Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

PARKIET.COM

Inne serwisy



Świat

PE proponuje reformy UE, w tym budżet dla eurolandu

pap 16-02-2017, ostatnia aktualizacja 16-02-2017 16:16
Wielkość tekstu: A A A

Unia Europejska musi zreformować swe instytucje, aby odzyskać zaufanie obywateli, wzmocnić swą gospodarkę i zdolność do działania - ocenili europosłowie w przyjętych w czwartek rezolucjach o przyszłości UE. Poparli m.in. propozycję budżetu dla strefy euro.

Trzy rezolucje mają być wkładem Parlamentu Europejskiego do toczącej się debaty o przyszłości UE przed planowanym na koniec marca szczytem w Rzymie z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich. Deklaracja, którą w stolicy Włoch przyjąć mają przywódcy państw unijnych, ma wyznaczyć nowy kierunek dla UE, osłabionej wskutek Brexitu, kryzysu gospodarczego i migracyjnego, niestabilności w sąsiedztwie oraz narastającego populizmu.

Raport autorstwa włoskiej socjalistki Mercedes Bresso oraz niemieckiego chadeka Elmara Broka proponuje reformy, które nie wymagałyby zmiany unijnego Traktatu z Lizbony. Zdaniem dwojga europosłów Rada UE, złożona z ministrów państw członkowskich, powinna przejść na głosowanie kwalifikowaną większością we wszystkich sprawach, z wyjątkiem kwestii, w których traktat wymaga jednomyślności. To pozwoliłoby uniknąć blokowania ważnych projektów prawnych oraz przyspieszyłoby proces stanowienia prawa.

Rozszerzony powinien zostać też zakres spraw, w których decyzje podejmowane są tzw. metodą wspólnotową, z udziałem wszystkich instytucji UE. Decyzje międzyrządowe powinny być ostatecznością - proponują Brok i Bresso. Opowiadają się też za zwiększeniem wpływu parlamentów narodowych na politykę unijną i rozszerzeniem współpracy tych parlamentów z PE.

Brok i Bresso chcą też zapisania w unijnym prawie, że europejskie partie polityczne w wyborach do PE będą wysuwać głównych kandydatów, którzy będą jednocześnie pretendentami do funkcji szefa Komisji Europejskiej. Kandydat partii, która wygra wybory, byłby nominowany przez unijnych przywódców na stanowisko szefa KE. W 2014 roku pod presją eurodeputowanych i mimo oporu przywódców państw unijnych wybrano na przewodniczącego KE Jean-Claude'a Junckera.

Raport proponuje przekształcenie Rady UE "w prawdziwą izbę ustawodawczą"; dzięki temu powstałby system dwuizbowy złożony z europarlamentu i Rady UE, a Komisja Europejska pełniłaby rolę władzy wykonawczej.

Propozycje dotyczą też wzmocnienia poszczególnych dziedzin unijnej współpracy, w tym Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Według raportu Broka i Bresso, UE powinna dążyć do ustanowienia wspólnej polityki obronnej. Autorzy wskazują też na możliwość ustanowienia zdolności finansowych strefy euro.

Eurolandu i polityki gospodarczej i finansowej dotyczy drugi z raportów, przygotowany przez niemieckiego chadeka Reimera Boege i francuską socjalistę Pervenche Beres. Proponuje on utworzenie zalążków budżetu strefy euro, który byłby przeznaczony na wsparcie reform w krajach eurolandu oraz na wsparcie w sytuacji narażenia gospodarki któregoś z kraju na wstrząsy wywołane przez czynniki zewnętrzne. Raport proponuje utworzenie "specjalnego mechanizmu zdolności fiskalnej dla strefy euro", na który składałyby się istniejący już Europejski Mechanizm Stabilności (ESM), utworzony w czasie kryzysu finansowego, oraz dodatkowy budżet eurolandu.

...
Poprzednia
1 2
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Prosto z Parkietu