Przemysł i budownictwo
Deweloperzy: jest lepiej, choć do hurraoptymizmu wciąż daleko
Większość giełdowych deweloperów sprzedała w minionym kwartale więcej mieszkań niż w ostatnich trzech miesiącach 2008 r. Poprzeczka zawieszona była jednak nisko. Do trwałej poprawy potrzebna jest odbudowa jednego z fundamentów rynku – kredytów
O 20,6 proc. wzrósł w marcu indeks WIG-Deweloperzy, a cały I kwartał zakończył 13,5-proc. zwyżką. Czyżby zatem najgorszy okres giełdowi deweloperzy mieli już za sobą? Zdania są podzielone. Analitycy wskazują, że przecena firm z branży mieszkaniowej była na tyle silna, że dziś wartość likwidacyjna części z nich przewyższa ich wycenę rynkową. Oczekują, że wyniki sprzedaży mieszkań będą w 2009 r. bardzo słabe.
Sami deweloperzy wskazują natomiast, że wcale nie musi być tak źle. Większość z nich znalazła bowiem w minionym kwartale nabywców na więcej mieszkań niż w IV kwartale 2008 r. Nie popadają przy tym w hurraoptymizm – wszak ostatni kwartał ubiegłego roku był dla nich najgorszy od lat.
Gant pozostaje liderem
Ranking giełdowych deweloperów, podsumowujący sprzedaż mieszkań w I kwartale, otwiera – podobnie jak kwartał wcześniej – Gant Development. – W marcu sprzedaliśmy około 60 lokali, czyli tyle, ile w lutym – wskazuje Henryk Feliks, wiceprezes dolnośląskiego dewelopera. Sprzedaż w całym kwartale sięgnęła około 164 mieszkań.
To gorszy wynik niż w IV kwartale 2008 r., jednak należy pamiętać, że wówczas – w odróżnieniu od pozostałych deweloperów – Gant zanotował rekord (205 sprzedanych lokali). Jako pierwszy zdecydował się bowiem na wprowadzenie znacznych obniżek cen mieszkań, co przyniosło zamierzony skutek i pozwoliło legnickiej firmie zdystansować konkurentów.
Wynik ostatnich trzech miesięcy jest trochę niższy niż I kwartału 2008 r. (177 mieszkań). Ambicją Ganta pozostaje powtórzenie w tym roku rezultatu z roku ubiegłego, w którym sprzedał łącznie 757 lokali. Dziś Gant znajduje się ponadto w nielicznym gronie firm, które są już zdecydowane na uruchomienie nowych projektów. – Ruszyliśmy z budową w Gdańsku, a wkrótce rozpoczniemy inwestycję w Krakowie – zapowiada Feliks. Nie wyklucza, że spółka zdecyduje się na kolejny zakup w stolicy Małopolski.
– Zastanawiamy się obecnie właściwie nie nad tym, „czy”, lecz „co” kupimy w Krakowie. Mamy cztery oferty dotyczące projektów na różnym etapie przygotowań. Każdy na około 200–300 mieszkań – wskazuje wiceprezes.
JWCH i Dom Development zmniejszają dystans
Straty do obecnego lidera powoli odrabia J. W. Construction Holding. – W I kwartale sprzedaliśmy około 120 mieszkań (wobec około 90 w IV kwartale 2008 r. – red.). To dobry wynik w trudnych czasach. Szczególnie cieszy nas, że liczba sprzedanych lokali rośnie z miesiąca na miesiąc – mówi Józef Wojciechowski, przewodniczący rady nadzorczej JWCH.
Przyznaje, że klienci nie przestali jeszcze rezygnować z wcześniej zawartych umów z powodu kłopotów z pozyskaniem finansowania na zakupiony lokal. – Nie chcę się wypowiadać na temat skali rezyg-nacji, zapewniam jednak, że nie jest to dla naszej firmy problem. Mieszkania, które wracają do oferty, zazwyczaj zostają dość szybko ponownie sprzedane – twierdzi Wojciechowski.
Zbliżoną do JWCH liczbą sprzedanych mieszkań prawdopodobnie będzie mógł się pochwalić jego główny konkurent – Dom Development. Na razie nie zdradza jednak, jakim wynikiem zakończył I kwartał. Z wypowiedzi prezesa Jarosława Szanajcy wynika, że był on lepszy niż ostatni kwartał 2008 r., kiedy sprzedano tylko 92 lokale. – Rynek pozbawiony podstawowego fundamentu, którym jest kredytowanie hipoteczne, może się nie odbić jeszcze przez rok czy nawet dwa lata. Sprzedaż wciąż jest niska – kwartalna jest na poziomie miesięcznej sprzed roku. To obrazuje, że cały rynek jest wciąż słaby – mówił niedawno w TVN CNBC Biznes.
Polnord: rezygnacje są, ale jest ich coraz mniej
Czwartą pozycję w rankingu utrzymał Polnord, choć jest to pozycja dyskusyjna. Od stycznia do marca – jak informuje wiceprezes Bartłomiej Kolubiński – zawarł umowy sprzedaży 78 mieszkań w porównaniu z 66 w IV kwartale ubiegłego roku. Przed rokiem wykazał co prawda sprzedaż aż 717 mieszkań, jednak około 650 stanowiły lokale „na papierze” (spółka spieniężyła projekt przed rozpoczęciem jego budowy), a więc wynik minionego kwartału jest też wyższy od liczby „tradycyjnie” sprzedanych mieszkań (w I kwartale 2008 r.).
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook