Przemysł i budownictwo
Stoimy w blokach startowych
Z Wojciechem Ciurzyńskim, prezesem Polnordu, rozmawia Krzysztof Woch
Jakich wyników Polnordu mogą się spodziewać inwestorzy w raporcie za IV kwartał 2008 roku?
Sądzę, że za cały 2008 rok pokażemy około 100 mln zł czystego zysku (za pierwsze trzy kwartały ubiegłego roku wyniósł 84,9 mln zł – red.).
To mniej, niż oczekiwali analitycy. Nawet ci najbardziej ostrożni spodziewali się, że ubiegłoroczny zysk Polnordu sięgnie co najmniej stu kilkunastu milionów złotych.
Swego czasu my również liczyliśmy na dużo więcej. Ale jaki rynek jest, każdy widzi. Przypomnę, że nasze pierwotne szacunki uwzględniały m.in. kilkanaście milionów euro zysku z tytułu zawiązania joint venture, tzn. sprzedaży połowy udziałów w jednej z naszych spółek celowych podmiotowi kontrolowanemu przez fundusz Morgana Stanleya. Ale Morgan Stanley się rozsypał i z transakcji nici. Ostatecznie udało nam się zarobić około 100 mln zł, choć niewykluczone, że księgowo będzie to trochę mniej...
Gdyż?
Gdyż prowadzimy zaawansowane negocjacje z władzami Warszawy dotyczące sprzedaży 4,5 hektarów w Wilanowie pod budowę szkoły. Przypomnę, że w naszych księgach są one wyceniane na 1100 zł za mkw. Miasto z kolei chce nam dać 700 zł za mkw., przy czym posiłkuje się wyceną, z którą całkowicie się nie zgadzamy. Jednak zgodziliśmy się obniżyć cenę do 900 zł za mkw.
Czyli gotowi jesteście sprzedać te grunty ze stratą dla Polnordu?
Księgową – tak. Ale nie gotówkową. Przypomnę, że tereny te nabywaliśmy w 2007 roku nie za żywą gotówkę, lecz w zamian za własne akcje. Ich cena emisyjna na potrzeby transakcji została ustalona na ponad 126 zł. Dziś wartość rynkowa wydanych akcji jest o blisko 80 proc. niższa. My natomiast cenę za grunty obniżamy o niecałe 20 proc. To nam się opłaca. Poza tym budowa szkoły w Wilanowie niewątpliwie zwiększy atrakcyjność sąsiednich terenów, na których realizujemy nasze inwestycje. Natomiast w ujęciu księgowym, jeśli dopniemy transakcję z miastem przed publikacją raportu za IV kwartał (25 lutego – red.), będziemy musieli już w nim uwzględnić tę obniżkę ceny. Mówimy o przeszacowaniu rzędu 9 mln zł.
Czy w tym roku Polnordowi uda się powtórzyć wynik z 2008 roku?
Rok 2009 jest wielką niewiadomą. Może być dla nas zarówno dużo lepszy niż poprzedni, jak i znacznie gorszy. Nasze zadanie na ten rok jest proste: będziemy cashować się (upłynniać aktywa – red.), gdzie tylko można, i kupować kolejne grunty czy spółki z gruntami najtaniej, jak tylko można. Podobnie jak to czyniliśmy w minionym roku.
Których aktywów zamierzacie się pozbyć?
Tych, na które znajdziemy kupców. Prowadzimy na przykład bardzo zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży projektu hotelowego w Sopocie. Decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach. Podkreślam, że nie sprzedajemy samej ziemi pod hotel, lecz grunty z gotowym projektem, biznesplanem i pozwoleniami. Wyjście z takiej inwestycji oznacza dla nas duży zarobek. Do tego dochodzi szereg innych projektów i nieruchomości, np. grunty pod drogi w Wilanowie. Sprzedaż tylko części z tych aktywów oznacza dla nas ponad 100 mln zł czystego zarobku.
Wspomniał Pan o gruntach pod drogi. Ile z nich Polnordowi uda się sprzedać w tym roku?
Sądzę, że znaczną część. Wreszcie bowiem, po kilku latach starań, zrobione zostały podziały geodezyjne tych terenów, co zobowiązuje samorządy do wykupu od nas gruntów przeznaczonych pod drogi. Nie zależy to już od chęci czy niechęci urzędników. Niewątpliwie będą oni teraz próbować zbijać cenę, jednak my będziemy twardym negocjatorem. To my jesteśmy przy piłce.
Te grunty w księgach Polnordu wyceniane są z kolei na zero?
Zgadza się. Zysk z ich sprzedaży będzie więc równy cenie, jaką za nie uzyskamy. Przypomnę, że w minionym roku sprzedaliśmy miastu 2,5 hektara za 22,5 mln zł, czyli po 900 zł za mkw. Teraz mamy na sprzedaż 13 hektarów pod dwie najważniejsze drogi Wilanowa: Płaskowicką oraz S2.
Wróćmy do wyników ubiegłego roku. Na ile mieszkań Polnord znalazł nabywców?
Planowaliśmy sprzedać około 1500 mieszkań, ostatecznie sprzedaliśmy około 1200.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook