Region
Słowacja też podnosi VAT
Wydatki słowackiego budżetu mają być w przyszłym roku o około 900 mln euro niższe niż w tym. Z kolei dochody miałyby wzrosnąć o około 800 mln euro. Takich efektów nie da się osiągnąć bez podwyżki podatków – uznały partie tworzące koalicję rządową i postanowiły podnieść stawkę VAT z 19 do 20 procent
Rządząca na Słowacji koalicja czterech ugrupowań centroprawicowych postanowiła, że od przyszłego roku obowiązywać będzie podwyższony z 19 do 20 proc. VAT. Wzrosnąć mają również stawki akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe. Na razie nie wiadomo jednak o ile.
SaS też w końcu zmiękł
Wczoraj – po pięciogodzinnej debacie – na podwyżkę, ale tylko o 1 punkt proc., przystała partia SaS (Wolność i Solidarność), czyli ostatnie z czterech ugrupowań koalicyjnych, które do tej pory zdecydowanie sprzeciwiało się zwiększaniu obciążeń fiskalnych. Jego przewodniczący Richard Sulik uznał taką skalę podwyżki za kompromisową.Od 1 stycznia przyszłego roku nowa, 20-proc. stawka VAT obejmować więc będzie prawie wszystkie towary i usługi (do wyjątków należą m.in. leki i książki, które obłożone są drugą, 10-proc. stawką tego podatku).
Według ekspertów wpływ takiej podwyżki na poziom cen towarów i usług będzie niewielki. Michal Musak z banku Slovenska Sporitelna ocenia, że ceny mogą wzrosnąć o 0,5 proc. – Spodziewam się wzrostu inflacji o około 0,6 – 0,8 punktu proc. – stwierdził z kolei Eduard Hagara, analityk z ING. – Sądzę, że słowacka gospodarka bez problemów przyjęłaby też podwyżkę VAT do poziomu 21 proc. – powiedział z kolei Martin Lenko, analityk z Banku VUB.
Deficyt o 1,7 mld euro niższy
Rząd w Bratysławie chce, by dochody budżetu w 2011 r. były o 800 mln euro (prawie 3,2 mld zł) wyższe niż tegoroczne. Sama podwyżka VAT miałaby przynieść około 200 mln euro (790 mln zł). Dla porównania planowane u nas podniesienie z 22 do 23 proc. podstawowej stawki VAT ma dać do budżetu dodatkowe 5 mld zł, czyli prawie 1,27 mld euro.Słowacki rząd planuje jednocześnie ograniczenie o 900 mln euro (około 3,55 mld zł) wydatków z budżetu. Stąd m.in. plan obniżenia o 10 proc. urzędniczych pensji. Gabinet premier Ivety Radicovej dąży do obniżenia przyszłorocznego deficytu budżetowego o 1,7 mld euro (ponad 6,7 mld zł).
Radicova zapewniła wczoraj, że podwyżka VAT jest tymczasowa. Do poprzedniej stawki rząd chce wrócić, gdy tylko deficyt sektora finansów publicznych spadnie poniżej 3 proc. PKB. Zdaniem ekspertów nastąpi to nie wcześniej niż w 2013 r. Wtedy jednak, jak zapewniają członkowie koalicji rządowej, podatek VAT wróci do poziomu 19 procent automatycznie.
Winien poprzedni rząd?
– Obecne rozwiązanie nazywamy podatkiem Fico, ponieważ jest to podatek za nieuregulowane faktury poprzedniego gabinetu – stwierdziła wczoraj słowacka premier, winą za konieczność podniesienia stawki VAT obarczając w ten sposób swojego poprzednika na fotelu szefa rządu, dziś lidera największej opozycyjnej partii SMER – Społeczna Demokracja, Roberta Fico.
800 mld euro - o tyle – m.in. dzięki podwyżce stawki podatku VAT – miałyby być większe przyszłoroczne wpływy do budżetu – zakłada słowacki rząd900 mln euro - takie mają być – zgodnie z zamierzeniami rządu – oszczędności w wydatkach budżetowych Słowacji w 2011 r. Deficyt tamtejszego budżetu ma się skurczyć o 1,7 mld euro
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook