PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Kraj

Problemy ze zdolnością

Beata Chomątowska, Beata Drewnowska 29-06-2010, ostatnia aktualizacja 29-06-2010 07:37
Wielkość tekstu: A A A

Choć spółki aktywności obywatelskiej mogą już ubiegać się o poręczenia w Banku Gospodarstwa Krajowego, na razie żadna nie złożyła wniosku. Barierą jest zdolność kredytowa takich podmiotów.

Od ponad miesiąca spółki pracownicze i spółki aktywności obywatelskiej (z udziałem nie tylko pracowników, ale i menedżerów) mają szansę uzyskać poręczenia do równowartości 30 tys. euro i do wysokości 80 proc. pozostającego do spłaty zobowiązania objętego poręczeniem. To element programu wsparcia prywatyzacji pracowniczo-menedżerskiej promowanego szczególnie przez Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki.

– Jak dotąd żadna spółka pracownicza nie złożyła jeszcze wniosku. O możliwość skorzystania z poręczeń pytały się dwie – mówi Piotr Stalęga, rzecznik BGK. – Trzeba jednak pamiętać, że o poręczenie może występować podmiot, który wcześniej złoży wniosek kredytowy w innym banku. Bank sprawdza jego wiarygodność i ocenia, czy spółka ma szansę na uzyskanie kredytu.

Małą na razie aktywność spółek aktywności obywatelskiej można tłumaczyć faktem, że część z nich nie ma warunków, by ubiegać się o kredyt. Apetyt na udział w prywatyzacji mogło też osłabić wycofanie przez rząd z programu wsparcia prywatyzacji pracowniczej prawa pierwokupu dla załóg. Znajdowało się w pierwotnej wersji przepisów. Zniknęło, bo było sprzeczne z zasadą równości podmiotów.

Kilka spółek pracowniczych jest już jednak blisko zakupu swoich firm. Jedna z nich to spółka Zremb Akcjonariat Pracowniczy (w organizacji), która dostała niedawno wyłączność negocjacyjną w rozmowach o prywatyzacji strzegomskiej fabryki maszyn Zremb.

Załogi nie ustępują w staraniach o prywatyzację Polmosów. Jest niemal pewne, że w przetargu ogłoszonym tydzień temu przez resort skarbu weźmie udział spółka założona przez pracowników Polmosu Józefów. Na złożenie oferty, tak jak pozostali zainteresowani, załoga ma czas do 22 lipca. Na sprzedaż wystawionych jest niemal 3,83 mln akcji Polmosu (stanowią 85 proc. kapitału zakładowego) po 5,56 zł za sztukę. Tu jednak barierą również może się okazać kapitał.

– Z wstępnych rozmów z przedstawicielami BGK, które odbyły się w ministerstwach gospodarki i skarbu, wynika, że mamy szansę, aby uzyskać jego gwarancję – mówi „Parkietowi” Marek Bodych z „Solidarności” Polmosu Józefów. Dodaje, że spółka przymierza się do rozmów z bankami w sprawie udzielenia kredytów.

– Każdy podmiot ma takie samo prawo uczestniczenia w prywatyzacji, jeśli spełni warunki dotyczące przetargu, czyli wpłaci wadium, złoży ofertę i będzie dysponował środkami na sfinansowanie transakcji – mówi „Parkietowi” Joanna Schmid, wiceminister skarbu państwa.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: