PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Klon Zetema

Giełdowi deweloperzy nie wystawią mieszkań na aukcjach

Krzysztof Woch 10-08-2009, ostatnia aktualizacja 10-08-2009 07:08
Wielkość tekstu: A A A

Aukcje nieruchomości mieszkaniowych będą hitem czy klapą tej jesieni? Ankietowani przez nas czołowi deweloperzy z GPW powątpiewają w sukces przedsięwzięcia. Ich sceptycyzm nie zraża jednak organizatora pierwszej takiej licytacji w Polsce

Colliers International, międzynarodowa firma doradcza na rynku nieruchomości, zamierza jesienią przeprowadzić pierwszą w Polsce profesjonalną aukcję mieszkań. Jest przekonana, że pomysł, który sprawdził się w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii czy Australii, przyjmie się też w Polsce. Na czym on polega? Na aukcji wystawiane będą nieruchomości, których cena wywoławcza ma być znacznie niższa (nawet o 40 proc.) od zawartej w standardowej ofercie dewelopera. Licytacja ma odbywać się w obecności notariusza, który na miejscu potwierdzi zakup mieszkania. Warunkiem przystąpienia do aukcji będzie uiszczenie opłaty, która zostanie zwrócona w przypadku przegranej.

Pomysłodawcy zaprosili do współpracy m.in. jeden z największych domów aukcyjnych w USA – Rick Levin & Associates, kancelarię prawną Clifford Chance oraz – jak twierdzą – kilku wiodących polskich deweloperów nieruchomości. Nie ujawniają jednak ich nazw, gdyż – tłumaczą – są one objęte tajemnicą handlową.

Zapytaliśmy zatem czołowe firmy GPW, co sądzą o pomyśle Colliersa i czy rozważają z nim współpracę. Ich odpowiedzi z pewnością nie ucieszą przedstawicieli firmy doradczej.

Gant i Polnord: pomysł medialny, ale czy skuteczny?

– Nie musimy wdrażać takich pomysłów, skoro nasza polityka sprzedażowa bardzo dobrze się sprawdza – mówi bez sztucznej skromności Henryk Feliks, wiceprezes Ganta Development, krajowego lidera pod względem sprzedaży mieszkań w ostatnich kwartałach. Jego zdaniem, aukcje mogą co najwyżej przyjąć się na największym rynku mieszkaniowym w kraju, czyli w Warszawie. – My działamy na razie poza stolicą, dlatego obecnie nawet nie rozważamy wystawiania naszych mieszkań na licytację – dodaje wiceprezes dolnośląskiego dewelopera. Jego zdaniem, pierwsze profesjonalne aukcje nieruchomości na naszym rynku zapewne będą medialnym wydarzeniem, ale nie staną się istotnym kanałem sprzedaży mieszkań.

Podobnego zdania jest Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu. Twierdzi, że kierowana przez niego spółka nie zamierza korzystać z proponowanego przez Colliersa rozwiązania. – Mogą się na nie zdecydować deweloperzy, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji i gotowi są wystawić mieszkania na licytację znacznie poniżej kosztów ich wybudowania, aby tylko je sprzedać. My do takich firm nie należymy – tłumaczy szef Polnordu.

Marvipol: Polska to nie USA

Sceptycznego nastawienia do projektu Colliersa nie kryje też Andrzej Nizio, wiceprezes Marvipolu. – Moim zdaniem, aukcje na pewno nie sprawdzą się w przypadku mieszkań, będących jeszcze w budowie – mówi. Wśród firm, które mogą skorzystać z tego pomysłu, nie widzę zatem deweloperów, lecz na przykład banki, które stawałyby się właścicielami mieszkań, przejętych w procesie windykacji od osób zalegających ze spłatą kredytów hipotecznych. Nie sądzę przy tym, żeby takie zajęcia domów przez banki stały się w Polsce choć w części tak masowym zjawiskiem jak w USA – mówi wiceprezes warszawskiego dewelopera.

Na różnice pomiędzy Polską a rynkami, na których sprzedaż mieszkań za pośrednictwem domów aukcyjnych się przyjęła, zwraca uwagę także Tomasz Panabażys, dyrektor zarządzający J. W. Construction Holding, który prawdopodobnie wybudował najwięcej mieszkań w Polsce. – Aukcje mieszkań z rynku pierwotnego są popularnym rozwiązaniem w krajach anglosaskich. Analizując jednak polski rynek, do tej pory nie zdecydowaliśmy się na takie działanie. W państwach, gdzie aukcje mają bogatą tradycję, taka forma sprzedaży mieszkań cieszy się zaufaniem klientów. W Polsce, gdzie zakup własnego M to decyzja przemyślana, często podejmowana raz na całe życie, może budzić wątpliwości – mówi przedstawiciel J. W. Construction.

JWCH: na aukcje nadają się mieszkania z wyższej półki

Nie przekreśla jednak całkowicie szans tego przedsięwzięcia. – Rynek i przyzwyczajenia klientów zmieniają się. Coraz więcej osób wyjeżdża za granicę i ma kontakt z tamtą kulturą, dlatego powodzenie takiego programu sprzedaży, szczególnie w przypadku segmentu mieszkań o podwyższonym standardzie, jest możliwe – twierdzi Panabażys.

Poprzednia
1 2
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: