PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Surowce i energia

Ministerstwo rusza z prywatyzacją gdańskiej Energi

Agnieszka Łakoma, Justyna Piszczatowska 05-05-2010, ostatnia aktualizacja 05-05-2010 07:41
Wielkość tekstu: A A A
Energa jest największym w Polsce producentem energii ze źródeł odnawialnych, z udziałem w rynku na poziomie 18 proc.
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Energa jest największym w Polsce producentem energii ze źródeł odnawialnych, z udziałem w rynku na poziomie 18 proc.
Redakcja poleca:

Inwestorzy mają cztery tygodnie na złożenie ofert na producenta energii. Jan Kulczyk deklaruje, że przystąpi do negocjacji

Ministerstwo Skarbu zaprosiło inwestorów do negocjacji w sprawie kupna akcji gdańskiej Energi. Do pierwszego czerwca mają czas na składanie wstępnych ofert.

Do 28 maja zainteresowane firmy mogą odbierać u doradcy prywatyzacyjnego memoranda informacyjne. Ministrowi skarbu doradza KPMG Advisory, w konsorcjum z kancelarią Salans, D. Oleszczuk. Sprzedaż 82,9 proc. akcji Energi ma się zakończyć przed końcem tego roku.

Będzie bój gigantów?

Zainteresowanie Energą zadeklarowało trzech dużych graczy: Polska Grupa Energetyczna, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Kulczyk Investments (rozmowa z Janem Kulczykiem obok).

W przypadku PGNiG ostateczna decyzja o złożeniu oferty jeszcze nie zapadła. Szefowie gazowej spółki chcą rozszerzyć jej działalność o sektor energetyczny, m.in. poprzez zaangażowanie w projekty budowy nowych bloków w elektrowniach opalanych „błękitnym paliwem”. Nawiązali współpracę także z Energą, która ma w planach dwie tego typu inwestycje. Dla PGNiG energetyka oparta na gazie ma szczególne znaczenie, bo jest bazą prognozowanego wzrostu zapotrzebowania na ten surowiec w kraju w kolejnych latach.

PGE jako pierwsza zadeklarowała zainteresowanie Energą. Ze względu na to, że połączone aktywa obu grup dawałyby skonsolidowanemu podmiotowi bardzo duży udział w rynku, PGE byłaby skłonna rozważyć sprzedaż części majątku po przejęciu Energi. Jasną deklarację co do zamiaru złożenia oferty na kupno spółki składa Jan Kulczyk. Na bazie aktywów Energi, Lotosu i innych spółek chciałby zbudować silną grupę energetyczną istotną na skalę całego regionu.

Nieoficjalnie mówi się także, że złożenie oferty rozważy GDF Suez. Wcześniej ze strony Ministerstwa Skarbu płynęły także sygnały o zainteresowaniu spółką zagranicznych instytucji finansowych. Udział w prywatyzacji Energi wyklucza za to szwedzki Vattenfall, który ma już 18,6 proc. akcji Enei.

MSP zakłada, że głównym kryterium wyboru inwestora będzie cena za akcję. Negocjowane będą jednak również zobowiązania inwestycyjne czy plany dotyczące ochrony środowiska.

Transakcja za kilka miliardów

Energa jest największym w Polsce producentem energii ze źródeł odnawialnych, z udziałem w rynku na poziomie 18 proc. Jej bardzo proekologiczny plan inwestycyjny zakłada, że do 2015 r. grupa zainwestuje 20 mld zł. Energa chce budować setki małych biogazowni i rozbudowywać sieci.

Jednym z atutów Energi są grunty – na terenie jej działalności znajdują się najlepsze w kraju tereny pod budowę farm wiatrowych. Energa jest również właścicielem terenów, na których może powstać elektrownia atomowa.

Zdaniem analityków zajmujących się spółkami energetycznymi wycena Energi przekracza 5 mld zł. Jako słaba strona spółki wskazywany jest fakt, że nie ma ona silnej bazy wytwórczej i handluje głównie energią kupowaną od innych producentów.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: