PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Region

Inwestorzy znowu wyprzedają waluty krajów naszego regionu

Hubert Kozieł 01-09-2010, ostatnia aktualizacja 01-09-2010 10:21
Wielkość tekstu: A A A
Wczoraj za franka płacono 223 forinty
źródło: Bloomberg
Wczoraj za franka płacono 223 forinty
źródło: GG Parkiet

Analitycy uważają, że złoty może w ciągu kilku dni osłabić się wobec franka do poziomu z początku lipca. Rekordowo słaby stał się już węgierski forint. To skutek światowego wzrostu awersji do ryzyka

Frank szwajcarski był wczoraj rekordowo mocny w stosunku do euro. Za unijną walutę płacono nawet 1,29 franka. Nie pozostało to również bez wpływu na rynki naszego regionu. Węgierski forint był więc najsłabszy w historii wobec szwajcarskiej waluty. Za franka płacono 223 forinty. Traciły również czeska korona i złoty. Kurs CHF/PLN wynosił późnym popołudniem 3,10. Do osiągnięcia przez złotego najsłabszego tegorocznego poziomu wobec franka brakowało jedynie 1,5 proc.

Globalne przyczyny

Analitycy wskazują, że przyczyny obecnej wyprzedaży środkowoeuropejskich walut leżą poza naszym regionem. Osłabienie złotego, forinta i korony jest przede wszystkim wynikiem obserwowanego niemal na całym świecie spadku apetytu inwestorów na ryzyko. Wywołany on został w dużej mierze obawami o tempo ożywienia gospodarczego w USA.

– Na sytuację na rynkach wpływ ma kombinacja czynników. Oczywiście jest wśród nich spowolnienie gospodarcze w USA, ale prognozy ekonomiczne są również rewidowane w wielu innych krajach. Wciąż obecne są również obawy o sytuację w krajach z peryferii strefy euro, o czym świadczy wzrost kosztów ubezpieczenia ich długu. W Europie Środkowo-Wschodniej najbardziej narażony na wyprzedaż jest forint – mówi „Parkietowi” Elisabeth Gruie, strateg z BNP Paribas.

Forint mocno traci na wartości, w dużej mierze w wyniku trwającego od wielu tygodni sporu węgierskiego rządu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Inwestorzy nie zwracają jednak uwagi na dobre wieści z innych krajów regionu.

– Złotówka osłabia się, mimo że w poniedziałek Polska zaskoczyła dobrymi danymi o PKB. Inwestorzy nie zwracają teraz uwagi na fundamenty. Sytuacja jest podobna jak podczas osłabiania się walut krajów regionu w maju 2010 r. i w marcu 2009 r. – wskazuje w rozmowie z „Parkietem” Kent Baek Iversen, analityk z Jyske Markets.

Gorzej dla spłacających raty

Analitycy wskazują, że złoty może się jeszcze bardziej osłabić niż na początku lipca. – Dalsza sytuacja na rynkach będzie zależała od wielu czynników, m.in. jak zadziała Szwajcarski Bank Narodowy i banki centralne państw regionu. Jeśli nie będzie ich znaczącej reakcji, złoty może się osłabić do rekordowo niskiego poziomu wobec franka w ciągu tygodnia – prognozuje Gruie.

– Wyprzedaż walut może potrwać kilka tygodni. Jeśli dane ekonomiczne z USA publikowane w najbliższych dniach okażą się słabe, złoty może się już w tym tygodniu osłabić do poziomu z początku lipca – uważa Iversen.To zła wiadomość dla spłacających kredyty we frankach. Najbardziej ucierpią Węgrzy. Na koniec pierwszego kwartału kredyty we frankach stanowiły 34 proc. pożyczek udzielonych węgierskim gospodarstwom domowym. W przypadku Polski odsetek ten wyniósł 20 proc.

– Osłabienie walut regionu może uderzyć w siłę nabywczą gospodarstw domowych zadłużonych w obcych walutach. Musiałoby ono jednak potrwać dwa, trzy miesiące, by poważnie wpłynęło na gospodarki – wskazuje Gruie.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: