PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Giełda - komentarze

Podaż wygrała w końcówce

03-02-2012, ostatnia aktualizacja 03-02-2012 18:22
Wielkość tekstu: A A A
autor: Szymon Łaszewski
źródło: Fotorzepa

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych odbywały się w kontekście oczekiwania na publikowany w USA raport z rynku pracy.

W efekcie już od poranka gracze w Warszawie, jak i na innych rynkach europejskich skoncentrowali się raczej na konsolidacjach niż zmianach cen. W przypadku WIG20 skupienie uwagi na spokojnych rynkach otoczenia przełożyło się na kosmetyczną zmianę na otwarciu i kilkugodzinny trend boczny, który przetrwał do momentu upublicznienia raportu amerykańskiego Departamentu Pracy.

Dane okazały się więcej niż zaskakujące. Optymiści oczekiwali, iż w styczniu przybędzie maksymalnie 225 tys. miejsc pracy. Pesymiści mówili o 120 tys. etatów. Odczyt pokazał 243 tys i spadek stopy bezrobocia do 8,3 procent, co jest najniższym poziomem od trzech lat. Większość giełd przywitała raport zwyżkami i WIG20 podporządkował się nastrojowi chwili. Niestety skok na północ i nowe maksima miesięcznego trendu wzrostowego były jednocześnie spotkaniem indeksu z psychologicznym 2400 pkt, w rejonie którego od jesieni zeszłego roku łamały się próby byków.

Kontra sprzedających w rejonie 2400 pkt była na tyle dynamiczna, iż GPW zignorowała dobry początek sesji w USA i silne wcześniejszym ruchem na północ rynki otoczenia. Bilansem dnia jest skromny wzrost WIG20, który na zamknięciu dnia zyskał ledwie 0,14 procent, gdy np. niemiecki DAX wzrósł dziś o 1,67 procent. Słaby finał sesji łagodzi nieco wynik w skali tygodnia. Licząc piątek do piątku WIG20 zyskał przeszło 3 procent i poszerzył zwyżkę w ramach konsekwentnej fali wzrostowej do przeszło 160 punktów.

Niestety trzytygodniowe umocnienie bez poważnej korekty niesie zagrożenie w postaci realizacji zysków, której część objawiła się w dzisiejszym finale dnia. W praktyce należy oczekiwać, iż na początku nowego tygodnia rynek będzie szukał raczej korekty niż szybkiego wyjścia nad strefę 2400-2433 pkt. Jednak do czasu przełamania linii trendu, która prowadzi wykres od  11 stycznia, każdy ruch na południe będzie tylko przygotowaniem do spotkania z kluczową barierą techniczną. W lokalnym układzie popyt zachował kontrolę nad rynkiem. W szerszej perspektywie obecne zmiany pozostają ledwie częścią kilkumiesięcznej konsolidacji, która czeka na zakończenie.

Adam Stańczak

e-mail: a.stanczak@bossa.pl

DM BOŚ
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: