Przed zamknięciem
W końcówce obserwujemy podniesienie cen dokonane na fali początkowego wzrostu wycen w USA. Indeks już powrócił na poziom południowej konsolidacji. Jeszcze chwila i spadek, jaki pojawił się po publikacji danych, zostanie zniwelowany. Nie ma to jednak większego znaczenia wydarzeniem byłoby wyjście na nowe szczyty lipcowego wzrostu, a na to się nie zanosi
Dzisiejsze wahania nie mają znaczenia dla oceny perspektyw rynku. Pozostaje nam przyjąć, że mamy nadal do czynienia z kreśleniem korekty poprzednich wzrostów. Skala spadku jest zbyt mała, by można było snuć pesymistyczne scenariusze. Na razie wskazuje ona na to, że popyt stara się skutecznie utrzymać rynek na wysokich poziomach. Nadal jest więc zasadne, by oczekiwać zwyżki cen, choć prawdopodobnie nie pojawi się one już w tym tygodniu.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook