PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Wyniki spółek III kwartał 2011

2012 rok czasem próby dla Ganta

BAD 08-11-2011, ostatnia aktualizacja 08-11-2011 01:30
Wielkość tekstu: A A A
źródło: GG Parkiet

W ciągu 12 miesięcy firma ma spłacić 385 mln zł odsetkowego długu i zacząć więcej zarabiać na biznesie mieszkaniowym

Akcjonariusze Ganta nie będą mile wspominać 2011 roku. 55-proc., jak dotąd, przecena akcji spółki, związana m.in. z dużo niższymi od prognozowanych zyskami za 2010 r. i ogólną sytuacją na giełdzie, spadek sprzedaży mieszkań, nie najlepsze, pod względem struktury, wyniki finansowe. Wielu inwestorom sen z powiek spędza też wysokie krótkoterminowe zadłużenie odsetkowe wynoszące na koniec III kw. 385 mln zł.

Cash flow pod kontrolą

Najbliższe 12 miesięcy powinny przynieść znaczącą poprawę sytuacji spółki. W tym czasie Gant ma zademonstrować, że nie ma problemu ze spłatą zobowiązań zaciąganych pod inwestycje. Jak wynika z szacunków firmy, w przyszłym roku spółka będzie mieć zdecydowanie dodatnie, przekraczające 60 mln zł, saldo wpływów z działalności deweloperskiej powiększonych o środki z nowej emisji obligacji nad wydatkami na spłatę kredytów i wykup papierów dłużnych.

Andrzej Szornak, wiceprezes Gant Development, zapewnia, że kluczowy z punktu widzenia przepływów finansowych spółki projekt, pierwszy etap warszawskiego osiedla Kaskada na Woli, realizowany jest zgodnie z planem. W inwestycji powstaje 589 mieszkań, z których około 400 zostało już sprzedanych. – Realny scenariusz wydarzeń zakłada, że do końca I kwartału 2012 r. na konto spółki wpłynie zapłata za znakomitą większość sprzedanych mieszkań, a najpóźniej w II kw. zaksięgujemy przychody i zyski z tego projektu – mówi Szornak.

Marże będą rosnąć

Przyszły rok ma przynieść też poprawę jakości wyników. Po dziewięciu miesiącach 2011 r. Gant miał co prawda 23,8 mln zł zysku przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej, jednak o zarobku przesądziły księgowe przeszacowania aktywów inwestycyjnych. Na przekazywanych dziś nabywcom mieszkaniach Gant zarabia niewiele lub zgoła nic, ponieważ powstały one na gruntach kupionych w czasach hossy. – W 2012 r. struktura przekazywanych klientom i księgowanych w wynikach mieszkań zmieni się, marże będą dużo wyższe – mówi Szornak.

Wzrosnąć ma również sprzedaż mieszkań. W 2012 r. Gant ma sprzedać ponad 1,1 tys. mieszkań brutto, wobec 979 w 2010 r. i 890 sztuk prognozowanych w tym roku. Zarząd podkreśla jednak, że oczekiwany wzrost sprzedaży w 2012 r. to nie prognoza, lecz jeden z kilku scenariuszy. – Dynamiczna sytuacja makroekonomiczna, nowe regulacje dla rynku deweloperskiego, przetasowania w Komisji Nadzoru Finansowego, której wpływ na rynek kredytów mieszkaniowych jest nie do przecenienia – wszystko to sprawia, że stawianie prognoz jest dziś mocno ryzykowne – mówi Szornak.

Podobnie rzecz się ma z zapowiedziami nowych inwestycji. – Teoretycznie możemy w 2012 r. ruszyć z budową 1,9 tys. lokali, podaż musimy jednak dostosowywać do popytu – mówi wiceprezes Ganta.

blazej.dowgielski@parkiet.com

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: