Świat
Byk wraca na rynki wschodzące
Kolejny okres „rynku byka” już się rozpoczął. Na rynkach wschodzących akcje są mocno przecenione po ostatnim załamaniu rynku – twierdzi Mark Mobius z Templeton Asset Management
Indeks MSCI Emerging Markets, skupiający 23 parkiety giełdowe rynków wschodzących, wzrósł już o 23 proc. od kiedy osiągnął roczne minimum 27 października 2008 r.
Tylko w ostatnim tygodniu indeks ten wzrósł o prawie 5 proc. i był to kolejny tydzień na plusie.
- Trzeba być uważnym aby nie przegapić pojawiających się możliwości. Negatywne informacje, które napływają z otoczenia prowokują do nie podejmowania ryzyka i wstrzymywania inwestycji – twierdzi Mobius, który jako prezes współzarządza 20 mld dolarów aktywów na rynkach wschodzących funduszu inwestycyjnego Templeton.
Zdaniem Mobiusa rynki wchodzące są w lepszej kondycji niż gospodarki rozwinięte. Jego fundusz wyszukuje spółki, które mają duże zasoby gotówkowe, niskie zadłużenie. Pod uwagę brane są spółki, które inwestują by zapewnić wzrost biznesu w przyszłości oraz te, które posiadają gotówkę na wypłatę dywidendy dla swoich akcjonariuszy.
- Spodziewamy się nadal dużej zmienności kursów, ponieważ wciąż panuje olbrzymia niepewność na rynkach. Mam jednak przeczucie, że osiągnęliśmy już dno i budujemy podstawy dla nowego rynku byka – dodaje Mobius
Mark MobiusStudia ukończył na uniwersytecie w Bostonie. Tytuł doktora nauk ekonomicznych i politycznych zdobył w Instytucie Technologii Massachusetts. Od 30 lat specjalizuje się w rynkach wschodzących Azji, Europy Wschodniej i Ameryki Łacińskiej.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook