PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Edukacja

Jak zarabiać na zmienności?

Robert Jakubowski 23-07-2008, ostatnia aktualizacja 23-07-2008 07:26
Wielkość tekstu: A A A
źródło: PARKIET
źródło: PARKIET
źródło: PARKIET

W niepewnych czasach, gdy ceny akcji spadają, aktywny inwestor musi poszukać sobie rynków, na których mimo wszystko daje się zarabiać. Można oczywiście grać na krótko na kontraktach, ale to nie każdemu odpowiada. Gdy rynki akcji spadają, rośnie zmienność. Może więc warto zacząć zarabiać na zmienności?

Co zrobić, gdy spodziewamy się dużego ruchu na rynku? Pierwsze, co przychodzi do głowy, to kupno opcji mocno OTM (out-of-the money), czyli takiej, której poziom wykonania jest daleko od aktualnego poziomu indeksu. Opcja taka powinna być relatywnie tania, a jeśli okaże się, że mamy rację, wówczas zarobimy na wzroście wartości opcji.

Zobaczmy - w piątek 18 lipca WIG20 zakończył tydzień na poziomie 2508 pkt, opcja OW20U8220 - czyli opcja sprzedaży wygasająca we wrześniu z poziomem wykonania 2200 pkt - kosztowała 20,5 pkt (1 punkt to 10 zł). Aby inwestycja się zwróciła, WIG20 musiałby spaść bardzo gwałtownie, by opcja mocno zyskała na wartości, albo też musiałby w momencie wygaśnięcia opcji znajdować się poniżej 2180 pkt.

Bilet na loterię

Jest to oczywiście możliwe, ale w praktyce takie sytuacje rzadko się zdarzają. Kupowanie opcji OTM trzeba traktować jak kupno biletu na loterię - czasami szczęście nam dopisze, ale przeważnie stracimy wszystkie pieniądze. Wartość opcji składa się bowiem z dwóch czynników - wartości wewnętrznej, która w przypadku opcji OTM wynosi zero, i wartości czasowej, czyli szansy, że opcja nabierze wartości przed końcem swojego życia. Jak pokażemy dalej, inwestorzy, którzy sprzedają nam opcje OTM, podobnie jak Totalizator Sportowy, każą sobie słono zapłacić za krótką chwilę nadziei na bycie milionerem. Co prawda czasem komuś się udaje wygrać, ale większość kupujących te losy regularnie traci pieniądze.

Jedyną sensowną strategią kupowania opcji OTM jest właśnie regularne inwestowanie w nie niewielkich kwot, a nie całego dostępnego kapitału. Statystycznie rzecz biorąc, będziemy regularnie tracić niewielkie pieniądze, ale raz na jakiś czas zarobek z nawiązką skompensuje straty.

Może zatem spróbować opcji ATM (at-the-money), czyli takich, które mają poziom wykonania bliski aktualnej wartości indeksu. Podręczniki polecają tu strategię long straddle - czyli kupno dwóch opcji ATM - jednej kupna i jednej sprzedaży. Taka strategia ma tę zaletę, że możemy zarobić niezależnie od kierunku zmian indeksu, o ile tylko zmiana ta będzie odpowiednio duża.

Weźmy opcję kupna OW20I8250, która w piątek 18 lipca kosztowała 121,80 pkt, oraz opcję sprzedaży OW20U8250, za 113 pkt. W sumie musimy zainwestować 1218 zł i 1130 zł, a więc 2348 zł. Aby zacząć zarabiać, WIG20 musiałby zmienić się o 235 pkt, a żeby zysk był naprawdę przyzwoity, WIG20 musiałby spaść poniżej 2038 pkt albo wzrosnąć powyżej 2743 pkt. Bawienie się w loterię, jeżeli nie ma wielkich szans na podwojenie zainwestowanej kwoty, nie jest warte czasu szanującego się inwestora. Strategię pokazuje wykres 1.

Im wyższa zmienność, tym droższa opcja

To, co próbowaliśmy zrobić powyżej - kupno opcji OTM albo zajęcie pozycji long straddle - to strategie nastawione na dużą zmienność. Spora część inwestorów czytających o opcjach zadowala się poznaniem tylko takich metod zarabiania na zmienności i po poniesieniu strat wycofuje z tego rynku. Nieliczni i bardziej uparci starają się zrozumieć pojęcie zmienności i właśnie ją wykorzystać do zarabiania.

Czym jest zmienność? Najprościej rzecz ujmując, miarą skłonności jakiegoś instrumentu do zmiany cen. Jeśli zmiany te mają duży zakres, mówimy, że instrument ma dużą zmienność, a jeśli ceny stoją w miejscu, mówimy, że zmienność jest mała. W matematyce finansowej zmienność mierzy się, obserwując odchylenie standardowe zmian cen.

Zmienność wpływa wprost na cenę opcji - im wyższa zmienność, tym droższe są opcje. Jest to dosyć łatwe do wytłumaczenia: im większa zmienność, tym większa szansa, że instrument bazowy osiągnie jakiś w miarę odległy poziom i opcja mocno OTM (deep OTM) zostanie w cudowny sposób zrealizowana.Klasyczny model matematyczny pozwalający liczyć cenę opcji europejskiej - wzór Blacka-Scholesa (B-S) - zakłada, że zmienność jest stała w czasie życia opcji. Jest to duże uproszczenie.

Na wykresie 2. mamy zmienność historyczną dla WIG20 z ostatnich trzech lat. Jak widać, zmienność mocno wzrosła po gwałtownych spadkach w maju 2006 r. Potem utrzymywała się na stałym poziomie, a nawet zaczęła spadać, od roku jednak znów dynamicznie rośnie. Warto podkreślić, że zmienność rośnie mocno w okresie silnych spadków - można wykazać statystycznie, że spadki WIG20 są gwałtowniejsze niż zwyżki.

Poprzednia
1 2 3
PARKIET.COM
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: