Analiza i rynek
Portugalia pod ostrzałem inwestorów
Trzyletnie pożyczki EBC dla banków na początku 2012 r. pomogły odkorkować rynek długu i ułatwiły peryferyjnym gospodarkom strefy euro zaciąganie nowych kredytów. W styczniowej odwilży nie uczestniczyła jednak Portugalia. Czyżby inwestorzy przygotowywali się na kolejną, po greckim epizodzie, restrukturyzację długu?
Blisko 500 mld EUR, które Europejski Banki Centralny wstrzyknął pod koniec 2011 r. w sektor bankowy, zaczyna działać, choć z niejednoznacznym rezultatem. Kolejne oferty obligacji i bonów skarbowych Hiszpanii i Włoch wprawdzie obniżają oprocentowanie nowego długu tych państw, ale odbywa się to przy stosunkowo niewielkim zainteresowaniu inwestorów (stosunek popytu do wielkości emisji rzadko przekracza 2). Jeśli powiązać to z rekordową ilością środków przetrzymywanych przez banki na krótkoterminowych depozytach w EBC, która świadczy o braku zaufania banków do siebie nawzajem, to można wyciągnąć dwa wnioski. Po pierwsze, korzystne dla rządów poszczególnych państw niskie odsetki mogą być wynikiem działania garstki najlepiej dokapitalizowanych banków, a po drugie, zakupy tych obligacji nie odbywają się bezpośrednio za pieniądze pożyczone z EBC, ale za środki własne instytucji finansowych, które wiedzą, że pod koniec lutego bank centralny przeprowadzi drugi przetarg na tanie, długoterminowe kredyty i wówczas będzie można pozbyć się z własnych bilansów obligacji Włoch czy Hiszpanii w zamian za najbardziej pożądane obecnie płynne środki.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook