciąż oglądali operę mydlaną pt. „Grecja".
Początkowo czekano na godzinę 11, gdy według weekendowych doniesień greccy politycy mieli zdecydować, czy godzą się na dalsze zaciskanie pasa (m.in. obniżenie płacy minimalnej, likwidację 13. i 14. pensji, zwolnienia w sektorze publicznym i liberalizację kodeksu pracy), co warunkuje wypłatę drugiego pakietu ratunkowego. Szybko się jednak okazało, że żaden termin nie został wyznaczony. Aczkolwiek Europa ustami rzecznika KE oraz przywódców Francji i Niemiec naciska na jak najszybsze podjęcie decyzji. Później pojawiła się informacja, że taka decyzja zostanie ogłoszona jeszcze wieczorem. Ostatecznie się okazało, że w poniedziałek premier Grecji w ogóle nie spotka się z liderami głównych partii politycznych, żeby rozmawiać o drugim pakiecie ratunkowym. Spotkanie zostało przesunięte na wtorek. W ten sposób wtorek też na szansę upłynąć pod znakiem Grecji. Zwłaszcza że kalendarium ponownie jest ubogie.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook