PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Przemysł i budownictwo

Zatrzymani byli szefowie firmy developerskiej Leopard

08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 11:41
Wielkość tekstu: A A A

Pod zarzutami oszukania klientów na ponad 55 mln zł i działania na szkodę firmy deweloperskiej Leopard na polecenie krakowskiej prokuratury zatrzymani zostali byli szefowie firmy - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska

Zarzuty dotyczą lat 2005 - 2008. Podejrzanymi są ówczesny prezes Leoparda SA Jacek P., wiceprezes Bogusław Z. oraz Grzegorz A., zdaniem prokuratury "szara eminencja" w firmie.

Według prokuratury wszyscy oni wspólnie i w porozumieniu oszukali blisko 230 swoich klientów, z którymi zawarli ponad 140 umów na sprzedaż mieszkań lub lokali, na ponad 55 mln zł. Wprowadzali ich w błąd co do posiadania odpowiednich środków finansowych na realizację inwestycji przy ul. Wierzbowej, przeznaczania wpłaconych środków na finansowanie tej inwestycji, a także zamiaru i możliwości wywiązania się z przedwstępnych umów sprzedaży lokali mieszkalnych i użytkowych.

Wpłacane przez klientów kwoty wynosiły od 150 tys. zł do 1,5 mln zł.

Ponadto prokuratura zarzuciła Jackowi P. działanie na niekorzyść spółki i spowodowanie 30 mln zł strat, m.in. poprzez kupowanie nieruchomości za zawyżone wartości; a także niezgłoszenie w latach 2007-2009 wniosku o upadłość spółki.

Bogusławowi Z. zarzuciła spowodowanie szkody na 17,5 mln zł w mieniu spółki oraz niezgłoszenie wniosku o upadłość. Także Grzegorzowi A. zarzucono spowodowanie 30-milionowej szkody w mieniu spółki.

Żaden z podejrzanych nie przyznał się do zarzutów. Podejrzany Bogusław Z. złożył wyjaśnienia, pozostali podejrzani skorzystali z prawa do odmowy wyjaśnień. Wszystkim grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W środę prokuratura podejmie decyzję, jakie środki zabezpieczające zostaną zastosowane wobec podejrzanych.

W 2009 roku Leopard S.A. ogłosił upadłość, inwestycja pozostała niedokończona. Okazało się, że spółka zaciągnęła pożyczkę od amerykańskiego funduszu inwestycyjnego pod zabezpieczenie na hipotece prowadzonych przez Leoparda inwestycji.

Klienci Leoparda założyli w marcu 2010 r. Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Deweloperów "Wierzbowa". Złożyli zawiadomienie do prokuratury, o swoje mieszkania postanowili także walczyć w sądzie. Po pozytywnym dla nich wyroku sądu pierwszej instancji, w apelacji sąd drugiej instancji uznał, że hipoteki pozostają w mocy i będę uwzględniane w podziale funduszy masy upadłości przez syndyka i sąd upadłościowy. To oznacza, że klienci mogą stracić swoje mieszkania. Klienci złożyli wniosek o kasację wyroku do Sądu Najwyższego.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: