PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Surowce - komentarze

Złoto może jeszcze iść w górę

Bloomberg, Hubert Kozieł 20-08-2011, ostatnia aktualizacja 20-08-2011 01:56
Wielkość tekstu: A A A
źródło: GG Parkiet
źródło: GG Parkiet
źródło: GG Parkiet
Redakcja poleca:

Uncja kruszcu kosztowała w Nowym Jorku już nawet 1881 USD. Analitycy wskazują, że może dojść do korekty, ale w długim terminie trend będzie wzrostowy

Cena złota bije kolejne rekordy. Od początku roku wzrosła o ponad 30 proc., a więcej niż połowa tej zwyżki nastąpiła w ciągu ostatniego miesiąca (od 19 lipca). A nowojorski indeks S&P 500 spadł od początku roku o ok. 9 proc. i przez ostatni miesiąc tąpnął o prawie 14 proc. Uncja złotego kruszcu była w piątek przez pewien czas droższa od uncji platyny. Płacono za nią w Nowym Jorku nawet 1881 USD w kontraktach na grudzień oraz 1878 na rynku spot. Późnym popołudniem obniżyła się jednak do około 1845 USD.

Rynkowy szok

Eksperci są zgodni co do tego, że ostatnia gwałtowna zwyżka cen złota jest wynikiem ucieczki inwestorów do „bezpiecznych przystani". Kruszec jest taką przystanią od blisko pięciu tysięcy lat, więc nie powinno nas dziwić, że bardzo zyskuje, gdy mocno spadają indeksy giełdowe. Ostatnie zwyżki jego cen przebiły jednak nawet najśmielsze prognozy analityków. Od połowy lipca cenny metal zyskiwał w podobnym tempie jak przez pierwszy miesiąc po upadku banku Lehman Brothers.

– Złoto idzie w górę jak rakieta, a wiele czynników wskazuje, że może jeszcze zyskiwać. Światowa gospodarka zwalnia, na giełdach panuje niepewność, a ludzie rozglądają się za bezpiecznymi inwestycjami. Ponadto inflacja w rozwiniętych gospodarkach będzie się jeszcze przez jakiś czas utrzymywała na stosunkowo wysokim poziomie. Gdy dodamy do tego możliwą kolejną rundę ilościowego rozluźniania polityki pieniężnej (QE) w USA, widzimy że czeka nas erozja wartości pieniądza, czyli coś, na co ludzie inwestujący w złoto są szczególnie wyczuleni – wyjaśnia Jeremy Cook, główny ekonomista w londyńskiej firmie World First.

– Rola złota jako „bezpiecznej przystani" będzie wzrastała w związku ze słabnącym światowym ożywieniem gospodarczym, kryzysem zadłużeniowym w Europie oraz korektami na rynkach akcji – prognozuje Cai Hongyu, analityk w China International Capital Corp., największym chińskim banku inwestycyjnym.

– Złoto jest teraz walutą całego świata, gdyż inwestorzy są przekonani, że władze fiskalne i monetarne nie są w stanie zrobić niczego dobrego, jeśli chodzi o rozwiązanie obecnych problemów gospodarczych świata – uważa rynkowy guru Dennis Gartman, który w roku 2008 trafnie przewidział załamanie na rynku surowców.

Na progu przeceny?

Ankieta przeprowadzona przez agencję Bloomberga wskazuje, że 53 proc. traderów oraz analityków spodziewa się, że złoto będzie w przyszłym tygodniu drożało. Część ekspertów uważa jednak, że zwyżki jego cen były w ostatnich tygodniach zbyt szybkie, więc wkrótce powinno dojść do korekty. – Albo rynek złota przyjął skrajnie pesymistyczne i nieuprawnione postrzeganie sytuacji gospodarczej, albo tworzy się tam bańka – wskazuje Bayram Dincer, analityk ze szwajcarskiego funduszu LGT Capital Management.

Eksperci sądzą jednak, że w długim terminie złoto wciąż ma szansę na poważne zwyżki. Przedkryzysowy rekord jego cen to 950 USD za uncję w 1980 roku. Według danych amerykańskiej firmy analitycznej Shadowstats w przeliczeniu na wartość dolara z 1980 r. uncja złota kosztowałaby dzisiaj ledwo ponad 300 USD. Jej cena, według obecnej wartości amerykańskiej waluty musiałaby więc przekroczyć 6 tys. USD, by przebić rekord z 1980 r.

Świat ujemnych stóp

Kruszcowi sprzyja też polityka pieniężna. W czasie złotej bessy w latach 80. i 90. realne stopy procentowe w USA były ujemne jedynie przez ok. 7 proc. tego okresu. W latach 70., gdy trwała złota hossa, stopy te były ujemne przez 54 proc. dekady. Są one też ujemne przez blisko 50 proc. okresu rozpoczętego w 2000 r. Fed zapowiada, że długo będzie utrzymywał stopy procentowe na poziomie bliskim zeru. Więc okres ujemnych realnych stóp, sprzyjający wzrostowi cen złota, prędko się nie skończy.

Jeśli Fed zdecyduje się na kolejną rundę QE, będzie to również działało na korzyść kruszcu. Badania przeprowadzone przez branżową organizację World Gold Council wskazują, że wzrost podaży pieniądza o 1 proc. powoduje pół roku później zwyżkę cen złota o średnio 0,9 proc.

Poprzednia
1 2
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: