Giełdy zagraniczne - komentarze
Między detalem a nastrojami konsumentów
Giełdy nowojorskie wystartowały w piątek na plusie, a indeks Standard&Poor’s 500 przez pewien czas utrzymywał się na najwyższym poziomie od 17 miesięcy. Pomogła nieoczekiwana zwyżka sprzedaży detalicznej. Później na przebieg sesji miały wpływ informacje o gorszych nastrojach konsumentów.
W Europie inwestorzy ucieszyli się z publikacji gazety "Kurier", która napisała, że Unia Europejska udzieli pomocy finansowej Grecji w wysokości 55 miliardów euro. Niemiecki Siemens, największa na kontynencie firma inżynieryjna, drożał do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy po informacjach o wzroście produkcji przemysłowej w strefie euro.
Drugi dzień zwyżkowały akcje Volkswagena z powodu spekulacji, że ogłoszona w czwartek emisja obligacji zamiennych na akcje zmniejsza prawdopodobieństwo oferty walorów z prawem poboru. Największy na świecie notowany na giełdzie producent nawozów azotowych Yara International poszedł w górę o ponad 7 proc., bo zapowiedział, że nie podniesie ceny oferowanej za amerykańską firmę Terra Industries.
Notowania British Sky Broadcasting, największego w W. Brytanii dostawcy płatnej telewizji, poszły w górę 3,5 proc., bo kontrolowana przez Ruperta Murdocha News Corp. ma skupić 61 proc. akcji po 735 pensów. Na giełdzie londyńskiej kupowano też walory firm budowlanych, bo w lutym ceny domów na Wyspach rosły najszybciej od ponad siedmiu lat.
Wzięcie miały banki, jak Royal Bank of Scotland, Dexia, Bank of Ireland i grecki EFG Eurobank Ergasias, który w IV kwartale miał wyższy zysk, niż prognozowali analitycy. Kapitalizacja Carrefoura zmniejszyła się o ponad 2 proc. z powodu gorszej rekomendacji. Stoxx Europe 600 zyskał 0,3 proc. W regionie Azji i Pacyfiku MSCI też miał na plusie 0,3 proc. Osłabił się jen i spekulowano, że Bank Japonii zasili system finansowy nowymi funduszami.
acCena ropy naftowej osiągnęła najwyższy poziom od ponad ośmiu tygodni (83,16 USD). Ważnym sygnałem dla inwestorów były informacje o sprzedaży detalicznej w USA. W Nowym Jorku surowa ropa z dostawą w kwietniu wieczorem naszego czasu kosztowała 82,29 USD (+0,18 USD).
Miedź drożała z powodu spadku notowań dolara i zmniejszenia zapasów w magazynach monitorowanych przez Londyńską Giełdę Metali (LME). Rano w Nowym Jorku funt miedzi kosztował 3,4004 dolara, 0,7 proc. więcej niż w czwartek. Tona miedzi na LME notowana była na poziomie nawet 7510 dolarów. Po 17. naszego czasu było 7480 USD (+16 USD).
Rano w Nowym Jorku złoto w kontraktach kwietniowych kosztowało 1115,40 USD za uncję, 7,20 USD więcej niż poprzedniego dnia. W Londynie na rynku spot tuż po 17. naszego czasu cena wynosiła 1109,6 USD, 0,3 USD więcej niż w czwartek. Spekulanci na tym rynku, zwłaszcza zaś fundusze hedgingowe, liczą na dalszą zwyżkę ceny tego kruszcu.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook