Surowce i energia
Grupa Lotos i PGNiG razem sięgną po gaz
Obie spółki rozmawiają o zagospodarowaniu 3,8 mld m sześc. surowca znajdującego się pod dnem Morza Bałtyckiego
Grupa Lotos szuka partnera, który pomoże jej w zagospodarowaniu złóż gazu na Morzu Bałtyckim należących do firmy zależnej, Petrobaltic. Z informacji „Parkietu” wynika, że chodzi o złoża B4 i B6, które są zlokalizowane w odległości odpowiednio 104 km i 75 km na północ od Łeby. Dotychczasowe badania sejsmiczne pozwoliły oszacować zasoby w B4 na około 2 mld m sześc., a w B6 na około 1,8 mld. Rocznie Polska zużywa 14 mld m sześc. gazu.
Ogólna oferta
Kiedy będzie znany partner w projektach wydobywczych? – Wysłaliśmy zaproszenia do krajowych i zagranicznych firm gotowych współfinansować zagospodarowanie złóż gazu. Na oferty czekamy do końca kwietnia – mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos. Na razie nie jest przesądzone, jaki udział w koncesjach zostanie zaproponowany pozyskanemu partnerowi. Ich właściciel nie musi się spieszyć. Minister środowiska wydał koncesję wydobywczą na złoże B4 do 2032 r., a na B6 do 2026 r.
Ofertę w zakresie wydobycia gazu niemal na pewno zgłosi największy krajowy producent błękitnego paliwa. – Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest zainteresowane zagospodarowaniem obu złóż. W tej sprawie rozmawiamy właśnie z Petrobaltikiem – mówi Stanisław Radecki, pełnomocnik zarządu ds. górnictwa naftowego i prokurent PGNiG. Dodaje jednocześnie, że na bardziej szczegółowe informacje jest jeszcze za wcześnie.
Największe szanse
Mimo że do Grupy Lotos może zgłosić się więcej oferentów, niż tylko PGNiG, to właśnie ta spółka ma największe szanse na eksploatacją gazu. Przede wszystkim ich wspólne przedsięwzięcia mają poparcie w resorcie skarbu, który jest większościowym akcjonariuszem obu firm. Po drugie, PGNiG posiada na lądzie odpowiednią sieć gazociągów, wszystkie krajowe magazyny i dostęp do dużych odbiorców.
Wreszcie zarząd PGNiG w przedstawionej niedawno strategii zaplanował, że do 2015 r. zwiększy krajowe wydobycie z 4,3 mld m sześc. rocznie do 6,2 mld. Aby osiągnąć ten cel, chce co roku wydawać na poszukiwania około 600 mln zł. Bez zagospodarowywania nowych złóż nie ma szans na zwiększenie wydobycia.
Tymczasem na koncesjach B4 i B6 może rocznie pozyskiwać 0,3–0,5 mld m sześc. gazu. Jeśli wszystko przebiegnie sprawnie, to takie ilości pojawiłyby się w krajowym systemie za 5–6 lat. Wiele zależy tu jednak od liczby dokonanych odwiertów eksploatacyjnych, czasu budowy gazociągu łączącego podmorskie złoża z siecią lądową, a przede wszystkim cen gazu i opłacalnością całego projektu.
Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG, zapowiedział w telewizji TVN CNBC, że w najbliższych tygodniach spółka razem z PKN Orlen zdecyduje o przejęciu jednej z zagranicznych firm poszukiwawczo-wydobywczych z dostępem do złóż ropy i gazu. Na ten cel mogą wydać ponad 400 mln zł.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook