PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Analiza i rynek

Wskaźnik C/WK – sprawdził się wybiórczo

Tomasz Hońdo 14-02-2011, ostatnia aktualizacja 14-02-2011 02:07
Wielkość tekstu: A A A
źródło: GG Parkiet
Po­wyż­szy wy­kres uświa­da­mia, że port­fel ak­cji o naj­niż­szych C/WK ce­chu­je się po­nad­prze­cięt­ną zmien­no­ścią w po­rów­na­niu z ca­łym ryn­kiem. W  ze­szłym ro­ku na je­sie­ni stra­te­gia ta­ka przy­no­si­ła po­nad 50 proc. wzglę­dem koń­ca 2009 r., co rzu­ca zu­peł­nie no­we świa­tło na spra­wę. Nie­ste­ty od te­go czasu wa­lo­ry te za­czę­ły wy­raź­nie po­pa­dać w nie­ła­skę i spo­ra część zy­sków zo­sta­ła zni­we­lo­wa­na.
źródło: GG Parkiet
Po­wyż­szy wy­kres uświa­da­mia, że port­fel ak­cji o naj­niż­szych C/WK ce­chu­je się po­nad­prze­cięt­ną zmien­no­ścią w po­rów­na­niu z ca­łym ryn­kiem. W ze­szłym ro­ku na je­sie­ni stra­te­gia ta­ka przy­no­si­ła po­nad 50 proc. wzglę­dem koń­ca 2009 r., co rzu­ca zu­peł­nie no­we świa­tło na spra­wę. Nie­ste­ty od te­go czasu wa­lo­ry te za­czę­ły wy­raź­nie po­pa­dać w nie­ła­skę i spo­ra część zy­sków zo­sta­ła zni­we­lo­wa­na.

W minionym roku bardziej opłacało się inwestować w te akcje, które cechowały się umiarkowanymi wartościami wskaźników cena/wartość księgowa niż w te o najniższych wycenach. Sprawdziło się za to zalecenie, by unikać skrajnie drogich walorów

Pod­czas gdy przed ty­go­dniem zaj­mo­wa­li­śmy się po­pu­lar­nym wskaź­ni­kiem ce­na/zysk (C/Z), tym ra­zem przyj­rzyj­my się in­nej me­to­dzie po­rów­ny­wa­nia atrak­cyj­no­ści ak­cji – ce­na/war­tość księ­go­wa. Oba te wskaź­ni­ki słu­żą te­mu sa­me­mu (czy­li po­szu­ki­wa­niu naj­tań­szych ak­cji), ale wy­raź­nie różnią się, je­śli cho­dzi o spo­sób, w ja­ki sta­ra­ją się to osią­gnąć. Pod­czas gdy C/Z ba­zu­je na zy­skach wy­pra­co­wy­wa­nych przez spół­ki w da­nym okre­sie (za­zwy­czaj pod uwa­gę bie­rze się ostat­nie  cztery kwar­ta­ły), to C/WK opie­ra się na su­mie te­go, co fir­my zdo­ła­ły do­tąd wy­pra­co­wać (i po­zy­skać od ak­cjo­na­riu­szy), a więc na zgro­ma­dzo­nym przez nie ma­jąt­ku. Różni­ca jest bar­dzo istot­na, bo pod­czas gdy bie­żą­ce zy­ski przed­się­biorstw po­tra­fią się moc­no wa­hać, to ma­ją­tek ja­ko kwo­ta za­zwy­czaj znacz­nie więk­sza, jest z na­tu­ry bar­dziej sta­bil­ny.

Teo­re­tycz­nie spo­ro za­let

Jed­ną z kon­se­kwen­cji tych różnic jest to, że pod­czas gdy, jak pi­sa­li­śmy ty­dzień te­mu, obec­nie ogrom­na licz­ba spół­ek (bli­sko 130) w ogó­le nie ma wskaź­ni­ka C/Z (ze wzglę­du na ge­ne­ro­wa­ne przez nie stra­ty, bę­dą­ce czę­sto jesz­cze po­zo­sta­ło­ścią po kry­zy­sie), to w przy­pad­ku C/WK ta­ki pro­blem prak­tycz­nie nie ist­nie­je. Licz­ba firm, któ­re nie po­sia­da­ją do­dat­niej war­to­ści księ­go­wej (co ozna­cza, że ich dłu­gi są więk­sze od aktywów), to za­le­d­wie 10 (przy czym GPW dla te­go ro­dza­ju spół­ek po­da­je, że C/WK rów­ny jest ze­ro). In­ny­mi sło­wy, po­słu­gi­wa­nie się C/WK po­zwa­la ob­jąć ana­li­zą nie­mal ca­ły ry­nek ak­cji, a nie tyl­ko je­go wy­ci­nek, tak jak w przy­pad­ku C/Z.

Sprawdź­my, czy te za­le­ty C/WK da­wa­ły tej pro­stej me­to­dzie ana­li­zy prze­wa­gę w mi­nio­nym ro­ku pod wzglę­dem sku­tecz­no­ści. Usze­re­guj­my ak­cje spół­ek na GPW we­dług war­to­ści wskaź­ni­ka za­no­to­wa­nej w koń­cu 2009 r. i sprawdź­my, ja­kie przy­nio­sły sto­py zwro­tu w 2010 r.

Wnio­ski z ta­kie­go ba­da­nia są dość nie­jed­no­znacz­ne. Z jed­nej stro­ny, można zna­leźć spo­ro prze­ko­nu­ją­cych ar­gu­men­tów za tym, że C/WK zgod­nie z teo­rią spraw­dzał się w mi­nio­nym ro­ku w ro­li wy­znacz­ni­ka atrak­cyj­no­ści wa­lo­rów na GPW, a z dru­giej – że ustę­po­wał pod tym wzglę­dem omó­wio­ne­mu przed ty­go­dniem C/Z.

Ta­nie ak­cje lep­sze niż naj­droższe...

Zacznij­my od po­zy­ty­wów. Także w przy­pad­ku C/WK spraw­dza­ła się w mi­nio­nym roku ge­ne­ral­na za­sa­da mó­wiąca, że le­piej in­we­sto­wać w ak­cje o naj­niższych wy­ce­nach niż w te naj­droższe. Do­wo­dzą te­go różno­rod­ne po­rów­na­nia. Przy­kła­do­wo, pod­czas gdy pa­pie­ry o wskaź­ni­kach C/WK na ko­niec 2009 r. po­ni­żej 1,0 (czy­li wy­ce­nia­ne po­ni­żej war­to­ści księ­go­wej, a więc teore­tycz­nie nie­do­war­to­ścio­wa­ne) da­ły za­ro­bić śred­nio 20,4 proc., to te ze wskaź­ni­kiem po­wy­żej 4,0 przy­nio­sły prze­cięt­nie za­le­d­wie 7,9 proc. zy­sku (oczy­wi­ście od tych liczb zda­rza­ły się znacz­ne od­chy­le­nia w przy­pad­ku po­szcze­gól­nych spół­ek). Z ko­lei port­fel ak­cji 20 naj­ni­żej wy­ce­nia­nych spół­ek dał stopę zwro­tu rów­ną 18,1 proc., a 20 naj­droż­szych – już tyl­ko 10 proc.

Nie­ste­ty, fak­ty te oka­zu­ją się zde­cy­do­wa­nie nie­wy­star­cza­ją­ce do te­go, by uznać, że C/WK spraw­dzał się le­piej lub choć­by tak do­brze, jak omó­wio­ny przed ty­go­dniem C/Z. Przy­po­mnij­my, że port­fel ak­cji 20 firm o naj­niższych wskaź­ni­kach ce­na/zysk dał za­ro­bić aż 23,5 proc. (czy­li 5,4 pkt proc. wię­cej niż w przy­pad­ku C/WK), ko­szyk 20 wa­lo­rów o naj­wyższych C/Z przy­niósł zaś 15,4 proc. stra­ty (tu­taj różni­ca w po­rów­na­niu z C/WK wy­no­si rów­nież 5,4 pkt proc.).

...ale gor­sze od tych o umiar­ko­wa­nych wy­ce­nach

Co praw­da jak wcze­śniej wspo­mnie­li­śmy, C/WK spraw­dzał się, je­śli cho­dzi o skraj­ne prze­dzia­ły (czy­li naj­tań­sze i naj­droższe wa­lo­ry), to już znacz­nie mniej jed­no­znacz­ne są wy­ni­ki na­szych sy­mu­la­cji, je­śli spoj­rzy­my na to, co dzia­ło się po­mię­dzy owy­mi skraj­no­ścia­mi.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: